pultuszczak

Facebook


Szalet zamknięty do wiosny…

2017-04-27 12:59:13

… tak przynajmniej pisaliśmy kilka miesięcy temu, po uzyskaniu informacji od burmistrza Krzysztofa Nuszkiewicza

Przypomnijmy, że wywołało to wtedy niemałe zdziwienie naszych czytelników, szczególnie osób handlujących na pułtuskim rynku. Powodem zamknięcia miały być bowiem planowane prace remontowe, a szalet był przecież gruntownie remontowany kilka lat temu. Wydana wtedy ogromna suma budziła duże kontrowersje.
Tymczasem od obecnego burmistrza dowiedzieliśmy się, że przed sezonem wiosenno – letnim trzeba tu wykonać tzw. kosmetykę – gipsowanie, malowanie, być może inne prace. W okresie zimowym zainteresowanie tym przybytkiem było znikome, bo jak twierdził Krzysztof Nuszkiewicz, handlujący najczęściej korzystają z łazienek w Urzędzie Miasta. Uzyskaliśmy też obietnicę, że dla potrzebujących przy nieczynnym szalecie zostanie ustawiona przenośna toaleta. Tak też się stało, choć korzystający narzekają czasem na jej stan sanitarny. Mieszkańcy i przyjezdni pytają też, po co zamykano szalet, skoro nic się tam nie dzieje. Tymczasem sezon spacerów i wycieczek już się rozpoczął i miejska toaleta, zresztą jedyna w okolicy, bardzo by się przydała.
Najświeższe informacje na ten temat udało nam się uzyskać zarówno od burmistrza Krzysztofa Nuszkiewicza, jak i jego zastępcy Róży Krasuckiej. Najważniejszą z nich jest ta dotycząca ponownego terminu otwarcia szaletu, co ma nastąpić przed sezonem wiosenno – letnim, prawdopodobnie już na długi majowy weekend. W środku były drobne wymiany, usuwanie usterek, do skutku dojdzie też zapowiadana kosmetyka czyli malowanie. Z zewnątrz nic wywnioskować nie można, bo okienka malutkie, w dodatku wysoko, a drzwi zamknięte. Trzeba czekać…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *