pultuszczak

Facebook


To nie tak miało być

2015-06-30 6:38:39

Miało być zupełnie odwrotnie. To drużyna Nadnarwianki Pułtusk miała rządzić w rundzie rewanżowej IV ligi. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo bolesna

Rzeczywistość okazała się jednak bardzo bolesna. Jesień w wykonaniu naszej drużyny była bardzo udana. Zdobyte 20 punktów dawały podstawy do dużego optymizmu. Wzmocnienia jakie miały miejsce w przerwie zimowej już w meczach kontrolnych sprawiły, że byliśmy spokojni o dalsze losy pułtuskiej drużyny w rozgrywkach na wiosnę. Już pierwszy mecz z Huraganem Wołomin czy kolejny z Łomiankami mimo porażek pokazały siłę jaką, przez całą tą rundę, miał prezentować młody zespół Nadnarwianki. Apetyty rozbudziło dodatkowo zwycięstwo odniesione na trudnym warszawskim terenie z Olimpią. To chyba uśpiło naszą czujność. Niestety przyszedł mecz z Koroną Szydłowo i stało się coś nieoczekiwanego. Przed własną publicznością doznaliśmy dotkliwej porażki. Można było przyrównać tą sytuację  do walki bokserskiej, w której po mocnym ciosie nasz zespół upadł na deski. Wydawało się, że to wypadek przy pracy i po następnym meczu, ze Skrą Drobin, mieliśmy wrócić na właściwą ścieżkę. Niestety porażka z outsiderem IV ligi grupy północnej była ciosem nokautującym. Od tego momentu w następnych kilkunastu meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt. Było to stanowczo zbyt mało aby utrzymać się w lidze. Chyba, że …… W historii polskiej piłki dochodziło już niejednokrotnie do dziwnych sytuacji nieuzyskiwania licencji bądź nagłych rezygnacji zespołów z udziału w rozgrywkach. Pożyjemy zobaczymy. Tymczasem przygotowujemy się do rozgrywek ligi okręgowej w sezonie 2015/16. Przyszedł czas na zmiany. Zarząd klubu nie przedłużył umowy z dotychczasowym trenerem Pawłem Brodzkim. Podczas pożegnalnego spotkania na terenie przystani Domu Polonii zawodnicy razem z przedstawicielami Zarządu podziękowali za dotychczasową pracę, zaangażowanie i poświęcenie trenerowi, wręczając mu pamiątkową piłkę i koszulkę z podpisami zawodników oraz szalik Nadnarwianki. Zakończyliśmy współpracę na dziś, co nie znaczy, że nie nie wrócimy do niej w przyszłości. Oczywiście nie będzie to okres bezkrólewia. Od pewnego czasu zbieraliśmy informacje o osobach, które, w sytuacji spadku do okręgówki, mogłyby zająć miejsce Pawła Brodzkiego. Odbyliśmy wiele rozmów, konsultując wszystkie kandydatury. Wybór padł na Cezarego Moledę, trenera z przeszłością ekstraklasową. Pięćdziesięciopięcioletni szkoleniowiec rodem z Ciechanowa od 6 stycznia 2005 do 6 stycznia 2006 był związany z Polonią Warszawa jako asystent takich trenerów jak Marek Motyka, Dariusz Kubicki czy Albin Mikulski. W tym okresie prowadził pierwszy zespół Polonii jako główny szkoleniowiec w dwóch meczach. Na liście drużyn, które prowadził są jeszcze Mazur Karczew, MKS Ciechanów, Start Otwock, Narew Ostrołęka oraz zaprzyjaźniony z Pułtuskiem GKP Targówek. Aby trener Moleda mógł skoncentrować się tylko na pracy z zespołem zostanie mu przydzielony asystent, którego nazwisko w późniejszym okresie zostanie podane do publicznej wiadomości. Propozycję pracy otrzymało kilku byłych pułtuskich piłkarzy jednak ich obowiązki zawodowe nie pozwoliły na pozytywne rozpatrzenie propozycji. Prowadzimy również rozmowy z doświadczonymi piłkarzami celem wzmocnienia zespołu w kilku formacjach. Już niedługo przedstawimy nazwiska wszystkich zawodników wchodzących w skład zespołu na zbliżający się sezon oraz plan sparingów w okresie przygotowawczym. W najbliższą środę wszystkim piłkarzom, którzy zdecydowali się dalej reprezentować barwy Nadnarwianki, zostanie przedstawiony trener Cezary Moleda, z którym, wierzymy, że zawojujemy ligę okręgową. Ligę , która wydaje się być bardzo mocna w nadchodzącym sezonie. Zespoły z Płońska, Łysych, Ostrołęki czy Nowego Miasta, niektóre dobrze pamiętamy z rozgrywek w sezonie 2013/14, będą bardzo wymagającymi rywalami. To na pewno nie będzie łatwa droga i o awans trzeba się będzie bardzo mocno postarać. Ze strony Zarządu zrobimy wszystko aby przygotowania przebiegły zgodnie z planem. Już od tego tygodnia przystępujemy do wymiany uszkodzonej darni w płycie boiska przy Daszyńskiego. Wierzymy, że będzie to najlepsza płyta z wszystkich stadionów w lidze okręgowej nie tylko w naszym województwie. O wartości murawy mogły się przekonać zespoły czwartoligowe, chwaląc ją na swoich stronach internetowych. Cieszymy się również, że dotychczasowi sponsorzy pozostali z nami mimo spadku. Niektórzy zdecydowali się na większą pomoc, chcąc, tak jak i my, cieszyć się z awansu na koniec rundy rewanżowej w przyszłym roku. Dzięki wszystkim darczyńcom klub wciąż zachowuje płynność finansową, co utwierdza nas w przekonaniu, że cały czas idziemy dobrą drogą. Wierzymy, że mimo spadku nie odwrócą się od nas i od drużyny również kibice chętnie zasiadając na trybunach już od sierpnia gdy rozpoczniemy nowy sezon. Życzymy wszystkim udanych wakacji i do zobaczenia już wkrótce.

Zarząd MLKS Nadnarwianka Pułtusk

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *