pultuszczak

Facebook


Poważniejsze konsekwencje za jazdę bez prawka

2022-01-11 12:05:36

47-letniego mężczyznę z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów zatrzymali pułtuscy policjanci. To kolejny już w tym roku kontrolowany kierujący, który popełnił tego typu przestępstwo. Policjanci jednak codziennie sprawdzają wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami i wyłapują osoby bez prawa jazdy. Jako że zmieniły się przepisy w Kodeksie wykroczeń, każdy kierujący, zatrzymany po raz pierwszy pojazdem mechanicznym pomimo braku uprawnień, musi się liczyć z zakazem kierowania pojazdami. Policjant w takiej sytuacji nie wystawi już mandatu karnego. Za złamanie późniejszego zakazu grozi już pięć lat za kratami więzienia

47-letni mieszkaniec powiatu pułtuskiego został zatrzymany przez policjantów prewencji pułtuskiej komendy. Funkcjonariusze ustalili, że wyrokiem sądowym mężczyzna posiada orzeczony zakaz kierowania pojazdami. Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.

W przypadku zatrzymania do kontroli drogowej na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu kierującego pojazdem mechanicznym np. samochodem, który nigdy nie posiadał uprawnień, funkcjonariusze nie wystawią już mandatu karnego, a sporządzą dokumentację do sądu, który to natomiast orzeka w stosunku do kierującego zakaz kierowania pojazdami. To z kolei oznacza, że w przypadku kolejnego spotkania z policjantami na drodze, osoba odpowiada już za przestępstwo, nie za wykroczenie.

Przypominamy natomiast, że za jazdę pomimo cofniętych uprawnień – w związku np. z wcześniejszym kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwości lub po przekroczeniu limitu punktów karnych – kierującemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 2, a dodatkowo przez sąd wydawany jest obligatoryjny wieloletni zakaz kierowania pojazdami. W przypadku prowadzenia pojazdu po wydaniu przez sąd zakazu, sprawca może trafić do więzienia na 5 lat, a sąd dodatkowo może zastosować karę dożywotniego zakazu kierowania pojazdami.

sierż. Renata Soból, KPP w Pułtusku

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *