pultuszczak

Facebook


OCZEKUJĘ EMPATII I PROFESJONALIZMU

2016-01-27 11:23:48

Z dyrektor MOPS, Agatą Kołakowską, rozmawia Grażyna Maria Dzierżanowska

Kto może korzystać z usług opiekuńczych osób zatrudnionych przez MOPS?
Świadczenie usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania wynika z ustawy o pomocy społecznej, która obowiązuje na terenie całej Polski, ale jakie mamy możliwości tworzenia usług, to zależy od naszych budżetów, od gmin. W naszej gminie jest tak, że Ośrodek zatrudnia opiekunki i prowadzi usługi opiekuńcze – to zadanie obowiązkowe gminy, ale niekoniecznie muszą realizować je Ośrodki. Takie zadania można też zlecić organizacjom pozarządowym, np. PCK czy Polskiemu Komitetowi Pomocy Społecznej.

Ile jest tych opiekunek w pułtuskim MOPS-ie?

Dziesięć. Ale jak się patrzy na starzenie się społeczeństwa i zapotrzebowanie na opiekę, to jest ich za mało. Jest duże zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze. Mam rozeznanie i wiem, że ludzie zatrudniają opiekunki prywatnie i stąd nie wszyscy się do nas zgłaszają o pomoc…

To panie, którym można zaufać?

Na pewno można. To nie jest praca samodzielna w sensie, że nikt jej nie nadzoruje. Opiekunkę zatrudnia dyrektor Ośrodka, a pracownik socjalny, który chodzi w teren i nadzoruje swoje środowisko, nadzoruje również pracę opiekunki. Sporządzają notatki, z których wiem, czy klient jest zadowolony, jakie ma uwagi do wykonywanej pracy przez daną osobę. Również pytam opiekunki o ich problemy w danym środowisku, o ich uwagi.

Opiekunki… One są jakoś kształcone, przyuczane do wykonywanej pracy?

Niestety nie. Staram się zatrudniać osoby, które mają przynajmniej ukończony kurs opieki nad starszym człowiekiem. My też prowadziliśmy w ramach swojego projektu systemowego takie kursy dla osób, które chciały sprawować opiekę nad chorym w domu. Dodam, że oczekuję od swoich pracownic, żeby były empatyczne i z profesjonalnym podejściem do naszych podopiecznych.

Można się nie sprawdzić w tej pracy?

Ależ tak. Po jakimś czasie dopiero wychodzi, czy te osoby mają predyspozycję i cierpliwość do osób starszych, czy nie. Do pracy ze starszymi ludźmi trzeba mieć naprawdę powołanie. Trzeba mieć bardzo dużą cierpliwość, zrozumienie, takt i nieutożsamianie tego co mówi starsza osoba z tym, co opiekunka robi, jak pracuje. Starości towarzyszy choroba, niepełnosprawność, często samotność i jak przyjdzie pani opiekunka do domu, to różnie bywa, różne są sytuacje… I chodzi o to, żeby opiekunki nie przyjmowały do siebie złośliwych uwag. Ja tłumaczę paniom powołanym do opieki, że człowiek, który ma 80 czy ileś tam lat, ma umysł inny niż człowiek młody, często to umysł zaatakowany przez miażdżycę, przez starzenie się… I tak różne negatywne zachowania nie wynikają ze złej woli, ale z choroby. I dochodzimy do tego, że niektóre osoby opiekujące się nie są odporne na takie huśtawki emocjonalne podopiecznych, że oni raz są w normie, raz nie…

Czym zajmują się panie sprawujące opiekę nad chorymi w domach?

Zakres czynności ustala pracownik socjalny razem z osobą wymagającą pomocy. W zależności od jej stanu zdrowia, od warunków mieszkaniowych, od tego, czy osoba ma rodzinę, czy ta rodzina mieszka razem, czy dochodzi do chorej… Wiele czynników wpływa na to. Są przecież osoby samotne, które zdane są tylko i wyłącznie na panią sprawującą opiekę. I wtedy, jeśli w mieszkanie jest spółdzielcze, z bieżącą wodą i ogrzewaniem, to pół biedy – zmienia pościel, myje okna, sprząta, odkurza, gotuje, robi zakupy, wychodzi z podopieczną na spacer, do lekarza, pielęgnuje, karmi, zmienia pampersy, jeśli jest potrzeba… Gdzie nie ma centralnego ogrzewania i bieżącej wody, praca wygląda inaczej i jest ciężka fizycznie. Opiekunka jest więc obciążona psychicznie i fizycznie. Nie mam obecnie takich środowisk, w których opiekunka tylko przychodzi i rozmawia. Osoba, która wymaga jedynie kontaktu, samodzielnie poruszająca się, może liczyć na Ośrodek Wsparcia Środowiskowego (ul. 13 PP– Żłobek Miejski), gdzie jest kącik higieny i kącik pralniczy, możliwość spożycia bezpłatnego (lub za opłatą) posiłku.

Ta praca, w jakim czasie się odbywa?

To zależy od tego, ile mamy opiekunek i ile mamy zgłoszeń o pomoc. W tym momencie mamy 16 osób korzystających ze świadczeń opiekuńczych…

a 10 opiekunek.

I już łatwo sobie policzyć, że nie jest jeden na jednego. Mam tylko dwa przypadki, gdzie w jednym pani jest zatrudniona na 8 godzin, a w drugim na sześć. Najkrótsza opieka wynosi dwie godziny, to minimum. Krótsza już być nie może – tak uważam. Opieka dotyczy tyko dni roboczych. To wynika z kodeksu pracy.

Ile wynosi opłata za usługi opiekuńcze?

Wszystko zależy od kryterium dochodowego. W ustawie jest napisane, że osoby, które mają do 634 zł dochodu, otrzymują pomoc bezpłatnie, a powyżej tej kwoty? Otóż mamy taką uchwałę RM, gdzie radni uchwałą przyjmują tabelę ze stawkami. I oczywiście jest ona tak skonstruowana, żeby ci, którzy mają najniższe świadczenia emerytalne/rentowe, mieli najmniejszą odpłatność. Jest to 3% (43 grosze), 5% (72 grosze), 7% (1,01 zł), 10% (1.45 zł) za godzinę…

Pani, doskonale zorientowana w problematyce usług opiekuńczych, słyszałam, pozyskuje opiekunki w różny sposób…

Tak, nie mogę zatrudnić więcej opiekunek, maksymalnie wykorzystujemy środki, które dostajemy, ale korzystam z takich form wsparcia dla pracodawców jak roboty publiczne, które refunduje PUP, chociaż i tu są ograniczone możliwości… W ubiegłym roku dostałam tylko dwie osoby, dwa stanowiska. I te panie pracowały do końca ubiegłego roku. Jeszcze są takie formy zatrudnienia jak prace społecznie użyteczne – forma zatrudnienia wynosi dwie godziny dziennie. I z tej formy również skorzystałam.

Gdyby dziś wpłynęły np. trzy prośby o usługi opiekuńcze… Od ręki byłyby spełnione?

Na pewno od ręki przydzielimy pracownika socjalnego, który pójdzie na wywiad i zbada sytuację. Jeśli byłaby to osoba leżąca, zaniedbana opiekuńczo, to zrobilibyśmy jakąś weryfikację wśród tych osób, które posiadają już usługę i komuś by się ją zmniejszyło, a komuś dało…

Interesuje mnie jeszcze osoba potrzebująca usługi, a mieszkająca z rodziną.

Udzielamy wsparcia rodzinom, wśród których jest osoba starsza. Dorośli idą do pracy, młodzi do szkoły, stary człowiek zostaje sam… To samo dotyczy rodziny nie mieszkającej z osobą wymagającej opieki… Wszystko zależy od sytuacji, nie ma szablonu, do którego można byłoby przyłożyć każdą rodzinę. Dodam, że wiek wymagającego opieki nie gra tu roli.

Zapłatą można zachęcić do pracy opiekuńczej?

Na pewno nie. Zarobki w pomocy społeczne są niskie. I to nie jest bolączka tylko naszej gminy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *