pultuszczak

Facebook


Sosnowa znów zalana

2020-07-01 10:36:09

W powstałej po ostatnich opadach deszczu ogromnej sadzawce na popławskiej ulicy Sosnowej niektórzy zażywają wodnej rekreacji. Można się pośmiać, ale problem jest jednak ogromny, bo woda od lat wdziera się na posesje mieszkających tam ludzi

O Sosnowej pisaliśmy kilka lat temu. Wtedy też od kierownika Samodzielnego Referatu Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Lucjana Buczyłki dowiedzieliśmy się iż: przyczyną występujących utrudnień jest fakt, że kratki kanalizacji deszczowej zlokalizowane na ulicy Sosnowej podłączone są do studni kanalizacji deszczowej zlokalizowanej na ulicy Tartacznej, która posiada odpływy do zasypanych rowów przydrożnych przy ulicy Tartacznej. Istniejące rowy zostały zasypane przez właścicieli nieruchomości położonych po wschodniej stronie ulicy Tartacznej. Właściciele powyższych nieruchomości, urządzili również wjazdy z ulicy Tartacznej na nieruchomości, które do nich należą, poprzez zasypanie istniejących rowów. W tej sytuacji, przy występujących intensywnych opadach deszczu woda nie ma możliwości odpływu do zasypanych rowów, co powoduje jej spiętrzenie i wystąpienie zastoiska wody na ulicy Sosnowej. W przypadku wystąpienia zastoisk wody sprawa jest zgłaszana do Straży Pożarnej, która wypompowuje wodę na drugą stronę ulicy Tartacznej, skąd woda grawitacyjnie spływa do istniejących rowów melioracyjnych. Sprawa problemów z odprowadzeniem wód deszczowych z Popław szczególnie po obfitych opadach na teranie Popław jest znana w Urzędzie Miejskim w Pułtusku. W związku z powyższym w latach ubiegłych zlecono firmie projektowej opracowanie koncepcji kanalizacji deszczowej obejmującej Popławy. Jednak z uwagi na podjęcie decyzji o budowie kanalizacji sanitarnej na terenie Popław, prac związanych z opracowaniem projektu kanalizacji deszczowej i jego realizacji nie kontynuowano.

Po kolejnych pytaniach w tej sprawie, również ze strony radnego miejskiego Michała Kisiela, postanowiliśmy skonkretyzować informacje na temat ewentualnej budowy kanalizacji deszczowej, która niewątpliwie problem by rozwiązała. Jak napisał nam burmistrz Wojciech Dębski Sosnowa nie jest tu jedynym problematycznym miejscem na tym osiedlu: niewątpliwie kanalizacja deszczowa na Popławach jest potrzebna. Jednak koszty jej budowy są porównywalne z kosztami kanalizacji sanitarnej. Projektując budżet na rok 2014 uznałem, że priorytetową inwestycją jest w tej chwili kładka. Biorąc pod uwagę, że dodatkowo będziemy kontynuowali budowę kanalizacji sanitarnej (ul. Nasielska), a także fakt, że prognozy dotyczące dochodów samorządów nie są optymistyczne, nie będziemy mieli możliwości docelowego rozwiązania problemu wód opadowych na Popławach w 2014 r.

Taki stan utrzymuje się do dziś, co widać na załączonym obrazku. Spotykają się kierownicy wydziałów – Andrzej Grąbczewski z Urzędu Miejskiego i dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych. Radzą jak tu odprowadzić szybko i tanio wodę z Tartacznej. Może intensywne opady przyniosą, oprócz negatywnych skutków w postaci zalanych posesji, również to, że włodarze w końcu wezmą się konkretnie za ten problem i spróbują go rozwiązać raz na zawsze. Trzymamy kciuki!

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *