pultuszczak

Facebook


Tradycyjnie i nowocześnie?

2017-10-07 8:52:30

Niedzielny piknik na targowisku w Grabówcu niezbyt przypadł… miastowym do gustu. Narzekali na dużą jego odległość od Pułtuska, na niezbyt dogodny termin, gdyż w tym czasie na błoniach zamkowych impreza goniła imprezę

– Dobrze by się ten piknik prezentował gdzieś w ładnym miejscu, trawiastym, zielonym albo na rynku, a tu jest siermiężnie – powiedziała TP mama gromadki dzieci
Cieszyli się ci, którzy przyjechali na Grabówiec samochodami, najczęściej to młodzi ludzie chcący obejrzeć Sławomira Zapałę, aktora i showmana, gwiazdę spotkania.
Piknik przebiegał pod haseł Tradycja z nowoczesnością. Jeśli chodzi o tradycję, to i owszem, było kilka stanowisk z uczestnikami tzw. ginących zawodów, choćby wikliniarka i wytwarzacz łyżek z drewna, był mężczyzna wyrabiający sery typu włoskiego… I tyle. Nowoczesność? Tej TYGODNIK nie zauważył. – Dużo tu przestrzeni, zbyt dużo i dlatego wszystko co tu zgromadzono, jakoś znikło. Dużo też kurzu – miejsce do takiej imprezy zupełnie nieprzystosowane. Jedno jest dobre, dzieci mogą pozjeżdżać na zjeżdżalni i pomalować twarze – usłyszeliśmy od babci wnuków z Popław.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *