pultuszczak

Facebook


Złoto dla Szwejkowskiego!

2016-03-17 9:15:06

KAN Pułtusk w Rybniku

W ubiegły weekend odbył się Puchar Polski Seniorów i Juniorów w Rybniku w taekwon-do. W sobotę, na śląskich matach startowali zawodnicy kategorii seniorskich. Nie zabrakło tam również zawodników z MKSW KAN Pułtusk w składzie; trener Piotr Szwejkowski, Karol Nalewajk, Wiktor Nalewajk i Tomasz Jabłonowski. Dla dwóch ostatnich zawodników sobotni start był nie lada wyzwaniem, gdyż po raz pierwszy mogli się zmierzyć z o wiele bardziej doświadczonymi przeciwnikami.
Złoty medal zdobył Piotr Szwejkowski, pokonując w finale zawodnika z Łodzi Michał Cytryniaka. Karol Nalewajk jednogłośnie wygrywał pojedynki do momentu walki o finał, gdzie musiał uznać wyższość zawodnika z Legnicy Macieja Żuka, zdobywając tym samym brązowy medal. Wiktor Nalewajk fenomenalnie radził sobie w walkach do 57 kg. gdzie wygrywając pojedynki dotarł do finału, nieznacznie przegrywając ze starszym przeciwnikiem Tomaszem Górą z Częstochowy. W niedzielę, kiedy rozgrywane były konkurencje juniorów, w których startowali Tomasz Jabłonowski i Wiktor Nalewajk, były równie emocjonujące i widowiskowe jak te sobotnie – seniorskie. Tomasz Jabłonowski, w konkurencji indywidualnych układów I DAN w pierwszym pojedynku uległ nieznacznie (werdykt sędziów 2:3) przeciwnikowi z Mińska Mazowieckiego, co zamknęło jego drogę do strefy medalowej. Natomiast w walkach, w solidnym stylu zwyciężył dwa pojedynki, co dało mu 9-12 miejsce, na 30 startujących w tej kategorii. Wiktor Nalewajk, w konkurencji układów, po pierwszym wygranym pojedynku przegrał z innym zawodnikiem z Mińska, który wygrał całą konkurencję. Natomiast jeśli chodzi o walki, to kategoria do 62 kg była solidnie obstawiona, a nasz zawodnik na sześć stoczonych walk wygrał cztery i nie jednogłośną decyzją sędziów przegrał walkę o brązowy medal.
Pomimo że nie udało się powiększyć dorobku medalowego z soboty, juniorzy MKSW KAN Pułtusk pokazali się z dobrej strony, byli bardzo wymagającymi rywalami, co na pewno przełoży się na wynik na Grand Prix Polski, które już za trzy tygodnie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *