pultuszczak

Facebook


Plociuszek

2018-01-22 2:09:15

W alei Wojska Polskiego wycięto kilka drzew. Pnie zdrowiutkie jak zanarwiańskie sery.Ciekawe, że jeszcze niedawno molestowaliśmy szefa PPUK, żeby wyciął uschnięte drzewo – bliskie okolice Banku Rolnego. I doczekaliśmy się – po kilku latach. A zdrowe drzewa idą pod piłę. Przy okazji donosimy, że ALEJA to droga wysadzana po obu stronach drzewami lub krzewami. Czy kiedy padną wszystkie tamtejsze drzewa, burmistrz zmieni nazwę ulicy? I drugie pytanie, zadane przez pułtuszczankę. Opowiemy, o co chodzi… A chodzi o to, że pan burmistrz fotografuje się – ochoczo – podczas oddawania do użytku wyremontowanych uliczek i kawałków ulic… I tu pytanie: czy głowa miasta mogłaby się również fotografować podczas wycinki drzew, a potem przy pniach? Ponadto myślimy, że w alei Wojska Polskiego większy uszczerbek na estetyce ulicy wywierają  pozbawione trawy trawniki, rozjeżdżone do bólu przez parkujące na nich samochody, a nie rosochate, stare, ale zdrowe  drzewa. Kto pozwala robić parkingi z… trawników?! I to od lat.

I jeszcze DONOS drzewny z ostatniej chwili. Padły wierzby  nad kanałkiem za mostkiem Benedyktyńskim. Nie byliśmy, nie sprawdzaliśmy, ale goło tam podobno jak w wannie podczas rannej kąpieli. Wycinka drzew w Pułtusku to skandal nad skandalem.

Ferie, a więc szkoły wyciszone. Ale (chyba) niespokojne, te średnie. „Perspektywy” ogłosiły ranking najlepszych szkół w kraju. Niestety, nie ma w nim tych pułtuskich. W pięćsetce nie ma naszego słynnego po wojnie SKARGI, w pierwszych trzech setkach nie ma naszych TECHNIKÓW (RUSZKOWSKI, PRUS). O czym to świadczy? Z olimpiadami w naszych szkołach ponadgimnazjalnych słabiutko, z wynikami matur z przedmiotów obowiązkowych i wynikami maturalnymi z przedmiotów dodatkowych tudzież.

Przy okazji tematów szkolnych… Studniówki przed nami. Plociuszka piszemy w czwartek, w sobotę będziemy obsługiwać bale studniówkowe. My hasamy do Natalii w Lemanach koło Pniewa (Golądkowo), redaktor Ewa do Milorda (LO). Czy będą liczne? Niedawno rozmawialiśmy ze zbulwersowaną matką tegorocznego maturzysty. I ona nam wyliczyła, ile rodzice muszą wydać na studniówkę: na strój, na kamerzystę lub  na fotografa, na konsumpcję, na kwiaty dla nauczycieli i gości… A tych gości w bród – nauczyciele, ich partnerzy/partnerki, VIP-y, samorządowcy… Są więc tacy rodzice, którzy się burzą przeciwko tej ROZDĘTOŚCI.

Nasza uczennica z JEDYNKI, światowa pułtuszczanka Kinga Lots, patriotka Małej Ojczyzny, przemiła i dziewczęca, mimo że matka dzieciom, właśnie wzięła ślub. W Pułtusku. Na zamku. Wyglądała piękniej niż Barbara Radziwiłłówna na obrazie z perłami, chociaż była bez pereł, a w sukni Baczyńskiej. Bukiet wykonała jej Ala Szczepankowska, ” z lekką nutą dekadencji”. Mąż? Miron Bilski, holenderski aktor i reżyser. Skąd o tym wiemy? Z pułtuskiej historii szeptanej. I czytanej. Szczęścia DROGA KINGO!  A Alę, mamę dorodnej córy, pozdrawiamy!!!

Niedługo będzie marzec. Czy będzie się można kąpać w Narwi? Nie, nie odeszliśmy od rozumu, tylko przeczytaliśmy fragment wspomnień naszej nieodżałowanej siostry Krysi. Napisała: „Moją

najlepszą koleżanką była Danusia Wiśniewska. Z nią biegałyśmy po górkach i wygonach przez cały rok. Pamiętam, jak wykąpałyśmy się 21 marca w rzece Pełcie. Zapytałam ją: „Ciepło ci?”, a ona odpowiedziała „Nooo, bardzo!”. No to będziemy się kąpać? Aura przecież zwariowała i to na całym Bożym świecie.
Zdjęcie: Ta balowiczka nam się podobała

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *