pultuszczak

Facebook




Wójt pojechał po bandzie

2023-01-19 12:20:20

Wkurzył go wniosek radnych

Kilka tygodni temu na naszych łamach ukazał się tekst przypominający, jak kluczową rolę w samorządzie pełnią radni – reprezentanci mieszkańców, jak ogromne znaczenie ma ich aktywność, odwaga i zdecydowanie. To oni uchwalają i proponują – a burmistrz, wójt, prezydent ma dołożyć wszelkich starań, by te plany i zamierzenia jak najszybciej zrealizować. Zwykle jest jednak tak, szczególnie po kilku kadencjach rządzenia, że PAN WÓJT, BURMISTRZ czuje się tak pewnie na swoich włościach, iż chce radnych strofować, pouczać, ganić. I to za co? A za to chociażby że ośmielili się wnioskować o ścieżkę rowerową. Mamy więc przykład z gminy Zatory.

Za pośrednictwem radnych, mieszkańcy zwrócili się do wójta gminy Zatory Grzegorza Falby i Rady Gminy o budowę ścieżki rowerowej wzdłuż drogi gminnej łączącej miejscowości Cieńsza, Lemany, Pniewo Kolonia i Lutobrok Folwark – w linii prostej.

Pod wnioskiem formalnym podpisały się rady sołeckie i mieszkańcy wiosek, łącznie 105 osób, w tym trzech radnych. W dokumencie czytamy:Prośbę tą motywujemy tym, iż stosunkowo duża liczba mieszkańców dba o swoje zdrowie i kondycję fizyczną. Duża liczba osób, przeważnie kobiet, korzysta z rowerów czy kijków nordic walking lub biega, poprzez co dbają o swoje zdrowie, ale niestety przy ograniczonej widoczności. Zwłaszcza jesienią stwarza to niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, nie tylko rowerzystów i pieszych, ale i kierowców. Z czasem można przedłużyć tą ścieżkę w kierunku wiosek nadnarwiańskich – Borsuki, Śliski, Burlaki.

Cóż na to wójt? Stwierdza na wstępie, iż popiera wszelkiego typu działania i propozycje zmierzające do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców gminy. Dodaje, że w tych miejscowościach nie ma chodników, więc konieczna jest budowa dróg zarówno dla pieszych i rowerów. Zaraz potem jednak uświadamia wnioskodawcom, że skoro zgodnie z obowiązującymi przepisami szerokość drogi dla pieszych i rowerów nie może być mniejsza niż 3 m, a więc warunki techniczne nie pozwalają na jej wybudowanie w wymienionych miejscowościach, bez wcześniejszej przebudowy dróg asfaltowych oraz zapewnienia pasa drogowego o odpowiedniej szerokości.
Długość wnioskowanego ciągu drogowego wynosi ponad 9 km, co przy szerokości ścieżki pieszo – rowerowej określanej na 3 m powoduje, że koszty budowy drogi dla pieszych i rowerów są szacowane na kwotę ok. 5 mln złotych (bez uwzględnienia przebudowy istniejących dróg asfaltowych i konieczności wykupu gruntu pod poszerzenie pasa drogowego).

Ponadto istniejące drogi, głównie w Cieńszy i Pniewie – Kolonii, z uwagi na ich stan techniczny, będą wymagały remontów, z uwagi na bezpieczeństwo użytkowników dróg powinny zostać również w przyszłości przeprowadzone.

Jednocześnie informuję, że pas drogowy w miejscowości Lutobrok – Folwark posiada szerokość zmienną i na jednym z odcinków ma szerokość 5 m, co wymagałoby na tym odcinku wykupu gruntów przyległych niezbędnych do budowy  ścieżki pieszo – rowerowej. Niezależnie od powyższego, odcinek drogi w Lutobroku wymaga regulacji prawnych, gdyż obecny jej przebieg jest niezgodny z ewidencyjnym stanem prawnym.

Chciałbym nadmienić, że radny występujący jako wnioskodawca nie wskazał źródeł finansowania tak dużej inwestycji, zgłaszając jedynie propozycję, której trudno nie popierać, jednakże Rada Gminy jest organem zobowiązanym do racjonalnego wykorzystywania dostępnych środków finansowych, w tym również tych mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Brak wskazania źródeł finansowania proponowanej inwestycji , pomimo posiadanej wiedzy o możliwościach finansowych budżetu gminy, nadaje złożonemu wnioskowi typowo propagandowy i populistyczny charakter.

W chwili obecnej, w pierwszej kolejności realizowane są modernizacje i przebudowy tych odcinków, które najbardziej wymagają napraw, a w budżecie roku następnego nie przewidziano środków finansowych na wnioskowany cel.

Przyczynkiem do tego artykułu był przede wszystkim wytłuszczony fragment powyżej. Pan wójt najwyraźniej się zagalopował, zarzucając radnym propagandę i populizm. Wnioskują przecież o ścieżkę rowerową, a nie zorganizowanie mieszkańcom wyprawy w kosmos! W urzędzie są osoby odpowiedzialne za inwestycje i poszukiwanie źródeł finansowania. Może zamiast się uzłośliwiać i obrażać, warto usiąść, poszukać, zastanowić się. Wnioskodawcy nie sformułowali prośby o ścieżkę w sposób napastliwy. Nie nakazują też wójtowi, by zrealizował ją natychmiast. Po co więc te nerwy i niepotrzebne słowa?!

ED

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *