pultuszczak

Facebook


Trudniej się zbiera, ale jest moc

2019-01-23 1:11:50

Niedziela. 13 stycznia. Blisko 120 tysięcy wolontariuszy z puszkami ruszyło ulicami naszego kraju. Wśród tej liczby nasi pułtuscy wolontariusze – dzielna młodzież, dzielne dzieci. To oni pod batutą szefowej pułtuskiej ORKIESTRY – Teresy Zielińskiej – grali głośno i skutecznie

Cel zbiorki pieniężnej? Gramy dla dzieci małych i bez focha – na zakup sprzętu dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Hasło 27. FINAŁU brzmi Pomaganie jest dziecinnie proste. Patrząc na zebraną dotychczas sumę z wszystkich ORKIESTROWYCH datków – 925 549, 57 zł – możemy być dumni z naszych wolontariuszy i z tej, która nimi kieruje, pani Teresy. Dzięki nim – i naszym darczyńcom – mamy w pułtuskim szpitalu sprzęt medyczny i aparaturę medyczną. Tylko w roku 2018 otrzymaliśmy cztery pompy strzykawkowe, pulsoksymetr, aparat do lokalizacji naczyń krwionośnych, 10 foteli typu rozkładana leżanka, 10 foteli z oparciem i podnóżkiem, zaś w 2017 aparat EKG wraz z wózkiem, 2 kardiomonitory, 10 rehabilitacyjnych łóżek dziecięcych z wyposażeniem, OtoRead.
Pułtuski FINAŁ WOŚP to nie tylko zbieranie pieniędzy przez wolontariuszy, to także radosny wieczór w kinie Narew – połączenie licytacji przedmiotów ofiarowanych przez mieszkańców miasta i powiatu, szkoły i instytucje z występami artystycznymi. Jako ciekawostkę podajmy, że wśród licytowanych przedmiotów znalazł się ŻUK z 1986 roku, dar burmistrza Wojciech Gregorczyka.
Sercem ORKIESTRY był jej SZTAB – jak zawsze w ZS im. Bolesława Prusa, ale przyciągały też ulice miasta, na których kwestowali wolontariusze.
Spotkałem się z trzema wolontariackimi grupami – przy bazylice, na 3 Maja i przy PTYSIU. Co powiedziały?
Amelia Sitkowska i Anna Mroziewicz, uczennice VII klasy popławskiej DWÓJKI: – W ORKIESTRZE bierzemy udział po raz pierwszy, nasze siostry zbierały wcześniej pieniądze dla WOŚP, więc mamy dobre wzory. Jest w nas chęć pomocy innym dzieciom, chorym, staramy się. Niestety, mało ludzi na ulicach, bo to niedziela bez handlu, więc trochę trudniej, ale damy radę! Jest coraz lepiej, gorzej było o ósmej. Poza tym musimy podchodzić do sprawy optymistycznie, bo jak będziemy smutne, nikt nie zwróci na nas uwagi, nic nie uzbieramy, trzeba motywować ludzi.
Przy dziewczynkach pan Radek, wrzuciwszy datek, otrzymał od wolontariuszek OWSIAKOWE serce.
Martyna Gołębiewska, Anna Sztolc, Patrycja Zadrożna – uczennice ZS im. B. Prusa, dziewczęta zaprawione w zbieraniu pieniędzy; tylko jedna z nich gra w ORKIESTRZE po raz pierwszy: – Lubimy pomagać, dlatego bierzemy udział w akcji. Trochę jesteśmy niezadowolone z powodu niehandlowej niedzieli. Jest po prostu mało ludzi na ulicach, no i więcej jest wolontariuszy… Jak na razie nie spotkałyśmy się z żadnymi negatywnymi uwagami. Jest dobrze i oby było tak dalej. Mamy nadzieję na dużą kwotę, będziemy zbierać pieniądze do 20, a potem będzie wyjazd zorganizowany przez naszą szkołę do Warszawy, do studia, do Jurka Owsiaka.
Zuzanna Osińska i Julia Tarnowska, uczennice CZWÓRKI. Przy nich Arletka i Lenka z rodzicami, ofiarodawcy. – Stoimy od godziny dziewiątej, zbiórka idzie dobrze, ale różnie myślimy o dzisiejszej zbiórce, sklepy zamknięte… TRUDNIEJ SIĘ ZBIERA… My jesteśmy z ORKIESTRĄ już trzeci rok. A jaka jest postawa ludzi? Przeważnie dają pieniądze, rzadko kiedy odmawiają. Różnie dają, po 10 zł, ale i po 50.
I tak pułtuska WOŚP zebrała ponad 76 tysięcy złotych. Brawo WY, brawo MY.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *