pultuszczak

Facebook


ZRODZENI DO SZABLI W PUŁTUSKIM ZAMKU

2019-11-12 12:52:40

W przyzamkowym MANEŻU odbył się przedpremierowy pokaz filmu ZRODZENI DO SZABLI (reżyser Paweł Deląg, scenariusz Janusz Sieniawski). To obraz o broni, o której mówi się, że zaklęta jest w niej polska dusza. O szabli, która od wieków istnieje w polskiej historii i kojarzy się z chwałą polskiego oręża oraz z kulturą szlachecką

Film Deląga składa się z 3 wątków – pierwszy opowiada historię Jana Jerlicza, weterana wojennego, który powraca w rodzinne strony, by rozpocząć edukację szermierczą syna przyjaciela Jerzego Wronowskiego. Drugi wątek dotyczy Zbigniewa Juszkiewicza, najlepszego szabelnika, który snuje opowieść o historii i sztuce polskiej szabli. Trzeci wątek to odtworzenie sztuki krzyżowej, czyli staropolskiej koncepcji walki szablą. Ów wątek podjął szermierz Janusz Sieniawski wraz z synami.
Na spotkanie w MANEŻU, w którym uczestniczyli: dyrektor Domu Polonii Michał Kisiel, członkowie grupy rekonstrukcji historycznych DP oraz pułtuszczanie, przybył Janusz Sieniawski – szermierz – z synem Bartoszem.
Wielka szkoda, że filmu ZRODZENI DO SZABLI nie obejrzeli starsi uczniowie i że nie usłyszeli, co o filmie i o SZABLI mieli do powiedzenia goście, twórcy tego filmowego dzieła – panowie Sieniawscy.


J. Sieniawski to choreograf scen walk do filmów „Ogniem i mieczem”, „Bitwy Warszawskiej” i innych – wraz synami pracuje nad rekonstrukcją polskiej szkoły krzyżowej. W rozmowie z TYGODNIKIEM podał: – Szabla zajmuje szczególne miejsce w historii Polski, szabla i Polska to są pojęcia ze sobą związane. I właśnie film mówi o szabli, o jej tradycji – po to żeśmy go zrobili, żeby przybliżyć szablę Polakom, którzy te szable mają na ścianach, ale nie bardzo znają historię tej broni. Nie bardzo też wiedzą, dlaczego one tam wiszą.
Mówił, że szabla towarzyszyła Polakom od narodzin do śmierci, że była związana z  obyczajami (np. chrzciny noworodków na skrzyżowanych szablach), że przekazywano ją z pokolenia na pokolenie i że była nośnikiem pamięci rodzinnych i narodowych. – W szablach są zaklęte historie polskich rodów, towarzyszyły im w chwilach wzniosłych i upadłych.
Polska premiera filmu, dokumentu fabularyzowanego (- Budżet malutki, 500 tysięcy złotych, to na film historyczny jest nic – poinformował „TP” J. Sieniawski) odbędzie się 10 grudnia, międzynarodowa 17 grudnia na kanale HISTORY (dawniej HISTORY CHANNEL). Film wyemitowany będzie w 34 krajach, a 24 grudnia trafi na platformy internetowe, gdzie będzie dostępny na ponad 60 terytoriach: Stanów Zjednoczonych, Kanady, Ameryki Południowej, Europy i części Azji.
Jak powiedział TYGODNIKOWI Janusz Sieniawski, „kawałek naszej dumnej historii trafi na ekrany telewizorów w naszych domach”, gdzie, jak podkreślał, wiszą na ścianach polskie szable.
A co o spotkaniu, w szczególności o sztuce krzyżowej, ale i o palcaty powiedział nam Daniel Dąbek, członek CHORĄGWI PUŁTUSKIEGO ZAMKU? – Ze sztuką krzyżową mam do czynienia, od kiedy jestem w tutejszej CHORĄGWI. Nasza CHORĄGIEW zajmuje się nie tylko sztuką teatralną i filmową, pokazami – rekonstrukcjami, ale właśnie i sztuką krzyżową. Nasz kasztelan, Mariusz Kubisz, nas zaczyna szkolić z tej sztuki, zapomnianej dzisiaj, a odtwarzanej przez panów Sieniawskich. Uważamy tę naukę za misję i chcemy tę sztukę rozpowszechniać, utrwalać, ćwiczyć. Dlaczego? Bo to coś polskiego, naszego, z tego Polska powinna być znana. Jeszcze słowo o sztuce krzyżowej, pokazanej na filmie… Przez wiele lat uważano ją za fikcję, za sztukę „ku pokrzepieniu serc”, dopiero traktaty odkryte niedawno udowodniły, że ta sztuka naprawdę istniała. Pyta pan też o palcaty… Nasze treningi już od początku istnienia CHORĄGWI są otwarte dla publiczności. I używamy palcatów, również takich jakich kiedyś używano, drewnianych, ale też gąbkowych, ze względu na bezpieczeństwo. Taką walkę na palcaty dla dzieci pokazywaliśmy w jednej z wiejskich szkół, był też pokaz szermierki… Co na koniec moich spostrzeżeń odnośnie spotkania w MANEŻU? Mam nadzieję, że dzięki filmowi ZRODZENI DO SZABLI, Polacy zaczną się interesować krzyżową sztuką walki.
KAZIMIERZ DZIERŻANOWSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *