pultuszczak

Facebook


NO I TAK

2020-09-09 10:04:03

Piątek, przedpołudnie, będę przyglądał się treningowi młodziczek, które już zebrały się na boisku na Widok. Oczywiście jest i trenerka dziewcząt, Monika Brzozowska. Porozmawiam z dziewczętami i panią Moniką

– Dlaczego zajęłam się piłką nożną? Takie marzenie z dzieciństwa (śmiech), chociaż kiedyś nie było do tego warunków, swoistej mody, żeby  dziewczyna biegała z chłopakami za piłką… Kiedyś byłam chyba jedyna, która z chłopakami biegała po podwórku, a obecnie  to normalne, dziewczyny grają w nogę, a ja dzisiaj jestem  trenerką  piłki nożnej. Ze cztery lata temu zgłosiłam się do Nasielska, do drużyny seniorek, grałam nawet przez dwa sezony w trzeciej lidze, na stoperze grałam, na środku obrony, twarda byłam, pozycja mi pasowała,  no a później skończyłam kurs trenerski. Łukasz namówił mnie, żebym z nim poprowadziła młodsze dziewczyny i teraz się podzieliliśmy – on ma juniorki, ja mam młodziczki, no i tak – żywo opowiada Monika.

Przyszło im trenować w trudnym czasie, pandemicznym. Obecnie, po dużych obostrzeniach koronawirusowych, na trening przychodzi osiem-dziesięć dziewcząt. Początki są trudne – treningów nie było aż całe pół roku. Optymizm jednak jest w drużynie – od września będzie lepiej i od września dołączą do zespołu nowe twarze, chociaż tu przede wszystkim chodzi o… nogi.

– Będziemy rozgłaszać w szkołach informacje o nowym naborze – oboje uczymy, to myślę, dołączą do nas nowe dziewczynki. Teraz to nawet trudno było dotrzeć do tych, które chcą gonić za piłką. Owszem, nasze  dziewczęta  namawiają koleżanki do gry, i tak mamy już  dwie nowe dziewczynki, ale dwie wcześniej zrezygnowały. Rotacja jest, zresztą jak to z dziewczynami, nie oszukujmy się – trudna z nimi praca, nie taka jak z chłopcami, którzy mają straszną zajawkę na piłkę. Z dziewczynkami trzeba obchodzić delikatnie – mówi trenerka, a że coś o tym wiem, dodaję, że jak z jajkiem.

W pułtuskim KLUBIE BRIX są trzy zespoły kobiet, to: seniorki  (trener Łukasz Załęski), juniorki (Łukasz Załęski) i młodziczki (Monika Brzozowska).

Pani trenerka:  – Najmłodsze zawodniczki jeszcze wszystko mają przed sobą. Chociaż  mam dwie dziewczynki, które grają z juniorkami, nawet wczoraj miały mecz ligowy w Pokrzywnicy, to Wiktoria i Amelka. Trenują trochę ze mną, ale głównie tam, są dobre, można je wprowadzać do wyższej kategorii.

– Możemy wziąć piłki? – pytają dziewczęta. – Możecie. Jeszcze osiem minut do rozpoczęcia treningu – odpowiada M. Brzozowska. A do mnie: – Dwadzieścia piłek zakupił nam pan Jan Kaczmarczyk, jeszcze przed koronawirusem. Dzięki panu Janowi mieliśmy opłaconą halę w trójce, jeżeli chodzi o te młodsze dziewczynki, juniorki. Dzięki tej pomocy mogłyśmy trenować, dziewczęta nie płacą żadnych składek, zajęcia są darmowe. No i mamy koszulki z logo sponsora. I jeszcze jedno, od sierpnia moja drużyna podlega pod MOSiR.

Na razie piłki będą potrzebne do…. zdjęć („Noga na piłę!” – ja. „Uśmiech ładny!” – trenerka. „Dobrze, że zdjęcia przed treningiem” – jedna z dziewcząt ). Przed aparatem gromadzą się już moje MODELKI, to: Oliwia, Wiktoria, Amelia, Zuzia, Alicja, Nikola, Amelia. Przy okazji sesji fotograficznej pytam, czy dziewczynki oglądają mecze w telewizji. Okazuje się, że tak, najczęściej w towarzystwie taty lub dziadka. Zuzia, na przykład, ogląda transmisje z tatą Grzegorzem. – Kibicuję Legii – mówi Zuzanna.

Za chwilę rozpoczną się ĆWICZONKA. Słychać: – Nakrywamy piłeczkę! – Teraz dwie kolejeczki lewą nogą! – Blisko stopy piła. Blisko! Nikola, przodem do mnie musisz być!

Przyglądając się treningowi dziewcząt, pytam o stosowanie się szkół  (Monika jest nauczycielką wychowania fizycznego w TRÓJCE) do zaleceń związanych z COVID-19. – Jest regulamin, dostosowujemy się do niego, mamy ograniczyć gry zespołowe, ale chyba nie da się tego wyeliminować całkowicie, to podstawa u dzieci. A przede wszystkim dezynfekcja – mycie rąk, zwracanie uwagi na odległość między sobą. Tak, stosujemy się do zaleceń Ministerstwa Zdrowia i GIS-u, MEN-u. Wrzesień będzie bardzo trudny. A przy okazji naszego spotkania, proszę o podanie informacji o naborze dziewcząt z rocznika 2008, 2009, 2010 do naszej drużyny. Mój telefon – 509 266 788.

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *