pultuszczak

Facebook

Nasze Wilkowyje: PALANTY I PALANTIRY

2022-06-26 1:37:31

Czemu one tak dzwonią do tego Putina i dzwonią? On się im przecież w twarz śmieje, robi co chce, dzieci porywa, cywilów morduje, jeńców torturuje, a one dzwonią. Japycza akurat chwilowo nie było i musieli my sami zmierzyć się z odpowiedzią. Przypuszczenia były dzikie. No bo jeśli taki francuski Makaron 100 godzin z Krwawym Wową przegadał przez telefon, to kto w tym czasie rządził Francją? I czemu Putinu się chciało przez tyle godzin mówić: niet, niet, niet… Doszli my do wniosku, że Putin skoro wojnę ma na głowie i słabe zdrowie, to jak nic sobowtór z Makaronem gada. Za dobre pieniądze, to każdy chętnie niet francuzikowi powi, a niektórzy to nawet za darmo.

Albo taki Olał Szolc, ten dzwoni rzadziej, a efekt ten sam: niet, niet, idi na uj. I czemu one tak straśnie chcą Putinu ratować twarz, a o swoją się nie zatroszczą. Musi Putin cuś na nich mieć, bo o sam gaz i ropę, to by takiego upokorzenia nie przeżyli. Ale co?! Merkelowa to przynajmniej z enerdówka była, tam wiadomo, wszystkie patologicznie Ruska się bojom, a Putin zawsze psami ją jeszcze szczuł, których ona nigdy nie lubiała i jako miastowa się bojała, to on na każde spotkanie z nią bydlę takie zabierał, co jakby na dwóch łapach stanęło, to by od obojga było wyższe. Ale ten Olał Szolc z Hamburga jest, a z Hamburga do Ruskich dalej niż do Paryża i żeby psów się bojał, też nic nie wiadomo.

Na szczęście Japycz przyszedł, zdyszany bo spóźniony, z żoną na zakupach byli w Radzyniu i aż do zamknięcia sklepu Michałowa deliberowała, które zasłonki lepsze gdzie. Bo dwie najlepsze od razu zoczyła, tylko wątpliwości nią targały, która na plebanię, a która do domu. Bo jak na plebanię, to więcej, bo plebania większa i decyzji nijak nie szło odkładać. A dylemat był srogi, bo jedna zasłonka zdecydowanie się bardziej Michałowej podobała, a księdze to nawet nie zauważą, że stare na nowe wymieniła. No ale jakże tak samej ze sobą żyć, wiedząc że się ładniejszą samej sobie wzięło, a księdzom brzydszą. Z drugiej strony taką samą w oba miejsca kupić, to prawie świętokradztwo i nie uchodzi. Stanęło się na tym, że tuż przed zamknięciem sklepu kupiła obiech tak dużo, żeby na plebanię starczyło i żeby decyzję trochu jeszcze odwlec. Na szczęście Japycz nie w ciemię bity, więc podpowiedział, żeby dać księdzom do wyboru, a księdzu Proboszczowi na boku szepnął, którą ma wybrać i teraz szczęcie pełne, ino spóźnienie większe.

Powiedzieli my po krótce Japyczowi na czym nasz dylemat telefoniczny polega i niech rozsądza, jak taki mądry. A Japycz od razu mówi, że to chodzi o Palantiry. W zeszły tydzień było u nas kino objazdowe i Władcę Pierścieni puszczali, to co to Palantiry wszystkie my wiedzieli. W pamięć się wryło, bo po seansie Solejuk od razu powiedział, że chciałby taki Palantir w szatni polskiej kadry lekkoatletek mieć, co to one najpiękniejsze na świecie i dorodne jedna w drugą. Dyskutowali my trochu czy szatnia Miss Polonia nie lepsza, ale że lekkoatletki występywają częściej, obyło się bez wielkich kontrowersji.

Więc na początku my zrozumieli, że Putin podgląda Makarona i Olała, ale Japycz szybko wyjaśnił, że to o co insze się rozchodzi. Że wielkie zło taki hipnotyczny wpływ na ludzkie umysły ma, że się oderwać nie mogą i z czasem przesiąkają tym złym punktem widzenia i tracą wiarę, że dobro zwyciężyć może. I ani się obejrzą jak już o to by Złego nie drażnić bardziej się troszczą, niż żeby napadniętym pomagać. Wielka w tym mądrość – mówi Japycz – bo dobro wymaga cierpliwości, pracy i wyrzeczeń, a zło jest szybkie, hipnotyczne i jak samo o sobie mówi – bezbolesne.

No ale – pyta Hadziuk – czy one tam we Francji i u Niemców kin nie mają? Czy też Władcy Pierścieni u nich nie puszczali? Bo jakby puszczali, to by rozumieli jakie niebezpieczeństwa się z tym wiążą, że aż oszaleć można jak tamten z wieży. A jeśli wiedzą i nadal używają, to już problem nie w Palantirach, ino w tym, że ci co ich używają, żeby się ze Złym łączyć, to zwykłe palanty..

Pietrek

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TOiOWO NAUKOWO

Roboty i emocje

  Adepci Robotycznej Szkoły Aktorskiej świetnie czują się w każdym reper…

Wrzesień w Koperniku

Cywilizacja algorytmów na Festiwalu Przemiany. Plenerowy koncert muzyki elektron…

MACHINA SAPIENS - wystawa festiwalu Prze…

Sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu wkracza w nasze życie. Powoli – l…