pultuszczak

Facebook


PIERWSZA PORAŻKA NADNARWIANKI. Zdecydowało doświadczenie

2019-09-13 4:26:37

Po efektownym inauguracyjnym zwycięstwie i dwóch bezbramkowych remisach, Nadnarwianka poniosła pierwszą porażkę w czwartej lidze


Podopieczni Fabiana Kotarskiego przegrali na wyjeździe z ogranym na tym poziomie zespołem Hutnika Warszawa 0:1. Dzięki tej wygranej zespół z warszawskich Bielan objął pozycję lidera tabeli.
Z uwagi na remont stadionu Hutnika znajdującego się przy ulicy Marymonckiej, mecz został rozegrany na warszawskim Rembertowie. O ile w pierwszej połowie spotkanie było wyrównane, a nawet można powiedzieć, że to Nadnarwianka miała „więcej z gry”, to po przerwie gospodarze pokazali swoje doświadczenie na czwartoligowym poziomie i osiągnęli zdecydowaną przewagę. Gdyby nie dobra postawa bramkarza Nadnarwianki, Konstantego Antoniuka, gospodarze mogli strzelić w tej odsłonie co najmniej trzy gole.
Rozgrywane w samo południe, przy niemal 30-stopniowym upale spotkanie, Nadnarwianka rozpoczęła obiecująco. Hutnik nie miał pomysłu na sforsowanie jej defensywy, mimo że w pierwszych trzech meczach zdobył dziewięć goli. Inna sprawa, że Nadnarwianka do soboty straciła najmniej bramek w lidze – zaledwie dwie, w tym ani jednej w poprzednich dwóch meczach. Niepokojące jest jednak to, że rozgrywane w Warszawie spotkanie z Hutnikiem jest już trzecim, w którym sama nie trafiła do siatki.
Najlepsze szanse, aby to uczynić miał przed przerwą Emil Rembiejewski, jednak zabrakło mu precyzji przy uderzeniach na bramkę. Kilka groźnych ofensywnych akcji zanotowali zarówno Radosław Śledziewski, Jakub Karabin jak i Patryk Bartczak, natomiast nie udało się żadnej z tych okazji zamienić na prowadzenie.
W drugiej połowie gospodarze wyraźnie przejęli inicjatywę. Antoniuk zanotował kilka dobrych, a nawet bardzo dobrych interwencji, broniąc m.in. w sytuacji sam na sam, natomiast po godzinie gry musiał wyjąć piłkę z siatki. Kapitalne uderzenie z ponad dwudziestu metrów Igora Zuchory trafiło w samo okienko. Nadnarwianka w drugiej połowie ewidentnie przygasła, a jedyną groźną okazję stworzyła w samej końcówce, gdy w polu karnym znalazł się Śledziewski, jednak jego strzał głową nie był udany.
– Zdecydowanie zawiodła skuteczność. Rywal był w naszym zasięgu, jednak nie potrafiliśmy skutecznie wykończyć naszych akcji. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na nas w drugiej połowie. To pokazuje, że z silnymi rywalami należy wykorzystywać każdą sytuację – ocenił to spotkanie Patryk Bartczak.

Większe szanse na korzystny rezultat, przynajmniej „na papierze”, pułtuszczanie mieli na pewno tydzień wcześniej, w meczu na własnym boisku z Podlasiem Sokołów Podlaski. Ta drużyna to także beniaminek, zwycięzca okręgu siedleckiego, w którym z dużą przewagą wyprzedzili Hutnik Huta Czechy – znany nam z meczów barażowych. W czterech kolejkach nowego sezonu zgromadził zaledwie dwa punkty. Jeden z nich wywiózł właśnie z Pułtuska. Mecz był dość wyrównany i remisowy rezultat wydaje się sprawiedliwy, choć obie drużyny miały szanse, aby w drugiej połowie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Nadnarwianka kończyła mecz w dziesiątkę. Czerwoną kartkę w 85 minucie otrzymał zastępujący w wyjściowym składzie nieobecnego Jakuba Zalewskiego, Patryk Cynt. Sfaulował wychodzącego na czystą pozycję napastnika Hutnika (choć tutaj można jeszcze dyskutować, czy Cynt był ostatnim obrońcą, bo blisko był jeszcze Kamil Jagielski).
Po czterech kolejkach, z dorobkiem pięciu punktów, Nadnarwianka zajmuje ósme miejsce w lidze. Przed pułtuszczanami kolejne trudne zadanie – do Pułtuska przyjedzie trzeci w tabeli Drukarz Warszawa, jeden z zespołów typowanych do czołowych lokat w tabeli. Zapraszamy wszystkich do wsparcia naszego zespołu, w najbliższą sobotę, o godzinie 16.00, na pułtuski stadion.
Nadnarwianka – Podlasie 0:0
Skład Nadnarwianki: Antoniuk – Śledziewski, Salwin, Bobowski, Trojnacki – Karabin, Salamon (61 Cywiński), Zalewski (74 Cynt), Bartczak (56 Dziczek) – Bałas, Rembiejewski (87 Młynarczyk)
Hutnik – Nadnarwianka 1:0
Skład Nadnarwianki: Antoniuk – Śledziewski, Salwin, Bobowski, Trojnacki – Salamon (75 Jagielski), Bałas
(66 Cywiński), Cynt – Karabin, Rembiejewski, Bartczak (59 Dziczek). AJ

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *