pultuszczak

Facebook


Przedszkole pełną parą

2015-07-29 11:45:15

Rozmachu nabrały prace przy budowie przedszkola samorządowego we Winnicy. Co jeszcze słychać w gminie? O to pytaliśmy samego wójta
Z Mariuszem Kowalewskim odwiedziliśmy plac budowy przedszkola. Wszystko wygląda solidnie i imponująco, choć inwestycja dopiero „wychodzi z ziemi”

– Jestem zadowolony z wykonawcy, pana Dariusza Góreckiego. Często odwiedzam budowę, widzę że dobrze wykonuje swoją pracę i wyrobi się w terminie. Jak to zwykle bywa, po drodze pojawił się nam problem, dodatkowa praca. Gdy odkopano fundamenty istniejącego przedszkola okazało się że brakuje metr czterdzieści. Trzeba było znaleźć rozwiązanie. Powstrzykiwaliśmy beton pod fundament żeby uzupełnić braki.

Co dalej z Ośrodkiem Zdrowia? 

Jeśli chodzi o głośny w czasie rządów wójta Aleksandra Piątkowskiego temat Ośrodka Zdrowia we Winnicy, który w obecnym stanie nie spełniał wymogów Ministerstwa Zdrowia, wygląda na to, że problem rozwiązał się sam.

– Nasz Ośrodek Zdrowia rzeczywiście nie spełniał warunków, które przygotowało Ministerstwo. Zostały onew jednak wycofane, jak myślę z tej racji, że jeśli się coś narzuca, musze tez być na to jakieś środki zewnętrzne. A że w tym przypadku pieniędzy zabrakło, zostało to wycofane. My mamy taki problem, że większość udziałów w budynku Ośrodka mają mieszkańcy, osoby prywatne. Cokolwiek my teraz zaczynamy działać, musimy mieć zgodę tych ludzi. Jest to o tyle trudne, że nie mają oni wspólnoty mieszkaniowej i wybranych swoich przedstawicieli, więc każdego mieszkańca trzeba prezekonywać, a tak naprawdę stan budynku bije we m,nie jako wójta gminhy, bo ludzie nie zdają sobie sprawy z sytuacji. Na razie trwają rozmowy, coś może uda się zrobić.

Oczyszczalnia nadal problemem?

Jeszcze kilka lat temu, ze względu na brak koniecznej modernizacji wyposażenia  winnickiej oczyszczalni ścieków i znaczne zrzuty ścieków produkcyjnych z zakładu przetwórstwa mięsnego, często dochodziło do uciążliwych dla mieszkańców awarii. Teraz obiekt znajduje się pod nadzorem zewnętrznej firmy.

– Współpraca gminy z firmą GEA – NOVA układa się dobrze, a ceny ścieków z czegoś wynikają. Wczesniej kosztowały mniej ale nie wszystkie trafiały do oczyszczania, część bezpośrednio „do natury”. Teraz wszystko trafia na oczyszczalnię ścieków, są tam inwestowane pieniądze na nowe wyposażenie, a to też kosztuje. Teraz firma GEA – NOVA chce zainwestować grube pieniądze w obudowanie zbiornika oczyszczającego, więc zapach będzie wychodził przez filtry, nie bezpoiśrednio do otoczenia, choć i tak teraz przykry zapach czuć sporadycznie i nie wynika on z awarii.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *