pultuszczak

Facebook


Narodziny rekordzisty

2017-12-28 10:24:06

5 grudnia tego roku w naszym szpitalu padł rekord jeśli chodzi o liczbę narodzin maluszków.Właśnie tego dnia przyszedł na świat Szymon, syn państwa Beaty i Jarosława Andryszczyków z miejscowości Budy Zbroszki w gminie Winnica. Szymon jest pięćsetnym dzieckiem urodzonym w tym roku w pułtuskim szpitalu!

Tym samym został wykonany plan po kryptonimem ” +500″, założony przez panów ordynatorów: neonatologii – dra Szczepana Więckowskiego oraz położnictwa i ginekologii dra Zbigniewa Pietruskiego. Spoglądając wstecz musimy wiedzieć, że jest to naprawdę duży sukces, gdyż jeszcze w 2015 roku urodziło się u nas zaledwie 160 dzieci. Następnie w okresie od stycznia 2017, kiedy to nastąpiła zmiana ordynatorów i personelu, do marca było to już 125 porodów,a we wrześniu 2017 – 325. Do 15 grudnia tego roku urodziło się 511 dzieci!
O tym, co ma wpływ na to, że nasz szpital wybiera coraz więcej przyszłych mam, pisaliśmy już w poprzednich artykułach „Jak się u nas rodzi – okiem fotografa”, „Wiosenne rekordy”, „+500-niezagrożone”. Nie ulega wątpliwości, że dobra kadra oddziałowa i personel, jest gwarantem postępu. Mama „Pięćsetnego”, pani Beata, powiedziała Tygodnikowi:
– Na poród w pułtuskim szpitalu zdecydowałam się już na samym początku ciąży. Powodem tej decyzji była bardzo dobra opinia o oddziale neonatologii wśród moich znajomych, które w ostatnim czasie rodziły w pułtuskim szpitalu. Lekarz, który prowadził moją ciążę, otaczał nas fachową opieką i na każdej wizycie poświęcał tyle czasu, ile potrzebowaliśmy.Wszystkie moje obawy zostały rozwiane, a dodatkowo po 36 tygodniu wykonano mi badanie płodu KTG. Był to mój drugi poród, jednak przez cały czas towarzyszył mi strach. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie! Dziś śmieję się sama z siebie, że tak panikowałam. Poród przebiegł bezproblemowo. Opieka poporodowa zarówno dla minie, jak i dla dziecka, bardzo dobra.Ogromny ukłon w stronę pułtuskiego personelu za profesjonalną opiekę, za każdy ciepły uśmiech, dobre słowo, pomoc w tych wyjątkowych dniach.
Dyrekcja szpitala ufundowała szczęśliwej mamie i bobasowi bonusa w postaci wyprawki dla Szymona.Wręczając prezent, dyrektor Robert Gajda życzył mamie… kolejnego porodu, tym razem 1000 maluszka!
Przy tej okazji pokusiliśmy się o porównanie z ościennymi szpitalami, oczywiście biorąc pod uwagę liczbę porodów na poszczególnych oddziałach od początku tego roku do 15 grudnia. Wygląda to następująco: OSTROŁĘKA -1400, ŁOMŻA- 1194, CIECHANÓW – 990, PRZASNYSZ – 754;, WYSZKÓW – 750, PŁOŃSK – 538, PUŁTUSK – 511, NOWY DWÓR MAZ – 485, MAKÓW MAZ – 260. Są to dane potwierdzone przez dyrektorów szpitali. W rozmowach o oddziałach noworodków prawie w każdym szpitalu spotkałem się z podziwem dla naszych osiągnięć, zwłaszcza w porównaniu z rokiem 2015.
– Wyszliśmy na prostą constans – mówi dr Szczepan Więckowski. – Teraz tylko do przodu!
Z kolei dr Zbigniew Pietruski twierdzi, że w przyszłym rok są możliwe narodziny nawet 650 dzieciaczków. Musimy sobie jednak zdawać sprawę że przyjmowanie na świat dziecka, to nie tylko radość, ale czasem również problemy, sytuacje trudne, wymagające szybkiej i fachowej interwencji. I w tym roku pojawiły były przypadki wymagające rozszerzonej diagnostyki noworodkowej.
– Na szczęście nie mieliśmy żadnego zgonu noworodka. Odsetek przyszłych mam, które nie interesują się własnym błogosławionym stanem, nie wykonują badań u lekarza, przychodzą do lekarza w ostatniej chwili, jest już znikomy. Apelujemy do pań, nie bójcie się badań! Wykonujcie zalecenia lekarza. Dziś technika poszła tak daleko, że wielu przykrym niespodziankom można zapobiec- mówi dr Szczepan Więckowski.
Zbliża się nowy rok, a dla mnie duże wyzwanie fotograficzne. Czy zdołam uwiecznić choćby połowę urodzonych w naszym szpitalu maluszków? Czas pokaże. Na razie życzymy wszystkiego najlepszego dyrekcji, personelowi, wszystkim urodzonym tu pociechom i ich rodzicom. I niech się spełnią najbardziej ambitne plany!
Henryk Mazurek


Dzięki takiemu personelowi możliwe są imponujące wyniki


Wyprawkę dla Szymona wręczał sam dyrektor Robert Gajda


Szczęśliwi rodzice z maluszkiem

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *