pultuszczak

Facebook


Śledztwo w sprawie burmistrza i urzędników zakończone

2021-10-12 10:17:21

Do tego tematu powracamy co jakiś czas, bo dopytują się o to nasi czytelnicy, mieszkańcy miasta i powiatu. W końcu tak głośna sprawa, o której mówiono w ogólnopolskich mediach i która miała swoje konsekwencje w postaci kilkumiesięcznego aresztu dla byłego burmistrza, powinna mieć jakiś finał

Przypomnijmy, w końcu stycznia 2018, funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali byłego burmistrza Pułtuska, jego zastępcę, byłego prezesa PPUK oraz księgową tej firmy, kierownika Wydziału Inwestycji, Rolnictwa i Pozyskania Środków Pozabudżetowych w Urzędzie Miejskim, samodzielnego inspektora do spraw zamówień publicznych w tym wydziale oraz dwóch przedsiębiorców z Warszawy i Nasielska

Zawiadomienie o niegospodarności w Zespole Szkół w Golądkowie, którego wcześniej pułtuski burmistrz był dyrektorem, złożył w 2016 roku będący organem prowadzącym szkoły minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Śledztwo rozszerzono również na sprawdzenie zamówień publicznych w gminie Pułtusk, Tuż po zatrzymaniu, Centralne Biuro śledcze wydało oficjalny komunikat.

(…) Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy przetargach na 4 mln zł na prace budowlane w szkole i przy budowie miejskiego żłobka. Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie  pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku prowadzi śledztwo m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie, w tym. m.in. wtedy dyrektora, a obecnie Burmistrza Miasta Pułtusk. Śledztwo jest prowadzone w związku z podejmowaniem decyzji finansowych ze szkodą najpierw dla zespołu szkół, a później  miasta Pułtuska oraz w sprawie wejścia w porozumienie z innymi osobami w związku z publicznymi przetargami w zakresie przebudowy i remontu budynków szkoły,  internatu na ok. 1  mln, a także budowy miejskiego żłobka na 3 mln zł. Ustalenia CBA wskazują, że zamówione prace były realizowane wadliwie lub w ogóle nie były wykonywane, a działania Burmistrza Pułtuska spowodowały straty w mieniu miasta oraz zarządzanej przez niego szkoły.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski powiedział wtedy:

– Nasi funkcjonariusze podczas śledztwa ustalili, że zatrzymane osoby odpowiedzą za nieprawidłowości przy przetargach wartych 4 mln złotych. Chodzi tu o budowę żłobka i internatu. Zatrzymane osoby usłyszą w prokuraturze zarzuty korupcyjne, m.in. przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Po przesłuchaniach w areszcie pozostał tylko burmistrz, najpierw na trzy miesiące, potem areszt był przedłużany aż do momentu, gdy został zwolniony. Było to ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich, gdyż większość z nas spodziewała się, że pozostanie w areszcie do rychłego rozpoczęcia procesu, bo wszystko wskazywało na to, że dowody są mocne. Tymczasem Prokuratura Regionalna w Białymstoku wciąż przeciągała śledztwo, tłumacząc to wielowątkowością sprawy i zbieraniem materiału dowodowego. Jak się jednak dowiedzieliśmy od rzecznika prasowego tej prokuratury Pawła Sawonia, właśnie zostało ono zakończone, po  ponad trzech latach od momentu aresztowania burmistrza i innych osób. Niektóre z nich musiały wpłacić zabezpieczenie majątkowe.

Tak długo trwające śledztwo i płynący z białostockiej prokuratury przekaz o przesłuchaniach świadków i gromadzeniu dowodów, było dla nich zapewne ogromnym stresem, któremu towarzyszył strach i poczucie niepewności. Na finał sprawy czekamy i my mieszkańcy gminy. W piśmie otrzymanym od Pawła Sawonia można przeczytać, że „śledztwo zostało zamknięte i obecnie trwa proces sporządzania decyzji merytorycznej w tej sprawie. Planowany termin wydania decyzji procesowej to październik br.”

Co to oznacza w praktyce? W październiku dowiemy się, czy długotrwałe postępowanie zakończy się skierowaniem wniosku do sądu, a więc procesami podejrzanych osób, czy też gromadzony materiał okaże się niewystarczający i postępowanie będzie umorzone. Trzymamy rękę na pulsie i o wszystkim poinformujemy naszych czytelników.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *