pultuszczak

Facebook


Mamy olbrzymie szczęście

2017-08-09 11:08:42

Wracamy do ostatniego spotkania ministra Henryka Kowalczyka z mieszkańcami, które odbyło się w Sali Maneż Domu Polonii. Po to by przytoczyć głosy uczestników na które w ostatnim artykule dotyczącym obwodnicy i remontu ronda na Popławy, nie było już miejsca. A głosy w dyskusji pojawiły się ciekawe i warte zauważenia

JERZY KACZYŃSKI założyciel i przewodniczący pułtuskiego KLUBU Gazety Polskiej, właściciel firmy ogrodniczej
Słuchając pana ministra wydaje mi się, że mamy ogromne szczęście. Naszą zasługą jest to, że mamy takiego ministra, a jego zasługą, że tyle dla tego Pułtuska zaczyna się dziać, takie otwierają się perspektywy, za co serdecznie chciałem podziękować. Chciałbym żebyśmy się zastanowili, co zrobić, żeby Dom Polonii był piękną wizytówką tego miasta. Każdy z nas może coś zrobić, chociażby przyjść tutaj na niedzielny obiad z rodziną. Kolejne pytania, które cisną się na usta, dotyczą naszej dbałości o historię. Tutaj niestety są bardzo smutne dygresje, szczególnie gdy się składa wiązanki na tej naszej małej nekrolopolii związanej z rokiem 1920 i obroną Pułtuska w 1939 roku. Niestety ten obiekt nie świadczy o dbałości o historię, o tych którzy zginęli za tę naszą Małą Ojczyznę. A skoro zbliża się setna rocznica odzyskania niepodległości, dobrze by było gdybyśmy coś z tym zrobili. Najlepiej by był to dar, czy też jakaś akcja społeczna, niezależnie od naszych poglądów i animozji. To kwestia dyskusji i przemyśleń jak to zrobić, w jaki sposób sfinansować, by było elegancko i odpowiednio, bo jest tam przecież kwestia pasa drogowego, własności, uzgodnień. To byłoby takie miejsce, w którym wszyscy przejeżdżając byliby zbudowani, że Pułtusk pamięta o swoich bohaterach. Mamy na to tylko tylko rok (…).
Dobrze by było, byśmy jako mieszkańcy Pułtuska potrafili odrzucić pewne animozje związane z polityką, a zadbać o tą naszą Małą Ojczyznę i zacząć dla niej efektywnie pracować, bo mamy wspaniały przykład pana ministra.
PRZEDSTAWICIELKA LOKALNEJ FIRMY BUDOWLANEJ
Od ponad 30 lat prowadzimy firmę budowlaną i chciałabym Państwu uświadomić, jak wygląda nasza współpraca z Unią Europejską z perspektywy przedsiębiorcy. W momencie kiedy usłyszałam, że będzie Europa dwóch prędkości, to się szeroko uśmiechnęłam, bo ucieszyłam się że Merkel powiedziała to, co tak naprawdę od dawna się dzieje. Szkoda tylko, że nie użyła odpowiedniego czasu, powinna była użyć czasu przeszłego. Chce państwu uświadomić, że sytuacja na zachodzie Europy wygląda tak. Jeżeli polski przedsiębiorca chce tam pracować, musi opłacić haracz, który się nazywa kasa urlopowa. My tego nie mamy w Polsce i tłumaczenie jest takie, że musimy te opłaty ponosić na Zachodzie. Z tych opłat zwolnione są Niemcy, Austria, Francja, Włochy, bo teoretycznie posiadają takie kasy urlopowe u siebie. A 30, 40 procent tej kwoty zostaje w państwie, w którym się te opłaty ponosi, tylko część trafia do pracownika. Nie oszukujmy się, Ściana Wschodnia w Unii Europejskiej jest traktowana gorzej, jesteśmy traktowani jak kuzynka ze wschodu gorszego pochodzenia. Tak to widzę z perspektywy przedsiębiorcy.
Wójt Gminy Obryte Jan Mroczkowski
My z kolegą wójtem ze Świercz będziemy chyba potrzebowali tabletki by zasnąć, jak się nasłuchaliśmy, ile to pieniędzy na inwestycje pozyskano dzięki wsparciu pana ministra dla Pułtuska i powiatu. Chcę jednak powiedzieć, że i ja w samorządzie obryckim dostrzegam tę korzystną zmianę. Chce Tobie panie ministrze podziękować za trafne zmiany kadrowe, dzięki którym nasi ludzie z powiatu są na stanowiskach w Warszawie. Bo z nimi bardzo dobrze się współpracuje, wspierają nasze działania (tu wymienił między innych dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych Jerzego Wala i dyrektora ARiMR oddział w Warszawie Jerzego Mitkowskiego). Przynajmniej mam do kogo jechać i zwrócić się o pomoc.
Potrzeby gmin wiejskich z tej strony Narwi i zza Narwi są bardzo duże, szczególnie te drogowe, ale zauważamy, że drobnymi kroczkami coś pozytywnego zaczyna się dziać i oby tak dalej.
Wójt Gminy Świercze Adam Misiewicz
Panie ministrze ja również chciałbym podziękować, przyłączyć się do słów kolegi Jana, który wymienił wszystkie osoby będące na dobrych stanowiskach w Warszawie. Dzięki temu wszystkie straże działające na terenie mojej gminy otrzymały od pani Joli Brańskiej dofinansowanie – dwie na sprzęt, trzecia na projekty warsztatowo – szkoleniowe. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa również wsparła szkołę w Strzegocinie zabawkami dla najmłodszych.
Jeśli chodzi o problemy, to choć dzięki panu ministrowi są załatwione pieniądze od PKP PLK na budowę całego wiaduktu od Warszawy do Gdyni, to tylko Pomiechówek i Świercze to są miejsca, gdzie nie ma skrzyżowania bezkolizyjnego z linią kolejową E65. Samorząd województwa mazowieckiego musiałby ponieść wydatki na taka inwestycję, które w budżecie województwa to naprawdę kropla, ale wiadomo że nie ta opcja i trudno będzie ten temat ruszyć. Fajnie, że to wszystko się dzieje w Pułtusku i okolicach, ale ta nasza prowincja tez ma potrzeby. Największa szkoła w Świerczach nie ma boiska, dlatego prosiłbym o wsparcie (…).

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *