pultuszczak

Facebook


Wciąż wszystko możliwe

2018-11-29 11:34:44

Kolejne, przełożone z września na 7 listopada spotkanie w sprawie pułtuskiej obwodnicy odbyło się w Akademii Humanistycznej, przy dużej frekwencji mieszkańców. Pytań i wątpliwości było wiele, przede wszystkim dlatego, że pod uwagę nadal i równorzędnie brane są trzy warianty obwodnicy – I, II i IA budzący największe kontrowersje, po prostu niechciany

Przypomnijmy, po II majowej turze spotkań, opinie od mieszkańców wpłynęły w postaci ankiet petycji i wniosków. Niezmiennie największą aprobatę zyskuje wariant II obwodnicy czyli ten najbardziej oddalony od centrum miasta, negatywnie opiniowane są te bliskie – wariant 1 i 1A. Kolejne ankiety i wnioski można składać w terminie 2 tygodni od spotkania.

Z poprzednich uwzględniono kilka, między innymi drogę serwisową od ulicy Mickiewicza do węzła Jeżewo, umożliwiającą włączenie się na obwodnicę w kierunku Warszawy – wniosek głównie przedsiębiorców z ulicy Mickiewicza. Postulat przywrócenia wariantu III został natomiast odrzucony.

Przebieg poszczególnych wariantów właściwie się nie zmienił, inaczej będzie wyglądał jedynie węzeł Lipa, znajdujący się na końcu obwodnicy. Teraz zaprojektowano go w kształcie trąbki, określając główny kierunek na Przasnysz i Szczytno, gdyż największe natężenie ruchu w tym kierunku wskazywały tam przeprowadzone badania. Do węzła obwodnica będzie dwujezdniowa, potem rozdziela się na odcinki jednojezdniowe.

Projekt uzupełniono o drogi dojazdowe, konieczne analizy środowiskowe, geologiczne, a więc jest dopinany po względem formalnym. W sierpniu tego roku odbyła się dwudniowa wizja w terenie.

Początek obwodnicy jest koło istniejącej żwirowni, przy drodze krajowej, na terenie gminy Pokrzywnica. Wszystkie opracowane warianty zaczynają się w tym samym miejscu i przebiegają identycznie do skrzyżowania z drogą powiatową w Kacicach. Obwodnica Pułtuska jest wyposażona w cztery węzły drogowe (Kacice, Jeżewo, Moszyn, Lipa). Węzeł Kacice zaprojektowano na drodze powiatowej, w rejonie przedsiębiorstwa drogowego. Od tego momentu poszczególne warianty zaczynają się różnić.

WARIANT I

Przebiega bliżej Pułtuska – przez tereny niezabudowane, dolinę rzeki Niestępówki, do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 571. Tutaj mamy drugi węzeł drogowy – Jeżewo, który umożliwia wjazd do centrum Pułtuska. Dalej droga biegnie w kierunku północnym przez obszary niezabudowane, następnie na skrzyżowaniu z drogą powiatową przebiega przez obszar istniejących ogródków działkowych. Dalej mamy skrzyżowanie z drogą wojewódzką 618 w kierunku Ciechanowa – węzeł Moszyn. Droga biegnie przez obszary rolne, przybliża się do istniejącej krajowej 61, aż do węzła Lipa. Nowy przebieg będzie miała droga krajowa 57 (teraz biegnąca przez Klezewo, Przemiarowo, w kierunku Makowa Maz.), ponieważ w ramach projektu budowy obwodnicy Pułtuska, zostanie zbudowany nowy odcinek tej drogi, łączący się z obwodnicą właśnie w węźle Lipa.

WARIANT II

W węźle Kacice wariant ten odbiega bardziej w kierunku zachodnim, biegnie przez tereny rolnicze. Na drodze wojewódzkiej 571 będzie zaprojektowany, jak w poprzednim wariancie, węzeł Jeżewo. Dalej biegnie w kierunku północno – zachodnim, przez drogę powiatową do miejscowości Gąsiorowo i krzyżuje się z drogą wojewódzką 618 do Ciechanowa – węzeł Moszyn. Następnie skręca w kierunku północno – wschodnim, przybliżając się do przebiegu z wariantu I. W podobnym miejscu, na węźle Lipa, łączy się z drogą krajową 61.

WARIANT III – został odrzucony

W tym wariancie obwodnica, od węzła Kacice, wyraźnie odbija w kierunku zachodnim, a więc jest najbardziej oddalona od Pułtuska. W tym przebiegu są również zaprojektowane cztery węzły i nowy przebieg drogi krajowej 57, łączący się z obwodnicą w węźle Lipa.

WARIANT A1

Przebiega w granicach miasta. Obwodnica miasta w mieście (mówiąc ogólnie na wysokości ulicy Słonecznej, przed fortami). Nie akceptowany przez mieszkańców, bo kto chciałby się osiedlić przed lub za obwodnicą? Wariant ten blokuje rozwój miasta w kierunku zachodnim w jego naturalnym kierunku rozwoju.

Ważnym głosem w dyskusji był ten dotyczący wjazdu na obwodnicę pojazdów jadących od strony Wyszkowa, drogą wojewódzką 618. Z tamtego kierunku mamy bardzo duże natężenie ruchu, również ciężkich samochodów, które nie będą miały bezpośredniego wjazdu na obwodnicę z drogi wojewódzkiej, więc i tak przetoczą się przez miasto obecną krajową 61 biegnąca przez Pułtusk, która stanie się po wybudowaniu obwodnicy drogą wojewódzką. Zgodnie z przekazaną obecnym na spotkaniu informacją, organizacją ruchu mają się zamartwić zarządcy tej drogi, decyzję podejmie marszałek województwa. Ruch tranzytowy może być zepchnięty na węzeł Kacice i wyprowadzony poza centrum miasta. Zastrzeżenia mieszkańców budzi jednak fakt, że w poszczególnych wariantach obwodnicy nie przewidziano już na tym etapie konkretnego rozwiązania tego problemu.

Pytania dotyczyły również lokalizacji ekranów dźwiękoszczelnych i badań, jakie przeprowadzano projektując je w określonych miejscach. Jeden z mieszkańców pytał, czy w przypadku pól poprzecinanych przez obwodnicę, które zostaną w ten sposób wyłączone z produkcji rolnej, gdyż pozostanie niewielki kawałek, odszkodowania będą naliczane za całą powierzchnię danej działki czy tylko za fragment wykorzystany. Odpowiedź nie była konkretna. Wszystko będzie zależało od powierzchni danej działki, zostanie rozpatrzone indywidualnie. Ewentualne spory będzie można rozstrzygać w sądzie.

Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego pod uwagę wciąż brane są trzy warianty, bo projektowanie i doprecyzowywanie każdego z nich to przecież konkretne pieniądze. Tymczasem wariant A1 jest dla nas nie do przyjęcia, na spotkaniu został nazwany przez jednego z dyskutujących „głupim” i nie ma zrozumienia dla faktu, że nadal jest podtrzymywany. Chyba po to, żeby denerwować mieszkańców Pułtuska… Przecież projektowanie i nanoszenie poprawek kosztuje, więc wariant ten od razu powinien zostać wykluczony, tak jak to zrobiono z III.

Radny Michał Kisiel słusznie więc zauważył, że jest to wariant „na siłę”, wciskany nam w brzuch i uniemożliwiający rozwój miasta. W dodatku funduje nam się kolizję z ruchem ciężkich samochodów od Wyszkowa. Radny pytał o konkretne dobowe natężenie ruchu, chciał wiedzieć ile pojazdów wjeżdża do miasta od Wyszkowa, Warszawy, Nasielska.

Projektant powtarzał swoje – wariant A1 jest poprawny pod względem technicznym, stanowi alternatywę dla pozostałych wariantów i dlatego wciąż jest brany pod uwagę

Kiedy realnie może ruszyć budowa obwodnicy?

Obecnie trwają przygotowania do wystąpienia o decyzję środowiskową. W I kwartale 2019 roku zostanie wybrany ostateczny przebieg obwodnicy. Dokona tego komisja, do której zostaną zaproszeni również przedstawiciele pułtuskiego samorządu. Decyzję wyda generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad, wspierany przez członków komisji, dyrektorów departamentów, analizując uwarunkowania i opinie mieszkańców, które są brane pod uwagę, ale nie decydujące. Stąd obawy, że wybrany zostanie najbardziej ekonomiczny, ale też przebiegający blisko miasta wariant obwodnicy, którego nie akceptujemy (wariant 1A). Jeśli wszystko pójdzie bezproblemowo, to rozpoczęcie robót byłoby w końcówce roku 2022 i potrwają one do mniej więcej 2025 roku. Jeśli natomiast po drodze będą odwołania i problemy, inwestycja może się przedłużyć rok czy dwa lata.

– Jako miasto i mieszkańcy nie mamy szczęścia do projektów drogowych, a może i do projektantów – powiedział jeden z mieszkańców. – Przebudowa drogi krajowej. Jeśli robi się chodnik w przebiegu tej drogi bez szerokości i na środku tego chodnika zostawia się słupy oświetleniowe, to już jest bardzo dziwna sprawa. Migacie się państwo od odpowiedzialności jak połączyć most (wyszkowski – dop. red.) z obwodnicą. Nie wiem, które biuro projektowe projektowało obwodnicę Serocka, bo tam potrafiono wyprowadzić ten ruch z Serocka. Na tym etapie odsyła nas pan panie dyrektorze do pana marszałka, a tak naprawdę, to wie pan ile nas to obchodzi?! Nie powiem tego bo nie pasuje, ale uzgodnienia to jest wasz obowiązek i to już w tej fazie, a nie za ileś lat!

Wypowiedź ta została „okraszona” gromkimi brawami.

Jak widać, dopóki ostatecznie nie zostanie wybrany wariant do realizacji, z uwzględnieniem przynajmniej tych ważniejszych postulatów mieszkańców, niepokoje nie ustaną. Ludzie wciąż obawiają się, że skoro nie wyrzucono wariantu A1, to on właśnie doczeka się realizacji, bo ktoś „na górze zadecyduje za nas. Oby tak się nie stało…

Podpis: Wariant A1 kolor żółty, wariant I niebieski, wariant II różowy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *