pultuszczak

Facebook


Uwielbiam ten zawód!

2021-01-05 6:54:59

Z florystką kwiaciarni AGAWA, ILONĄ KRULAK, rozmawia Grażyna Maria Dzierżanowska

Przyszłam do AGAWY z polecenia pułtuszczanek, które – w rozmowie ze mną – podkreślały wystrój kwiaciarni, wzorową obsługę klientów oraz urodę bukietów. Właśnie, uroda bukietów – z kwiatami związany jest Pani zawód. Florystka to jeden z piękniejszych zawodów, wciąż w otoczeniu kwiatów, barw… Jak Pani została florystką? Kto może nią być?

Bardzo miło słyszeć takie słowa szczególnie, że jesteśmy na pułtuskim rynku na nowo od dosyć niedawna. Tak, ma Pani rację. Zawód florysty jest wyjątkowo barwnym i wizualnie ciekawym zawodem. Czasami będąc w kwiaciarni czuję się, jakbym przeniosła się do bajkowego świata, świata usłanego płatkami róż. Mam nawet zdjęcie, jak podczas czyszczenia większej partii róż płatki ścielą się na podłodze. To bardzo przyjemne dla oka.

A jak zostałam florystką? Nigdy nie myślałam, że nią będę. Wyobrażałam sobie siebie wśród sterty papierów, szczęśliwą z ciszy i spokoju. To pokierowało mnie na studia ekonomiczne. Teraz śmieję się z tego, bo wiem, że się pomyliłam. Praca florysty wymaga sprytu, kreatywności, łatwego nawiązywania kontaktów z klientami, a co najważniejsze umiejętności słuchania. Dobry florysta powinien zrozumieć potrzeby klienta, jego pomysły i nie raz bardzo ciekawe koncepcje. Uwielbiam ten zawód i to właśnie w nim się spełniam, mimo że całkowicie rożni się od tego, w którym kiedyś się widziałam. Trafiłam do kwiaciarni na etapie mojego życia, kiedy chciałam je zmienić. Pamiętam moją rozmowę o pracę. Byłam kompletnie nieświadoma zawodu, ale coś mnie do kwiaciarni ciągnęło i chyba szef też to zauważył, bo dał mi szansę i ogromną dawkę zaufania. Właśnie w AGAWIE nauczyłam się, co to jest florystyka, poznałam zawód od podszewki i rozwinęłam skrzydła. Później dopełniłam to wykształceniem kierunkowym i teraz śmiało mogę powiedzieć, że jestem florystką. Florystką lub florystą, bo to nie jest zawód tylko dla kobiet, ale dla tych, którzy posiadają tzw. smykałkę do tworzenia, są kreatywni i chcą się uczyć. Myślę, że żadna szkoła nie przygotuje do pracy w kwiaciarni tak, jak sama praktyka. Uczę się tego zawodu praktycznie od kilku lat i myślę, że uczyć się będę go zawsze, bo każdy dzień zaskakuje czymś innym, za to też kocham tę pracę, bo jest pełna niespodzianek, czasami pozytywnych, a czasami na odwrót.

Czym powinien wyróżniać się modny, zgodny z obecną estetyką bukiet kwiatowy? Bukiet na imieniny, urodziny, okazjonalny? Jakie ozdoby może zawierać, jakie są zupełnie demode? Na czym/w czym może być ulokowany? A bukiet na stół?

Bukiet powinien przede wszystkim odzwierciedlać gust klienta. Kiedy ktoś przychodzi do naszej kwiaciarni, zawsze pytam, jakie kwiaty mu się podobają. Zwykle mamy przygotowane na ladzie bukiety dla osób, które się spieszą i nie mają czasu, aby zaczekać na wykonanie kompozycji i na tych właśnie bukietach pokazuję formy i kształty naszych prac. Zdarzają się osoby, które mówią „Pani się zna. Pani sama zrobi.” Wtedy wykonuję bukiet, który według mnie będzie najodpowiedniejszy. Natomiast większość klientów przychodzi do kwiaciarni, mając już jakiś projekt w głowie. Ja jestem od tego, aby go wykonać. Tak, znam się, wiem jakiej techniki użyć, aby bukiet był prawidłowo utworzony, piękny, ale musi on przede wszystkim pasować do klienta, dlatego słucham wszelkich wskazówek i pomysłów. Pewnie wtedy mogę zostać odebrana jako laik, któremu trzeba podpowiadać, ale to celowe zagranie. Florysta musi słuchać i rozumieć klienta, współpracować z nim, wtedy możemy liczyć na sukces. Co do mody. Obecnie florystom w duszach gra naturalność, jak najmniejsza ilość dodatków sztucznych, plastikowych. Bukiety powinny być obfite w kwiaty, czasami fantazyjne, uzupełnione zielenią. Symetria odchodzi w zapomnienie. Możliwości utworzenia pięknego, modnego bukietu jest bardzo dużo, tak jak dostępnych obecnie kwiatów i dodatków. Możemy taki bukiet wykończyć naturalną jutą bądź papierem ozdobnych, choć czasami wystarczą po prostu liście. Bardzo często klienci zamawiają u nas bukiety polne, do których nie każdy kwiat będzie pasował. W takim bukiecie kwiaty muszą nadawać lekkości, odzwierciedlać jego nazwę. Świetnie sprawdzą się w nim eustoma alstromeria czy też gerbera. Dobór kwiatów, ich kolorów – myślę – nie odgrywa tu przeważającej roli, jeśli chodzi o przeznaczenie bukietu. Wyjątkiem są kwiaty bardziej klasyczne, bardziej eleganckie, składające się głównie z róż, które są wyrazem miłości, szacunku. Pyta Pani o modne ozdoby, to tak jak wcześniej wspomniałam, wszystko co naturalne, a demode? Tu chodzi o ogromne kokardy, folie czy też pospolite folie aluminiowe, których już w kwiaciarni nie posiadamy. Bukiety zawsze układam w ręku, przeplatając kwiaty zielenią. Na co dzień bardzo rzadko używamy kryzy, czyli konstrukcji, np. z drutu, na której możemy ułożyć kwiaty, tworząc bukiet. Zdarzają się owszem i takie zamówienia, ale układając bukiet na kryzie, musimy pamięta, że im więcej fantazji tym lepiej – bukiet musi zaskoczyć. Co do kwiatów ciętych w domu… Uwielbiam żywy, kolorowy akcent na stole. Zawsze klientom doradzam, aby kupowali je luzem i wkładali je luzem do wazonu. One muszą w wazonie oddychać, na swój sposób funkcjonować, aby zdobiły nasz dom jak najdłużej.

Wiązanki ślubne… To zapewne odrębna estetyka… Jakie najczęściej życzą sobie panny młode? Zdarzyła się wiązanka z jednego kwiatka? Albo z polnych kwiatów, jakich? A kolory? Jakaś szczególna prośba?

Odrębna jak najbardziej, wyjątkowa i radosna. Bukiet ślubny mysi być w szczególności dopasowany do klientki. Szczególną rolę odgrywają tutaj sylwetka, wzrost, cera, ale i suknia panny młodej. Bukiet musi także pasować do jej charakteru, musi z nią współgrać, wręcz pasować idealnie. Klientka powinna być z niego dumna i uśmiechać się na jego widok.

Zakresem ślubnym w naszej kwiaciarni zajmuje się szefowa. Przeprowadza konsultacje z przyszłymi MŁODYMI, dzięki, którym jest w stanie je bardziej poznać, wysłuchać, wgłębić się w ich oczekiwania. Zawsze osobiści kupuje produkty potrzebne do realizacji zamówień. Opierając się o wcześniej wybraną kolorystykę oraz kwiaty i dodatki, sama tworzy z nich oryginalne bukiety ślubne.

Najczęściej wybieraną kolorystyką są pastelowe tonacje w formie kuli. Bukiet zawsze odzwierciedla kobietę, która go trzyma. Staramy się, aby był on ozdobą, dopełnieniem wyglądu tego ważnego dnia. Nie powielamy bukietów ze zdjęć z internetu 1:1. Dlaczego? Każda panna młoda jest trochę inna, jest innej postury, ma inny temperament, jej suknia jest w innym stylu. To wszystko musi być dograne.  W zależności od motywu dekoracji, dobieramy kwiaty. Czasami są to elementy tzw. polnych kwiatów, jednak nie zdarza się to często. Polne kwiaty nie są tak trwałe i może się zdarzyć, że nie dotrwają do uroczystości zaślubin – stawiamy na sprawdzone rozwiązania.

Pani, zapewne jak Pani koleżanka, specjalizuje się również w układaniu kompozycji kwiatowych – stołów weselnych, sal, kościołów… Takie kompozycje to dzieła sztuki…

To przede wszystkim dzieła naszej wyobraźni. Każda osoba pracująca w naszej kwiaciarni ma inny styl, gust, pomysły, dzięki czemu króluje tu różnorodność. Zawsze przed przystąpieniem do realizacji ślubnych/ weselnych nasza szefowa przekazuje nam cenne wskazówki dotyczące zamówienia. Kochamy tę pracę, realizujemy ją z przyjemnością, nawet się nią bawimy, ale traktujemy na poważnie… Możemy dzięki temu przyczynić się, aby ten szczególny dzień był jeszcze piękniejszy…

Zauważam łączenie kwiatów z najróżniejszymi materiałami – ozdobnymi pudelkami, gałązkami, z drewnem, nawet z warzywami, ze sznurkiem… Złociste czy srebrzyste, przezroczyste wstążki odeszły do przeszłości?

Florystyka zmienia się wraz z modą, trendami, podejściem do otaczającego nas świata. Jestem florystką dopiero od kilku lat, ale już na przestrzeni tych lat zauważyłam, że zmierza w kierunku minimalizmu, naturalności, prostoty. Używamy bardzo często mchu, kory, gałązek, kamieni, a nawet wspomnianych wcześniej sznurków. Wszystko zależy od kompozycji, którą robimy. Bardzo modnym i ciekawym pomysłem na żywą dekorację domu są kompozycje w szkle. Są to miniaturowe formy nawiązujące do przedstawienia roślin w różnych środowiskach, np. lasu czy też nadmorskich skał. Wyróżniają się tym, że znajdują się w szklanych butelkach/pojemnikach z odpowiednim drenażem, dzięki temu możemy je w pełnej okazałości oglądać, również warstwę podziemną. Przy wykonywaniu takich kompozycji najważniejszy jest dobór odpowiednich roślin. Inna ciekawą formą są flowerboxy, czyli kwiaty układane w mokrej gąbce florystycznej, umieszczonej w ozdobnym pudełku. Takie kompozycje nie dosyć, że są inne, ciekawe to jeszcze i bardziej trwałe od tradycyjnych bukietów. Staramy się dokładać do naszych kompozycji materiały wyjątkowe, niecodzienne, które szef pozyskuje na giełdzie kwiatowej, m.in.: ilex, hippericum, ornitogalum, bawełnę czy solidago. Naturalność jest modna, to prawda, ciągle słyszymy, że coś jest eco… Nie powiem, że nie podobają mi się wstążki błyszczące, ozdobne, jestem taką sroką, ale moje oczy widzą takie ozdoby szczególnie w okresach takich jak święta Bożego Narodzenia. Tu ilość błyszczących ozdób, dekoracji jest ogromna, ale na co dzień stawiam na naturę, kocham jutę, dużą ilość zieleni w bukietach, no i w naszej kwiaciarni nie znajdziemy farbowanych kwiatów!

Ciekawi mnie, czy goździki są już przeszłością, czy trzymają się mocno? A gerbery? Frezje? W ogóle jakie kwiaty dominują w AGAWIE, skąd szefostwo AGAWY je sprowadza?

Różnorodność kwiatów w AGAWIE to numerem jeden. Chcemy dać klientowi wybór, zaproponować naszym zdaniem najpiękniejsze kwiaty. Za zaopatrzenie kwiaciarni odpowiedzialny jest nasz szef. To on rusza wcześnie rano na giełdę kwiatową i wybiera najładniejsze egzemplarze.

To on tak naprawdę rozpoczyna pracę firmy zwykle około 3 w nocy. W ofercie naszej kwiaciarni są dostępne na co dzień: lilie, alstromerie, amarylisy, anturia, storczyki, eustomy, goździki, gerbery, róże w różnych kolorach jak również naturalne margaretki. Oferujemy też kwiaty sezonowe: tulipany, słoneczniki, cynie, peonie, mieczyki czy dalie. Frezji nie znajdą u nas klienci na co dzień, są bardziej produktem unikatowym, ale na zamówienie, jak najbardziej dostępnym. Goździki i gerbery, kwiaty dla mnie – młodej osoby – kojarzą się z podstawą dawnej florystyki, królują i dziś. Są to kwiaty wyjątkowo mocne i wyjątkowo piękne. Razem z innymi kwiatami tworzą piękne kompozycje. Uwielbiam połączenie eustomy i goździka gałązkowego. Bukiet jest wtedy lekki, przestrzenny, ale i elegancki. Nie raz zdarzało mi się robić bukiet z tych kwiatów, który miał być symbolem i nawiązaniem do dawnych lat. Szczególnie mile widziany jest asparagus jako dodatek. Takie bukiety mają swój urok, czar…

Kwiaty towarzyszą nam od urodzenia do śmierci. Wieńce nagrobne też państwo mają

w swojej ofercie. Jakie to kompozycje, z żywych kwiatów, ze sztucznych?

Dział funeralny to w naszym zawodzie szczególnie trudny temat. Wiadomo, łączy się

z pożegnaniem bliskiej osoby. Wykonujemy wiele form kompozycji na taką okazję: wieńce, wiązanki, bukiety, kompozycje czy też ozdoby na urnę. Mimo tak smutnego ich przeznaczenia, ten dział też leży w moich kompetencjach. Zwykle tworzymy je z kwiatów żywych, ale zdarzają się i zamówienia ze sztucznych kwiatów. W szczególności sztuczne kompozycje przeważają z okazji Wszystkich Świętych. Kwiaty sztuczne są teraz tak piękne i starannie wykonane, że czasami ciężko jest je odróżnić od żywych. Teraz sztuczne kompozycje są tak jakby odzwierciedleniem prawdziwych, zatrzymaniem ich piękna na dłużej.

Ciekawa jestem najdziwniejszych, najoryginalniejszych zamówień? Czego one dotyczyły?

Praca w kwiaciarni nauczyła mnie bycia przygotowaną na wiele niecodziennych sytuacji czy też zamówień. Czasami przerywa się jedną czynność, żeby jak najszybciej wykonać inną. To czasami nie praca na godzinę a na minuty, bo nie raz tyle musi wystarczyć, żeby stworzyć coś wyjątkowego. Nie raz słyszę „Pani coś wymyśli…”. Chwila zastanowienia i jest pomysł, i jest realizacja, która nie raz zadziwia mnie samą. Bukiety z cukierkami, banknotami, smoczkami to już nic nadzwyczajnego. Kiedyś miałam okazję wykonać wieniec pogrzebowy w kształcie kierownicy.

Jak kwiaciarnia to i kwiaty doniczkowe. Jakie są na czasie? Jaka jest ogólna zasada ich doglądania, dbania o nie? I jak dbać o kwiaty cięte, by długo cieszyły nasze oczy?

Kwiaty doniczkowe to mój drugi konik. Staram się pogłębiać wiedzę na ich temat teoretycznie i praktycznie, ale nie ukrywam nie jest ona mała. Śmieję się, bo ostatnio mój mąż powiedział, że chciałby zobaczyć znowu… nasze parapety. Nic nie obiecałam, bo to nie taka prosta sprawa, ja bym je chętnie jeszcze rozciągnęła, żeby dostawić kilka doniczek. A w naszej kwiaciarni można znaleźć kwiaty kwitnące, niekwitnące, duże, małe. Zawsze chętnie doradzimy i podpowiemy, jak je pielęgnować. Wracają kwiaty, które kiedyś królowały w naszych domach: sansewierie, monstery, draceny, paprocie oraz przez wiele osób uwielbiane mało wymagające zamioculcasy. Każdy właściciel kwiatów wie, że należy dbać o nie we właściwy sposób. Kwiaty doniczkowe mają rożne charaktery, różne potrzeby. Głównymi czynnikami, które musimy poznać kupując roślinę, są: zapotrzebowanie na wodę oraz stanowisko, w jakim powinniśmy ją zostawić. Wiadomo, że niektóre kwiaty potrzebują mniej wody, inne więcej i to jest podstawowa informacja. No i obserwacja. Kwiaty swoim zachowaniem same nam powiedzą, ile wody dokładnie potrzebują. Będzie to widać po ich jędrności, stanie wilgotności gleby. Na pewno żadne kwiaty nie lubią suchego powietrza. Możemy wtedy zaobserwować suche brzydkie końcówki, osłabienie wzrostu, a nie raz utratę liści. Starajmy się wtedy wprowadzić nawilżacze powietrza, zraszanie lub po prostu przestawienie rośliny w lepsze dla niej miejsce. Kwiaty są w naszych domach naturalnym uzupełnieniem wnętrz. Musimy jednak pamiętać, że wymagają naszego zainteresowania, choćby niestawiania kwiatów ciętych przy bezpośrednich źródłach ciepła…

No i zachęcamy serdecznie do odwiedzenia naszej kwiaciarni znajdującej się przy ulicy Ignacego Daszyńskiego 9e. Zawsze chętnie służymy radą i pomocą.

Zdjęcie: Ilona Krulak (od lewej), fot. GMD

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *