pultuszczak

Facebook


Zadanie wykonane

2019-04-04 10:53:07

Po udanej inauguracji i wygranej 5:1 z Iskrą Krasne, w niedzielne popołudnie Nadnarwiankę czekało wiele trudniejsze zadanie – wyjazdowy mecz z Ostrovią Ostrów Mazowiecka, czyli drużyną, która miała do pułtuszczan tylko trzy punkty straty

Po udanej inauguracji i wygranej 5:1 z Iskrą Krasne, w niedzielne popołudnie Nadnarwiankę czekało wiele trudniejsze zadanie – wyjazdowy mecz z Ostrovią Ostrów Mazowiecka, czyli drużyną, która miała do pułtuszczan tylko trzy punkty straty

W tym momencie różnica między obiema drużynami wynosi już sześć „oczek”. Nadnarwianka wygrała niedzielne spotkanie 3:1, choć nie było łatwo, szczególnie w pierwszej połowie. Gospodarze objęli prowadzenie w 25 minucie po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry i błędzie w kryciu. Naszym zawodnikom nie układało się do tego stopnia, że Piotr Bobowski nie wykorzystał rzutu karnego (trafił w słupek), co nie zdarzyło mu się od wielu lat, a każde uderzenie z jedenastu metrów było w jego wykonaniu niemal perfekcyjne. Jednak jeszcze przed przerwą, „Bobek” otrzymał szansę na rehabilitację, bo sędzia po faulu na Patryku Bartczaku podyktował drugi rzut karny dla Nadnarwianki. Tę próbę nasz defensor wykorzystał i wyrównał stan meczu.

Druga połowa należała do pułtuszczan. Bramki dające im trzy punkty zdobyli Mateusz Grzela i Łukasz Kowalczyk. – Zwycięstwo było zasłużone, w drugiej połowie zdecydowanie dominowaliśmy już na boisku – podsumował trener Artur Salamon. Co na pewno zainteresuje kibiców, to pojawienie się w kadrze dwóch nowych zawodników. Całe spotkanie w pierwszym składzie rozegrał 23-letni Białorusin Ivan Papau, były gracz drugiej ligi białoruskiej oraz AZS Warszawa. Drugim nowym nabytkiem jest 18-letni Kamil Wnuk, defensywny pomocnik z Escoli Varsovia. – Widać, że Ivan będzie wzmocnieniem zespołu, na pewno potrzebuje czasu, aby zgrać się z resztą chłopaków, ale już przeciwko Ostrovii zagrał dobry mecz. Wnuk nie zdążył jeszcze zadebiutować, ale to także perspektywiczny zawodnik – ocenił Salamon.

Nadnarwianka umocniła się na drugim miejscu w tabeli, które pozwala rozegrać baraż o awans do czwartej ligi. Do Makowianki Maków Mazowiecki traci nadal tylko jeden punkt. Drużyna z Makowa jest także w wysokiej formie, co pokazała ogrywając na wyjeździe Sonę Nowe Miasto 5:0. Na trzecim miejscu plasuje się Żbik Nasielsk, który wygrał z Kryształem Glinojeck 2:1 i jednocześnie zepchnął ten zespół na czwartą pozycję.

Ostrovia – Nadnarwianka 1:3

Bramki: Bobowski z karnego, Grzela, Kowalczyk.

Skład Nadnarwianki: Boligłowa – Jagielski, Ł.Zalewski, Bobowski, Salwin – Grzela, Salamon, J.Zalewski (90 Karkowski), Papau – Bartczak (80 Dziczek), Kowalczyk.

Zdjęcie: Łukasz Kowalczyk zdobył kolejnego gola dla Nadnarwianki

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *