pultuszczak

Facebook


Poważne oskarżenia po „łapance” przy dworcu

2016-11-30 3:55:15

Do Prokuratury Rejonowej w Pułtusku wpłynęło zawiadomienie w sprawie przekroczenia uprawnień przez dwóch policjantów z KPP w Pułtusku, w czasie legitymowania pieszych

Wszystko działo się na w okolicach przejścia dla pieszych przy dworcu PKS, w trakcie policyjnej akcji, którą autorka skargi nazywa „łapanką”. Policjanci legitymowali ciężarną kobietę, przechodzącą w miejscu niedozwolonym, nie przez pasy, ale przez ulicę przy postoju taksówek, na parking po przeciwnej stronie. Treść skargi, której fragmenty przytaczamy, napawa przerażeniem. Trwają czynności wyjaśniające jej zasadność, o których efektach poinformujemy wkrótce.
Dwaj funkcjonariusze (obaj sierżanci sztabowi), w toku wykonywanych czynności służbowych, nadużyli uprawnień wynikających z Ustawy o Policji i Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. A mianowicie:
Legitymowali Joannę N., mieszkankę Warszawy, w zaawansowanej widocznej ciąży, przechodząca z dworca na parking, nie podając podstawy prawnej i przyczyny podjęcia czynności służbowej oraz stopnia, imienia i nazwiska interweniujących funkcjonariuszy, także w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych.
W toku czynności sierżant, ten notujący w notatniku, nie zastosował się do art. 14 i 15 Ustawy o Policji, która stanowi że policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka, a czynności powinny być wykonywane w sposób najmniej naruszający dobra osobiste osoby, wobec której zostały podjęte.
Funkcjonariusz zastosował groźby karalne zwracając się do kobiety w wysoko zaawansowanej ciąży słowami: „czy leczyła się pani na choroby psychiczne kiedyś? Ja bym taką skierował”.(…) Uwieńczeniem arogancji funkcjonariusza było skierowane do ciężarnej kobiety, opartej z wycieńczenia o słup i siedzącej na chodniku: „W Warszawie może pani robić co chce, tutaj pani nie będzie robić co chce”. Wypowiedział także: Gdyby nie była w ciąży, to bym przeciągnął ją po ulicy za włosy.”
Do mężczyzny broniącego praw kobiety i jej dóbr osobistych, zwrócił się słowami: „pan popełnił wykroczenie na drodze” Nie wskazał jakie wykroczenie i jaka jest podstawa prawna. Dalej mówił podniesionym głosem: „przyjedzie prewencja, zabierzemy do komendy”.
Zgodnie z przepisami, jeśli funkcjonariusz ustalił tożsamość mężczyzny wspomagającego kobietę na podstawie oświadczenia innej osoby, to informacja o kierowaniu wniosku do sądu jest bezzasadna i bez podstawy prawnej. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 „w przypadku, w którym funkcjonariusz organu państwowego lub upoważnionej do legitymowania instytucji, nie ma do tego podstawy prawnej, obywatel może odmówić podania danych osobowych bez konsekwencji prawnych”.
Przedstawiając powyższe, czuje się w obowiązku zaprotestować wobec zarządzania łapanki przed dworcem PKS, która niczemu nie służy, bowiem odkąd istnieje dworzec autobusowy i postój taksówek, pasażerowie i osoby towarzyszące przechodzą na parking przez jezdnię. Należy stosować prewencję, a nie restrykcje.
Przekroczenia uprawnień funkcjonariuszy są ewidentne. Wnoszę zatem, aby nie potrafiący opanować emocji, uwłaczający godności ludzkiej legitymowanych przechodniów, został pouczony o jego uprawnieniach i ich granicach a także poniósł służbowe konsekwencje.
Na podstawie wniosku uważam, że kierowanie do sądu oskarżenia wobec Joanny N. i Michała E. spieszącego jej z pomocą nie powinno być uznane przez przełożonych funkcjonariuszy.

Komentarze

17 komentarzy

  1. jerzy odpowiedz

    Policja Pułtuska wzbudza we mnie odrazę

  2. aska odpowiedz

    moim zdaniem ciezarna sprowokowala cala sytuacje….usprawiedliwiajac sie wlasnie tym ze jest w ciazy.ja kiedys przeszlam tak w tym samym miejscu co owa pani i tez bylam w ciazy.dostalam pouczenie ale ciaza nie upowazniala mnie do łamania przepisow.gdyby chcieli to mandat by wlepili i tyle.a co to ciezarnej mozna lamac prawo?a czym ona sie rozni od innych?tym ze jest w ciazy.pasy byly obok.mogla tam isc.ale po co przeciez to wiocha a nie warszawa

  3. żal odpowiedz

    Pisząc jakiekolwiek komentarze trzeba zapoznać się dokładnie z całą sytuacją.Artykuł pokazuje tylko część słów które padły…Pani zaproszona do rozmowy rzuciła dowód i odeszła od miejsca…Powiedziała że w takiej wsi jak Pułtusk nie musi chodzić po pasach…stąd słowa że w Warszawie może robić co chce….natomiast słowa że zostałaby skierowana na badania dotyczyły że pani nie posiada prawa jazdy i musiałaby takie zrobić chcą jeździć samochodem.a za włosy nikt pani nie chciał ciągnąć tylko padło pytanie od policjanta do pani czy była pani ciągnięta za włosy….wystarczy obejrzeć nagranie a poźniej oceniać ludzi…..

    1. Arbuz odpowiedz

      Żal to może mnie Pan do Siebie bo widać doskonale zna przebieg sprawy i tu nie chodzi o ocenianie Ludzi ale o prace i kulture osobisto Policji w relacji z Ludźmi nie mowię ze Ci Państwo byli bez winy ale zapewne Policji postawa sprowokowała całe zdarzenie wykroczenie ewidentne ale na pouczenie i było by po temacie bo standardy europejskie określają ze rozmowa Policjanta z Człowiekiem przy tak błahym wykroczeniu daje lepszy efekt oraz odzwierciedla poczucie zaufania , bezpieczenstwa w kontaktach i relacjach Policji z Ludźmi bo jeśli praca Policji opiera się na statystykach to potem dziwicie się ze wszyscy opluwają i wypisują na murach obraźliwe hasła dotyczące Policji .Pomagajcie i chrońcie nas ale zachowajcie tez kulturę osobisto nie ważne czy w Pułtusku czy w Warszawie . Dziękuje.

  4. Anonim odpowiedz

    Brawo
    W końcu ktoś się zabrał za naszą pułtuską policję. Mają się za nie wiadomo kogo a ludzi traktują okropnie !!! Cwaniaki i nic więcej
    Dodam że nigdy nie byłem karany mandatem. A legitymujac mnie, robili ze mnie nie wiadomo jakiego przestępcę!! Zróbcie z tym porządek bo policja ma nas chronić. A nie wzbudzać odrzut i strach. Bo do czegoś się przyczepia

  5. Mieszkaniec odpowiedz

    Normalna sprawa… znam temat, że przez pułtuskich policjantów osoba musiała zapłacić mandat dwa razy za jedno wykroczenie… No i nie omieszkam tu wspomnieć że w czasie wyjaśniania sytuacji funkcjonariusze nie mieli sobie nic do zarzucenia…
    No ale co zrobić… – taka jest rzeczywistość… 🙁
    tym bardziej że jak teraz mamy 500+ to trzeba mieć skąd wziąć żeby społeczeństwu dać…
    niestety przez zaostrzenie przepisów ludzie zdjęli nogę z gazu ( to był jeden z większych zastrzyków gotówki dla skarbu państwa ) a do tego jeszcze od maja nie wystawiają mandatów ze stacjonarnych fotoradarów to tak jak by kolejne źródło wyschło….

  6. ANNA odpowiedz

    Powiem tak ….. mamy takich policjantów że wszystkich karają tylko ich nie ma komu ukarać np. za brak pasów za jazdę po alkoholu za spanie a nie patrolowanie ulic miasta nocą i spor by można jeszcze o nich napisać …… PRAWDA MIESZKAŃCY PUŁTUSKA

  7. Arbuz odpowiedz

    „Pomagamy i chronimy,, a nie robimy statystyki !!!!!!!

    1. Arbuz odpowiedz

      Ciekawi mnie reakcja nowego Pana Komendanta na takie poczynania ,,inteligentnych,, podwładnych i tu nasuwa się pytanie czy to jest ten model wzorcowy pomocy i ochrony Policji????

  8. Anonimowymous odpowiedz

    Człowieku pierdo@#$ się w leb. Chciałbym twojej kobiecie matce lub siostrze nawrzucac i zestresowac w zaawansowanej ciazy a co tam że może poronic. Pultuska Policja brawo nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja, o której się słyszy Haha. Gangusy a nie Policja.

  9. Anonim odpowiedz

    Byłam kilka razy legitymowana przez pułtuskich policjantów i jakoś nie trafiłam nigdy na agresywnego i przekraczającego swoje uprawnienia policjanta nawet gdy zapytałam się z jakiego powodu to uzyskałam grzeczna odpowiedzieć wyjasniajaca. I nie wiem ale jakoś nie do końca chce mi się wierzyć że potraktowali tak kobietę ciężarna. A co do przechodzenia nie po pasach no to przepraszam bardzo ale chyba mandat tej Pani się należy a obowiązkiem policjantów jest egzekwowanie prawa i wystawienie go co zapewne chcieli uczynic.

    1. Anonim odpowiedz

      Pragnę przypomnieć . że istnieje coś takiego jak pouczenie , a nie od razu jeba? mandatami .

    2. Anonim odpowiedz

      Pisząc taki komentarz stwierdza, że jest Pani żoną jakiegoś policjanta lub koleżanką osób o których mowa. Niestety każdy kto mieszka w Pułtusku, zdaje sobie sprawę jak postępuje większość policjantów z naszego miasta.

  10. Anonim odpowiedz

    Pultuscy policjanci.
    Brawo…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *