pultuszczak

Facebook


ZABIEGOM PODDAJĄ SIĘ Z ROZKOSZĄ

2020-09-23 12:04:48

Z podolog Izabelą Nowakowską rozmawia Grażyna M. Dzierżanowska

Pani Izo, odkąd pani na rynku kosmetycznym?

Już  kilka lat, ale od  listopada ubiegłego roku jestem w RYNKU, konkretnie przy ul. Rynek 19, gabinet WELLNESS.

Kim jest podolog? Czym się zajmuje? Co leczy?

Podolog zajmuje się wszystkimi schorzeniami na skórze stóp, pielęgnacją stóp, także kierowaniem do odpowiednich lekarzy specjalistów, po zdiagnozowaniu zmian na stopach.

Mężczyźni też do pani przychodzą? Dzieci?

Tak: kobiety, mężczyźni i dzieci, które miewają brodawki wirusowe czy wrastające paznokcie. Te brodawki, one są zaraźliwe, to jest wirus… Można się nimi zarazić na przykład na basenie. Są różne ich rodzaje.

Oczywiście, podczas naszej rozmowy nie powiemy o podologii wszystkiego, od  A do Z. Nasza rozmowa ma na celu zwrócenie uwagi tym, którzy  mają kłopoty ze skórą stopy, że mogą sobie pomóc, udając się do podologa.  Więc idźmy dalej. W obszarze diagnozowania podologa jest pięta.

Tak. A jeśli pięta to pęknięcia, które wyglądają jak szczeliny, także zrogowacenie naskórka. Pęknięcia są bolesne… Stopa pokazuje, co jest w środku w człowieku. Po stopie można poznać, czy ktoś choruje na przykład na tarczycę, na cukrzycę, na inne choroby. Tu trzeba wiedzieć, że przyczyn pękania skóry na piętach jest wiele: w grę wchodzą: genetyka i przyjmowane leki, nadwaga, nieodpowiednia dieta, brak higieny, inne czynniki.

Ale te bolesne pęknięcia pięt…

Największą ulgę przynosi starcie tego zrogowaciałego naskórka i dokładne usunięcie tych pęknięć specjalistyczną frezarką. Potem nakładamy krem czy jakiś preparat do spękanych stóp. W domu też stosujemy kremy, które już łatwo wchodzą w skórę.

Pani klientki piszą na FB, że po tym zabiegu czują się jak w niebie.

Tak, też się tak czuję, lekko, po zabiegu na stopach. Tu zaznaczę, że miałam pomysł na sklepik, w którym byłyby różne preparaty związane z pielęgnacją i leczeniem stóp, ale koronawirus pokrzyżował moje plany. Nie wiemy, co nas czeka, ale wiem, że taki sklepik byłby pomocny w dbaniu o stopy.  Myślę, że wrócę do myśli o sklepie.

Teraz śródstopie, a tam…

Tak, na śródstopiu pojawiają się nagnioty, modzele…

A na tzw. podbiciu, co może nam się przydarzyć? 

Jeśli tu coś się dzieje, to brodawka wirusowa, twarda guzowata narośl, to brodawka podeszwowa. Proszę sobie wyobrazić, że występuje jej ponad sto typów.

Jak się je leczy te brodawki, kurzajki?

Leczenie polega przede wszystkim  na kontrolowanym niszczeniu tkanek przez zamrażanie. Ten zabieg to są sekundy, tylko sęk w tym, że trzeba go powtarzać, aż do kompletnej likwidacji brodawki. To się nazywa kriochirurgia.

Teraz palce.

Tak. Tu przede wszystkim mamy do czynienia z odciskami. Mogą pojawić się też nagnioty.

Mogą nam dać POPALIĆ, są bolesne!

Mogą, szczególnie te między palcami. Wygodne buty nas chronią przed nimi.

Paznokcie?

Owszem, też się nimi zajmuję, ja w ogóle najpierw byłam kosmetyczką. A że lubiłam robić stopy, a nie miałam wiedzy, więc pomyślałam o podologii. Czas iść na szkolenie, zadecydowałam. I tak podologię zrobiłam pięć lat temu.

A te choroby paznokci, jest ich wiele, wymienię kilka: łuszczyca paznokci, która cechuje się poprzecznymi rowkami i zagłębieniami w płytce paznokcia, szponowatość paznokcia (często mylona z grzybicą – to zgrubienie paznokcia na kształt szponu), przerost płytki – mleczne, żółte zabarwienie, krwiak podpaznokciowy, grzybice…

A paznokcie u rąk.

Tu często mamy do czynienia z onycholizą. To oddzielanie płytki paznokciowej od łożyska. To są zmiany, które wynikają z uszkodzeń mechanicznych, z przegrzania paznokcia w środowisku ciepło- wilgotnym, z łuszczycy czy grzybicy, która jest dość rozpowszechniona. Bywa, że onycholiza związana jest też z hybrydą, z alergią.

A ponadto wrastanie paznokcia, jak słyszę, jest częste.

Tak, leczymy je poprzez użycie klamer – plastikowych, metalowych, drucianych. Ich zaletą jest natychmiastowe ustanie bólu.

Nie przeszkadzają w chodzeniu?

Nie i nie wymagają zwolnienia z pracy.

Pułtuszczanki dbają o swoje stopy?

Myślę, że tak.  Tylko jest taki problem… W tym biegu życiowym odkładamy trochę te zabiegi w czasie, później, późnej… Panie przychodzące do mnie są w różnym wieku. Ciekawe jest to, że jest taka grupa pań, starszych,  które w przeszłości, według obowiązującej mody, nosiły zbyt małe buty, stąd deformacja stopy, odciski, modzele…

Cóż, mała stópka była, i chyba wciąż jest, seksy. A mężczyźni jak się u pani zachowują?

Są speszeni. Nie wiem, dlaczego są speszeni, wstydzą się, przecież to miłe zabiegi. Ale jak już przyjdą, to wracają. Nie ma się co wstydzić, ja widziałam różne rzeczy, różne stopy. Kobiety niektóre też są lekko speszone, ale i są takie, które zabiegom poddają się z rozkoszą.

Życzę nam wszystkim byśmy się nie peszyły i jak pani powiedziała, poddawały się zabiegom z rozkoszą.

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *