pultuszczak

Facebook


Obiecanki cacanki

2015-03-20 1:48:13

Kilka tygodni po objęciu funkcji, burmistrz zapowiadał, że będzie dążył do zmiany projektu pułtuskiej kładki i uczynienia z niej mostu

Zgodnie z pierwotnym projektem miała być ona dziesięcioprzęsłowym obiektem mostowym o długości nieco ponad 250 metrów i szerokości 3 metrów. Kładka miała spełniać takie funkcje jak dotychczas, czyli być ciągiem spacerowym na Popławy z zatoczkami widokowymi i dodatkowo możliwością przejazdu tak zwanych pojazdów specjalnych. Chodzi tu o szybkie dotarcie na drugi brzeg Narwi służb ratowniczych – Pogotowia Ratunkowego, Straży Pożarnej, Policji.

Jak już wspominaliśmy w publikacjach z grudnia zeszłego roku, nowemu burmistrzowi marzyło się pozyskanie dodatkowych środków na most z prawdziwego zdarzenia. Rzeczywistość nieco zweryfikowała te marzenia.

– Kładka ma być poszerzona, ale nie jako most, nadal będzie miała funkcje kładki – powiedział burmistrz. – Zostanie poszerzona o metr siedemdziesiąt pięć, ale będzie bezpieczna. Do tej pory były to trzy metry plus zatoczka. Jeśli tej szerokości kładką przejeżdżałby samochód, to spacerujący ludzie musieliby uciekać do zatoczek.

W związku z zimową przerwą w pracach, jest czas na przeprojektowanie inwestycji, bo trzeba zwiększyć odporność kładki. Będzie szersza, więc i koszty jej wykonania zwiększą się o około

2,5 mln złotych. Nadal planowane jest pozyskanie funduszy unijnych na to kosztowne przedsięwzięcie, oczywiście z wkładem własnym gminy. Jak zapewnia burmistrz, kładka będzie oddana do użytku jedynie trzy miesiące później niż pierwotnie planowano, czyli w okolicach października tego roku. Nadal, jak to w poprzedniej kadencji planował były burmistrz Wojciech Dębski, miasto chce wykorzystać do pomocy przy budowie wojsko.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *