pultuszczak

Facebook




STROFY DLA STASIA

2022-10-12 12:20:13

Wierszyki pisane były dla Stasia Pucka, chorego na SMA, kiedy to jeszcze nie było pewności, czy ludzie dobrego serca dadzą radę zgromadzić olbrzymią kwotę na leczenie chłopczyka

Dziś już – stał się cud – Stasio jest po terapii genowej w Niemczech. Ma się dobrze, wciąż jest rehabilitowany, a jego dzielna drużyna niesie pomoc Wiktorkowi, też chorującemu na SMA.A OTO WIERSZ IRENY WASILEWSKIEJ, pisany sercem

STAŚ

Pojawiło się na świecie,

Piękne, dorodne dziecię.

Chłopczyk – Staś z kruczymi włosami

I dużymi, piwnymi oczami.

Przy tym rozbrajający uśmiech-

Od ucha do ucha. Wygląda na zucha.

Niesamowita radość w rodzinie zapanowała.

Co może zdziałać taka kruszyna mała?!

Cieszą się wszyscy – rodzice, dziadkowie, bliscy.

Niestety, radość długo nie trwała.

O ciężkiej chorobie Stasia rodzina się dowiedziała.

Co robić? Panika, rozpacz, trwoga!!!

Jak ratować Stasia? Na Boga!

Leczenie jest kosztowne, potrzebne miliony.

Jak je zdobyć, by Staś został ocalony?

Tak się składa, że na leczenie tej choroby

Fundusz nie dokłada.

Zrozpaczona rodzina zaczęła działania,

By zdobyć fundusze w celu Stasia ratowania.

Pospieszyli im z pomocą ludzie wielkiego serca i dobrej woli.

Może się uda? Och, gdyby czas zaczął płynąć powoli.

Staś rozkoszny na wadze przybiera,

A to na leczenie bardzo źle wpływa.

Liczy się każdy dzień, każda godzina, każda minuta,

By zdobyć środki dla dzielnego malucha.

Do akcji wkroczyły postronne osoby,

Pomagają jak mogą pokonać przeszkody.

Dają z siebie wszystko…

Wszelkie zbiórki organizują,

Wierzę, że się uda – tak to czują.

Wszystko po to, by po latach pan Stanisław

Mógł powiedzieć swoim darczyńcom:

“Dziękuję, żyję i dobrze się czuję.

Kochani, nie wierzcie w to, że pieniądze szczęścia nie dają.

Przeciwnie, ratują ludzkie życie i cieszyć się nim pozwalają.

Drodzy Darczyńcy! Dzięki Wam jako dziecko stałem się milionerem.

Będę spłacać ten dług. Przyrzekam! Chociaż nie będę bankierem”.

Zdjęcie z archiwum rodziców Stasia

Podała GMD

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *