pultuszczak

Facebook

PRZEZ LATA CIESZYŁ SIĘ POWODZENIEM

2022-07-01 7:30:13

To ciekawe spotkanie odbyło się w ostatni tydzień nauki szkolnej i jedynie w gronie laureatów i wyróżnionych w XIX edycji powiatowego międzyszkolnego konkursu recytatorskiego LATA DWUDZIESTE – LATA TRZYDZIESTE

Konkurs zaistniał 21 lat temu i “TP” był z nim od początku; zniknął ze sceny Klaudyny Potockiej jedynie na czas najsroższej pandemii i względów losowych organizatorki. I co ważne – zawsze logistycznie bezbłędny, z niezwykłą atmosferą, ze znanymi, ciekawymi artystami (np. z Wojciechem Siemionem), z wykładami dot. epok historyczno-literackich, ze scenografią godną utalentowanych plastyków
Anna Latek, polonistka w PSP 1 im. Klaudyny Potockiej: – Pierwsze 10 lat to były motywy literackie, przeróżne, np. człowiecze dialogi z Bogiem, poezja mistrza Ildefonsa, poezja patriotyczna, motywy wiosenne… Rozpoczynałyśmy ten konkurs z Zosią Uliczną i przez długie lata wspólnie go prowadziłyśmy. Później dołączyła do nas Asia Malik – Malicka, no a teraz zostałam ja i Tereska Kaszuba. I to jest druga edycja konkursu online. Mam nadzieję, że to już ostatnia.- Dziękuję, że państwo jesteście z nami – powiedziała dyr. szkoły Anna Kamińska. – Za to, że konkurs przez tyle lat cieszy się powodzeniem, że wrósł w to nasze środowisko oświatowe i zagościł, myślę, na stałe. A wszystko to dzięki inicjatorce, pomysłodawczyni, pani Ani Latek. Tyle lat, tyle pomysłów i w każdym roku jakaś niespodzianka, jakieś novum wprowadzone do konkursu dla jego uatrakcyjnienia. Dziś gratuluję wszystkim laureatom, cieszę się, że wzięliście udział w naszym konkursie, cieszę się, że szanowne jury zechciało poświęcić swój czas i być tu z nami. Myślę, że spotkamy się na jubileuszowym konkursie, dwudziestym. Nie wiem, co pni Ania wymyśli…

Anna Latek: – XX edycja będzie taka trochę smutna, poważna, po LATACH 20. i 30. będzie LITERATURA WOJNY i OKUPACJI. A XXI edycją zakończymy konkurs, zaprosimy naszych pierwszych laureatów…

Lech Chybowski, dziennikarz, przew. jury: – Nie uczestniczyłem we wszystkich edycjach, za późno się zjawiłem w tym mieście, ale to co oglądałem, zawsze było piękne, to jest właściwe słowo. Piękne były dekoracje, scenografie, uczestnicy w strojach scenicznych… A tegoroczna edycja? Poziom konkursów recytatorskich w mieście, też WARSZAWSKA SYRENKA, idzie do góry. Jest coraz lepiej, a potem są aktorzy do teatru Izy (dyr. MCKiS, Izabeli Sosnowicz-Ptak – dop. gmd).

Na koniec spotkania odtworzono recytacje laureatek, uczennic CZWÓRKI – Zuzy Archackiej i Mai Gąszcz.

(Na zdjęciach: laureaci i wyróżnieni; nauczyciele – opiekunowie recytatorów)

Grażyna M. Dzierżanowska, tekst i zdjęcia

Jury w składzie: Lech Chybowski, Bożena Potyraj, Grażyna M. Dzierżanowska nagrodziło i wyróżniło następujących uczniów:
1. Maję Gąszcz – PSP4; 2. Adama Gaszczyńskiego – z PSP w Płocochowie; 3.Pawła Galasa z PSP w Niestępowie; Antoniego Piątka
– Miłoszewskiego z PSP 1 i Aleksandra Pawlikowskiego – Ludwisiaka z PSP1 (wyróżnienia)
1. Zuzannę Archacką z PSP4; 2. Wiktorię Klarę z PSP w Niestępowie; 3. Martynę Badetko i Dawida Orłowskiego z PSP4; Jakub Ciesielski z PSP w Niestępowie (wyróżnienie).
LAUREATKI dla TYGODNIKA PUŁTUSKIEGO
Zuzanna Archacka, ósmoklasistka -„Do losu” J. Tuwim: – Wiersz do recytacji wybrała mi pani Beata Milczarczyk. Zetknęłam się z nim po raz pierwszy. Przeanalizowałyśmy go, pani Beata pomogła mi go zrozumieć. Co jest najważniejsze w recytacji? Żeby się wczuć, oddać emocje. Najlepiej, żeby wiersz powiedzieć bez zbytniej gestykulacji, ale nic się nie stanie, uważam, jeśli jakieś tam ruchy się pokażą. Tak, brałam udział w konkursach, ale nie często, częściej w szkolnych częściach artystycznych, w scenkach teatralnych, w tańcu. Moja pani polonistka? Jest wspaniała, polonistka z powołania, to utalentowana osoba. Czy czytam poezję? Przed zaśnięciem czytam książki. Owszem, myślałam, żeby napisać wiersz, ale nigdy się za to nie zabrałam. Co mam z polskiego? Szóstkę. Gdzie będę kontynuowała naukę? Może do SKARGI pójdę, może wyjadę do Warszawy…Maja Gąszcz, szóstoklasistka: – „O bardzo niegrzecznej literaturze polskiej i jej strapionej ciotce” T. Boy’a Żeleńskiego – Wiersz wybrała mi moja pani polonistka, Ewa Jabłonowska. Jaka jest? Super, po prostu wspaniała, miła, wyrozumiała, bardzo ją lubię. Tak, z tym wierszem spotkałam się pierwszy raz w życiu. Szybko się go nauczyłam, dobrze go interpretowałam. Czytałam wiersz przed snem; w ogóle czasem mi się zdarzy czytać poezję przed zaśnięciem. Tak, próbowałam pisać… Mam parę zeszytów w domu, w których zapisywałam różne rzeczy. Różne rzeczy? Bajki o smokach, o dziewczynce z rudymi włosami. Co mam z polskiego? (śmiech) Czwórkę. Tak jakoś wyszło. Kiedyś postaram się bardziej.
PYTAŁA GMD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…