pultuszczak

Facebook


PPUK gotowe na zimę

2016-11-23 1:08:50

PPUK szykuje się do sezonu zimowego. Sprzęt przygotowany (różne rodzaje pługów, rozsiewacze, piaskarka, równiarka), zgromadzone: piasek (360 ton) i sól (15 ton z ubiegłorocznego zapasu). Pojemniki z piaskiem już rozstawione (szczególny nacisk na schody)

– Myślimy, że zima nas nie zaskoczy – mówi prezes Sławomir Wyrzykowski i dodaje: – Chociaż aura jest nieobliczalna, sprawia psikusy, szczególnie nawałnice.
Tuż przed najtrudniejszym sezonem dla usług komunalnych, sięgnijmy w niedaleką przeszłość. Co robił PPUK w minionym okresie, jak postrzega stan czystości w mieście, co myśli o zachowaniach pułtuszczan, którzy – owszem – mają co nieco za uszami. I o kondycji samego PPUK.
– Nie jest źle, tylko zawsze może być lepiej – ostrożnie mówi prezes Wyrzykowski, kiedy pytam o to, czy pułtuszczanie przestrzegają czystości w mieście. – Może to dzięki koszom, zakupionym przez pana burmistrza, które zamontowaliśmy. Trudno wymagać od kogoś zachowania czystości, kiedy nie ma, gdzie wyrzucić papierków i innych śmieci.
Miejsca najbardziej zanieczyszczone? Rynek i nie o papiery i plastik tu chodzi, bo usunięcie ich jest proste, tylko o pety – jest ich mnóstwo. A te rzuca młodzież, która zjeżdża wieczorami na rynek.
Na brak pracowników PPUK nie narzeka. Zatrudnia 56 osób – to ludzie obsługujący biuro, fizyczni z sekcji drogowej, kierowcy śmieciarek, ładowacze oraz kobiety pracujące przy zieleni miejskiej, zamiataniu i sprzątaniu śmieci. S. Wyrzykowski: – Praktycznie wszystkie etaty są obsadzone. Odeszli już pracownicy sezonowi, zatrudnieni na umowy- zlecenia. Jeżeli już robię nabór pracowników, to szukam tych z dotacją przez Urząd Pracy. Zatrudniłem w ten sposób operatora równiarki, bo do tej pory był jeden na koparkę i na równiarkę, a gdyby tak się rozchorował… Operator na koparkę i równiarkę wykorzystywany jest również w pracy odśnieżającej. Myślę o tym, żeby ograniczać koszty firmy i korzystać z programu, który daje UP. Niestety, firmy komunalne w całym kraju borykają się z niedofinansowaniem. Sprzęt drogi, śmieciarka specjalistyczna kosztuje około miliona. A strumień śmieci u nas jest zbliżony do krajowego, w granicach 24 kg na osobę. Dodam, że pułtuszczanie mają wybór, śmieci segregują lub nie, są składane deklaracje do UG w tej sprawie. Inny jest też termin odbioru tych odpadów, więc nie wiem, skąd się biorą te opinie, że mieszamy śmieci..

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *