pultuszczak

Facebook


ŻEBY DUCHA PATRIOTYCZNEGO WYDOBYĆ

2015-11-18 10:50:14

Z Wandą Koniecką-Pieńkos – pomysłodawczynią i organizatorką corocznych spotkań patriotycznych pod nazwą „Pieśń ujdzie cało…” – rozmawia Grażyna Maria Dzierżanowska

Od kiedy prowadzi Pani to piękne dzieło pod nazwą „Pieśń ujdzie cało…”?
Myśl, by zorganizować konkurs pieśni patriotycznej, narodziła się w 2008 roku, kiedy na spotkaniu Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej planowaliśmy uroczystości 90-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Uroczystości zorganizowaliśmy we współpracy z Domem Polonii oraz Akademią Humanistyczną. Złożyły się na nie cztery piękne kulturalne wydarzenia, między innymi koncert kameralny „Ignacy Paderewski – patriota- pianista – przyjaciel” , wystawa ze zbiorów przywódców amerykańskiej Polonii przygotowana przez Stanisława Nay`a z USA. Mogliśmy też obejrzeć unikatowy amerykański film z koncertem samego Ignacego Paderewskiego. Konkurs pieśni patriotycznej stanowił jeden z elementów tych obchodów. Dokumentuje te wydarzenia skromny album „Piłsudski w Pułtusku” mojego autorstwa.

Pamiętam ów album! A takie przedsięwzięcie artystyczne , patriotyczne – myślę – musi pochodzić z serca patriotki… Jak Pani rozumie ów patriotyzm?

Sprostuję. Przedsięwzięcia, bo to nie tylko konkurs pieśni patriotycznej, z którym jestem kojarzona, ale także obchody 50-lecia powstania Armii Krajowej z widowiskiem „Idą, idą pochody…”, 50- lecia Powstania Warszawskiego ze spektaklem „Miserere”, przedstawienie z okazji setnej rocznicy strajku szkolnego z 1905 roku i „Rozkwitają pąki białych róż” w 140. rocznicę urodzin Marszałka Piłsudskiego, spektakl poetycko- muzyczny „Polskie drogi” podczas obchodów 400.setnej rocznicy śmierci patriotycznego kaznodziei Piotra Skargi. Swój patriotyzm wyrażam w artystycznej formie, w pracy z młodzieżą, wydobywam patriotycznego ducha z nich i z siebie. Mam nadzieję, że oddziałuję też na uczucia widzów. Jak długo starczy mi sił i przyjaznych ludzi, myślących podobnie jak ja, będę to robiła. Wbrew tym, którzy chcą widzieć nasz naród nikczemnym i skarlałym, zabić w nas dumę z przeszłości i poczucie godności. Nie lubię mówić o patriotyzmie. To sprawa niemal intymna. Dla mnie ojczyzna to „zbiorowy obowiązek”, a patriotyzm to odpowiedzialność, poczucie godności, świadomość tożsamości, szacunek dla przeszłości, praca dla przyszłości, uczciwość, szacunek dla człowieka. Bez poszanowania własnego narodu nie można mówić o szacunku dla innych. Odnoszę wrażenie, że problem Jana Tomasza Grosa dotyczy problemu z własną tożsamością.

Pierwszy konkurs pieśni patriotycznej… Dom Polonii, który każdemu przywodzi na myśl ukochanie kraju, jest obecny i w edycji, która przed nami…

Dom Polonii to miejsce magiczne, miejsce spotkań Polaków ze Wschodu i Zachodu, łączące Polaków w kraju z tymi na obczyźnie. Pochodząca z pięknej nadniemeńskiej ziemi pułtuszczanka, pani Aldona Łaszczych, funduje nagrodę w kategorii „Pieśń kresowa”. Historia jej życia jest historią tych, którzy zostali pozbawieni rodzinnego domu i przebyli krzyżową syberyjską drogę.Jak mówi, winna jest pamięć tym, którzy zostali na nieludzkiej ziemi.

A jak będzie w tym roku, czy będzie Pani prowadziła spotkanie z uczniami, podobnie jak w poprzednich latach?

Formuła konkursu pozostaje niezmieniona. Pieśniom zawsze towarzyszy gawęda – opowieść o ludziach i zdarzeniach. W roli konferansjerów wystąpi obok mnie młodzież. Dla mnie to symbol łączności pokoleń. Dzisiaj z premedytacją niszczone są więzi społeczne. Z przykrością stwierdzam, że choroba ta dotknęła również niektóre szkoły. Ale jest to także wynik pewnych systemowych działań.

Ciekawa jestem odpowiedzi na pytanie, czy patriotyzm uczniów szkół podstawowych nie jest jeszcze za maleńki na ich udział w konkursie…

Powiatowy Konkurs Pieśni Patriotycznej „Pieśń ujdzie cało…” adresowany jest do uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, dla najmłodszych należy wymyślić inną formułę. Mam nawet pewien pomysł, ale go nie zdradzę.

Czy będą uczestniczyły w konkursie szkoły spoza powiatu?

Konkurs ma formułę otwartą. Chętnie gościmy młodzież z innych powiatów. Jeśli zgłoszą się do konkursu, będą w nim uczestniczyć.

Kto przygotowuje uczestników konkursu – szkoły, nauczyciele, rodzice, MCKiS …

Wszyscy tu wymienieni. Wielką rolę odgrywają nauczyciele. Zachęcają do udziału, przygotowują do konkursu, często dokonują „brutalnej” selekcji, bo muszą wytypować w szkole zaledwie dwóch reprezentantów. Z doświadczenia wiem, że nad młodzieżą czuwają nie tylko nauczyciele muzyki, ale także innych przedmiotów. Oczywiście muzyczna edukacja młodzieży odbywa się głównie poza szkołami. Tutaj wielki ukłon w stronę pułtuskich szkół muzycznych oraz MCKiS. Nie do przecenienia jest też rola rodziców, wspierających rozwój talentu swoich dzieci. Musimy bowiem sobie uświadomić, że kształcenie muzyczne wraz z reformą oświaty zostało wyprowadzone ze szkół. W bardzo okrojonej liczbie godzin pozostało w gimnazjach, w szkołach ponadgimnazjalnych nie ma ani jednej godziny wychowania muzycznego, o lekcjach śpiewu nie wspomnę. Czy nie jest to celowe działanie? Czemu ma służyć? Odpowiedź pozostawiam czytającym ten wywiad.

Pani nie dziwi to zainteresowanie młodych przecież ludzi pieśnią patriotyczną?

Nie. Tak jak nie dziwi mnie ich zainteresowanie szkołami „mundurowymi”, drużynami strzeleckimi, działalnością harcerską, zainteresowanie nauką historii, tak ograniczaną w szkołach. Przecież nie są pozbawieni refleksji. Uczuć patriotycznych nie wolno zabijać, ale je pielęgnować. Oni to wiedzą, a jeśli nie wiedzą, to intuicyjnie przeczuwają. Nie wszystkich można ogłupić.

A jak z pracą twórczą? Słowo wiążące już nakreślone? Zawsze było wzruszające i piękne…

Nie. Przygotowanie SŁOWA następuje na końcu. Najpierw wiele zadań organizacyjnych. SŁOWO nie powstaje w oderwaniu od repertuaru. Najpierw muszę otrzymać zgłoszenia do konkursu, a potem…nieprzespane noce.

Myślę o honorowych gościach kolejnych edycji…

Zawsze interesowała mnie historia ludzkiego życia wpisana w wielką historię kraju. Cenię tych, którzy są żywą pamięcią narodu i tę pamięć przekazują młodszym pokoleniom. Wspominamy też tych, którzy odeszli, ale wpisali się w historię naszej Małej Ojczyzny. W tej edycji także pojawią się wyjątkowi goście.

W konkursie można zabłysnąć występując solo, w duecie, chóralnie…

W tercetach, kwartetach, zespołach. Bardzo ceniona jest żywa muzyka. Jury konkursu od lat się nie zmienia. Ryszard Poznakowski, Fryderyk Pawelec i Artur Miler to muzycy, którzy czują pieśń patriotyczną. Ich obecność jest gwarantem wysokiego poziomu artystycznego. Zdarzają się tacy, którzy dziwią się werdyktom, ale proszę zaufać jurorom. Wrażliwe, muzyczne ucho słyszy to, czego my nie zauważamy. Musimy z pokorą przyjmować werdykt jury. Dla nas organizatorów wszyscy uczestnicy konkursu są wygrani!

Możemy już podać datę tego wzruszającego spektaklu? Tak, spektaklu.

Spotykamy się 24 listopada o godzinie 17.00 w Sali Maneż Domu Polonii. W imieniu organizatorów tegorocznej edycji – Związku Piłsudczyków RP Oddział w Pułtusku oraz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” serdecznie zapraszam wszystkich, których porusza nasza polska pieśń. Tradycyjnie patriotycznego ducha wzmocni w nas krótki koncert Młodzieżowej Orkiestry Państwowej Straży Pożarnej.

Smutny listopad to odpowiedni czas na pieśń o Ojczyźnie…

Tak. 1 i 2 listopada, potem 11 i 30 … Wielkie wydarzenia i wielkie dzieła literatury polskiej – „Noc listopadowa”, „Wesele”… Listopad to miesiąc szczególny… Mam nadzieję, że rozjarzona światłami sala w ponury listopadowy wieczór połączy nas wszystkich i poczujemy jedność, i poczujemy w biciu serca, „że to Polska właśnie…”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *