pultuszczak

Facebook

POMYSŁÓW JEST WIELE

2022-02-18 12:45:14

Z Pauliną Biernacką, pracowniczką Muzeum Regionalnego w Pułtusku, rozmawia Grażyna M. Dzierżanowska

*Pani adiunkt, za nami ferie i zarazem pierwsze zimowe warsztaty w Muzeum Regionalnym. Bardzo ciekawe. Pierwsze dotyczące świata kultury żydowskiej, drugie świąt żydowskich, potraw koszernych i pisma hebrajskiego. Skąd ta tematyka? Jak reagowały dzieci na warsztaty, które z nich odpowiadały im bardziej? W jakim wieku były dzieci biorące udział w zajęciach i gdzie się one odbywały? Czy dzieci to pułtuszczanie, czy też może przyjezdni goście? Po raz pierwszy warsztaty w okresie ferii zimowych pojawiły się w ofercie Muzeum w 2017 roku. Od tego czasu co roku staramy się przygotować dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta zajęcia, które zachęcą ich do odwiedzenia Muzeum i stopniowego poznawania historii Pułtuska. Tematyka tegorocznego programu edukacyjnego nawiązuje do otwartej 3 grudnia 2021 roku wystawy “Mir zaynen ale brider – wszyscy jesteśmy braćmi” poświęconej pułtuskiej społeczności żydowskiej, a zarazem domyka cykl wydarzeń jej towarzyszących, które rozpoczęliśmy pod koniec ubiegłego roku warsztatami kulinarnymi skierowanymi do młodzieży oraz dorosłych. Celem naszych inicjatyw było zainteresowanie tą problematyką jak najszerszego grona odbiorców, a zarazem zaproszenia również dzieci do zwiedzenia wystawy. Świat kultury żydowskiej jest niezwykle barwny, ale jednocześnie może się okazać bardzo skomplikowany z punktu widzenia dziecka. Ważny zatem okazał się sposób przekazania wiedzy.

 

*Oj, tak, sposób przekazania wiedzy, to połowa sukcesu w zajęciach z dziećmi. I…?

I wstępem do naszych rozważań były warsztaty ceramiczne, które zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dają one sporo możliwości, a zarazem oddziałują na wyobraźnię. W trakcie zajęć dzieci mogły wylepić, a następnie za pomocą kolorowych szkliw ozdobić swoje talizmany tzw. rękę Miriam. W naszej kulturze jego odpowiednikiem jest czerwona wstążeczka. Warsztaty historyczne utrzymano w podobnej atmosferze. Dzieciom najbardziej spodobała się gra w memory, w której zadaniem było zapoznanie i utrwalenie najbardziej charakterystycznych elementów kultury żydowskiej. Oprócz tego zajadaliśmy się chałką, jabłkami z miodem oraz puszczaliśmy drejdle – oryginalne, przywiezione przez panią Anetę Szymańską z Izraela. Łącznie w warsztatach wzięło udział 40 osób. Trudno mi wskazać jednak, czy z oferty skorzystały również dzieci z innego miasta, odwiedzające np. dziadków mieszkających w Pułtusku. Mamy oczywiście stałych odbiorców naszych zajęć, co bardzo cieszy. Najwyraźniej zarówno forma oraz tematyka naszych spotkań w Muzeum spodobała się najmłodszym i ich rodzicom. Zarówno ilość zajęć, jak i liczba uczestników była niestety ograniczona ze względu na pandemię. Dodatkowo Muzeum nie dysponuje oddzielnym pomieszczeniem na tego typu wydarzenia i zawsze organizujemy je w salach ekspozycyjnych.

 

*Wystawa Wszyscy jesteśmy braćmi, która już pięknie zaznaczyła się w historii miasta, mająca swoje miejsce w MUZEUM, została przedłużona do 28 lutego. Dobry pomysł. Cieszy się zainteresowaniem? Kogo? Ciekawa jestem, co o niej mówią zwiedzający, jak ją odbierają? Co będzie z wystawą po 28 lutego?

Decyzja o przedłużeniu wystawy została podjęta między innymi z uwagi na ferie zimowe, które dla województwa mazowieckiego przypadły na pierwszą połowę lutego. Mamy również nadzieję, że szkoły będą mogły w ciągu najbliższych dwóch tygodni skorzystać z tej możliwości. To już ostatni dzwonek. Do tej pory wystawę odwiedziło ponad 250 osób. Wystawa cieszy się pozytywnymi opiniami. Oczywiście najchętniej swoimi spostrzeżeniami, wspomnieniami, czy też opowieściami z domu rodzinnego dzielili się seniorzy. Uczniowie pułtuskich szkół, którzy zwiedzili ją z przewodnikiem, podkreślali neutralny i bezstronny sposób, w jakim zaprezentowano wszystkie treści. Bardzo zależało mi na obiektywnym ujęciu tematu, w którym będzie miejsce na własne przemyślenia oraz wnioski odbiorcy.

 

*Tak też się stało i to również jeden ze składników wystawowego sukcesu! I Pani. Ale IDŹMY dalej… Czytelnicy “TP”, z którymi mamy różnorodne kontakty, informowali nas o sukcesie SMAKÓW KUCHNI ŻYDOWSKIEJ, czyli warsztatach kulinarnych, w których udział brali dorośli oraz młodzież. Ich pytanie jest takie: czy MUZEUM może zaproponować dzieciom z klas młodszych takie zajęcia kuchenne, poznanie potraw z kuchni żydowskiej? Wprawdzie pani Aneta Szymańska przebywa obecnie w Izraelu, ale jest chętna służyć wiedzą i pomocą na odległość.

Tak jak wspomniałam, Muzeum nie dysponuje odrębnymi salami edukacyjnymi. Przeprowadzenie takich zajęć w Muzeum na pewno byłoby trudne, a wręcz może nierealne z uwagi na wymagania, jakie stawiałoby to przed naszą instytucją. Warsztaty “Smaki kuchni żydowskiej” organizowaliśmy razem z SAMORZĄDEM Gminy Pułtusk, który od kilku miesięcy dysponuje nowym budynkiem Centrum Dziedzictwa Kulturowego przy ul. Rynek 13, przystosowanym do tego typu inicjatyw. Dodatkowo kolejnym niesprzyjającym obecnie czynnikiem jest pandemia, która również nakłada na nas oraz szkoły obowiązek przestrzegania określonych restrykcji.

 

*Jeśli chodzi o zajęcia kuchenne, to jedna z naszych czytelniczek prosiła o przekazanie następującego pytania: Czy jest szansa na zapoznanie dzieci z kulturą japońską, w tym z kuchnią Kraju Kwitnącej Wiśni? Mamy w Pułtusku bardzo dobre suszarnie, stąd zainteresowanie dzieci tą kuchnią… I stąd kontynuacja cyklu o jedzeniu.

Pomysłów na warsztaty jest bardzo wiele, ale Muzeum musi podchodzić do nich bardzo realnie, przez pryzmat możliwości, jakimi dysponuje. Oczywiście nadal będziemy starać się przygotowywać dla mieszkańców Pułtuska ciekawe oferty, które będą popularyzować historię naszego regionu. Obecnie muzea stoją przed bardzo trudnym zadaniem. Muszą konkurować z najnowszymi formami rozrywki. Często dziś zapominamy o najważniejszych zadaniach tych placówek, które nadal są zobligowane wypełniać. Jednak muzea bez zwiedzających nie istnieją. Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, również i nasze Muzeum sukcesywnie stara się rozszerzać swoją ofertę w miarę swoich możliwości. Kultura japońska to również bardzo ciekawy temat. Rozważymy tą sugestię w przyszłości.

* Odebraliśmy też w redakcji pytanie o zajęcia z nieskomplikowanego haftu kurpiowskiego. Czy takie warsztaty wchodzą w ogóle w działalność MUZEUM? Było też pytanie o wycieczkę po Pułtusku z pracownikiem MUZEUM… Bardzo ciekawe!

Od wielu lat współpracujemy z Stowarzyszeniem “Puszcza Biała – Moja Mała Ojczyzna”, w ramach której organizujemy Spotkania ze Sztuką Wielkanocną Puszczy Białej. Oczywiście nie wykluczamy w przyszłości podjęcia kolejnych wspólnych inicjatyw. A jeśli chodzi o wycieczki z pracownikiem Muzeum, to w minionych latach organizowaliśmy spacery w obszarze wyspy w ramach wydarzeń towarzyszących np. obchodom Dni Patrona Miasta. W sezonie letnim również szkoły kierują do nas prośby z możliwością przeprowadzenia lekcji muzealnej w terenie.

 

*Co MUZEUM ma w zanadrzu dla dzieci młodszych i starszych w najbliższym czasie? To one, jak informują nas rodzice, mają niedosyt spotkań z rówieśnikami, wiadomo, pandemia, a MR doskonale sobie radzi z organizacją takich spotkań, zajęć.

Wszystko jest zależne od przebiegu pandemii. Możliwe, że w tym roku uda się wrócić do wspomnianych już przeze mnie Spotkań ze Sztuką Wielkanocną Puszczy Białej. Ubiegłoroczne warsztaty wielkanocne odbyły się w formie online. Gościliśmy wówczas w Kuźni Kurpiowskiej u Pani Haliny Witkowskiej, która w barwny sposób opowiedziała nam o tradycji świętowania Zmartwychwstania Jezusa na Kurpiach Białych oraz zaprezentowała miejscową sztukę ozdabiania wydmuszek sitowiem. W maju natomiast czeka nas Noc Muzeów, której tematu przewodniego nie mogę jeszcze zdradzić.

 

*Szkoda, ale czas tak szybko leci i tylko patrzeć, jak będzie NOC MUZEÓW, no, a potem wakacje…

Oczywiście na czas wakacji również pojawi się specjalna oferta warsztatów edukacyjnych. Postaram się, w miarę możliwości – również tych finansowych, przygotować dla dzieci nowe tematy oraz formy kreatywnego spędzania czasu wolnego w Muzeum Regionalnym. W zeszłym roku cykl spotkań wakacyjnych odbywał się w pomieszczeniach piwnic dawnego ratusza. Nie wykluczone, że tegoroczne warsztaty również uda się tam zorganizować. Lipcowe upały nie będą nam straszne.

 

*Na koniec naszej rozmowy… Podziemia ratuszowe otwarte? Można je zwiedzać?

Oczywiście tak, ekspozycja “Praetorium Pultoviensisi” prezentowana w piwnicach dawnego ratusza jest dostępna dla mieszkańców Pułtuska oraz turystów codziennie prócz poniedziałków w godzinach 10.00 – 16.00. Z uwagi na pogodę, mniejszą ilość turystów w sezonie jesienno-zimowym oraz braki kadrowe nie możemy sobie pozwolić na stałe dyżurowanie w obiekcie. Jednak zawsze jesteśmy gotowi, aby udostępnić go dla Państwa. Wystarczy zgłosić chęć obejrzenia wystawy “Praetorium Pultoviensis” we wieży ratuszowej, o czym my również informujemy wszystkich naszych gości. Na wszystkie ekspozycje obowiązuje jeden bilet wstępu. Natomiast czwartek jest dniem bezpłatnego zwiedzania. Od maja będzie można również wejść do pojezuickich piwnic we Wzgórzu Abrahama.

*No to do miłego spotkania, w maju, gdzieś na Wzgórzu Abrahama.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…