pultuszczak

Facebook


PUŁTUSK NIE JEST SKAZANY NA PiS i PSL

2020-03-14 3:24:03

Koalicja się rozpadła

W ubiegłą niedzielę odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli: szef Pułtuskiego Forum Samorządowego Łukasz Skarżyński, radny miejski Adam Knochowski i zastępca burmistrza Tomasz Sobiecki. Rozpad gminnej koalicji PSL – PFS jest już faktem
Briefing rozpoczął Łukasz Skarżyński: – Zostaliśmy z tej koalicji brutalnie wypchnięci z racji tego, że wiele wydarzeń, jakie zadziały się od jesieni zeszłego roku, działy się poza nami. Byliśmy praktycznie traktowani przedmiotowo, a nie podmiotowo. PFS chciało tej koalicji z PSL-em, poparło Wojciecha Gregorczyka w drugiej turze wyborów właśnie jako podmiot, który miał być równo traktowany, taka była umowa między nami. Z racji godności, którą chcemy zachować jako środowisko, nie damy z siebie zrobić satelity. Informujemy państwa, że od dziś wycofujemy poparcie panu Wojciechowi Gregorczykowi. I tak, jak pan burmistrz od objęcia swojego stanowiska powtarzał, że brak mu konstruktywnej opozycji, taką opozycją chcemy być – dalej wspierać mieszkańców, dalej z mieszkańcami współpracować na rzecz dalszego kształtowania społeczeństwa pułtuskiego i budowania lepszego Pułtuska.
Zaprezentowaliśmy przez ten rok, że jest trzecia oferta, trzecia droga – Pułtusk nie jest skazany na PiS i PSL – i tą drogą będziemy dalej podążać.
Jako drugi głos zabrał Tomasz Sobiecki. Podziękował pułtuszczanom i mediom za okazane wsparcie. – To było bardzo budujące, motywujące do dalszej pracy, do rozwoju i myślę, że swoje doświadczenie będę mógł wykorzystać w pracy dla społeczeństwa. Dziękuję serdecznie za te słowa i gesty.
Pytania uczestników spotkania i odpowiedzi (skrót).
Czy będziecie szukać nowego koalicjanta? – W żadnym wypadku. Koalicję tworzy się po to, żeby współrządzić i współdziałać. Pan burmistrz powtarzał wielokrotnie, że on szuka większości, więc z tego tytułu nas wypchnął. Więc to nie po naszej stronie będzie leżało dalsze szukanie. I nie zamierzamy prowadzić rozmów z PiS. Chcemy być konstruktywną opozycją i nadal wspierać realizację naszego programu. I jeśli pan burmistrz będzie proponował, jak się umawialiśmy, realizację tego, co obiecywał przed drugą turą, to będzie miał nasze wsparcie.
Jakie będą dalsze losy zastępcy burmistrza? – To jest pytanie do pana burmistrza. Pan Tomasz Sobiecki jest urzędnikiem – nazwałbym to tak, że jest państwowcem i pełni urząd do samego końca.
Jak PFS zachowa się w sytuacji konstruktywnego pomysłu rządzącej ekipy?: – Dobro Pułtuska i jego mieszkańców jest dla nas najważniejsze. Konstruktywnym pomysłom na realizację czegoś dobrego dla miasta i mieszkańców powiemy TAK. Nie będziemy opozycją totalną, będziemy opozycją konstruktywną.
Wspólne działania koalicyjne na rzecz miasta do tej pory? – Ruszyliśmy temat przystani, który przez lata był zapomniany, w grudniu złożyliśmy projekt budżetowy, który na najbliższej sesji będzie dyskutowany, ten projekt w pewnym sensie już stał się ułomny wobec projektu pierwotnego, który złożyliśmy jako PFS. Będziemy składać stosowne poprawki, informować, dlaczego tak wyszło i zachęcać do partycypacji społecznej.
Funkcjonowanie w RADZIE w trzyosobowym składzie? Jak będziecie realizować swoje pomysły? – Wystarczy zauważyć, że ten rok to jest inicjatywa i obecność w dyskusji PFS, jesteśmy jedynym klubem, który składał inicjatywy samorządowe uchwałodawcze, mamy najwyższy wskaźnik interpelacji. Jeśli inne kluby będą wyciągały do nas rękę, jeśli chodzi o wsparcie w realizacji ich postulatów bądź naszych, to jest zawsze jakieś pole do rozmów. My się staliśmy w pewnym stopniu nowotworem dla tej układanki politycznej, która w Pułtusku istniała. W pewnej chwili jedna strona podjęła chemioterapię i jesteśmy w punkcie, w którym jesteśmy. Organizm – układ chce się odbudowywać, a my chcemy nadal z nim walczyć.
Najbliższa przyszłość osób rekomendowanych przez PFS w spółkach miejskich? – Wszystko dzieje się o nas bez nas, więc jeśli coś się wydarzy z ludźmi, których rekomendowaliśmy, to nie mamy na to wpływu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *