pultuszczak

Facebook


Liczę na kompromis

2018-02-23 11:23:03

Minister Środowiska Henryk Kowalczyk o prawie łowieckim

Prawo łowieckie, obecnie rozpatrywane w Sejmie, budzi wiele emocji w różnych środowiskach. Trudno pogodzić często sprzeczne interesy rolników, myśliwych i środowisk ekologicznych. Musimy wyważyć racje wszystkich stron.

Trybunał Konstytucyjny w swoim orzeczeniu z 2014 roku zauważył potrzebę zmian legislacyjnych w obowiązującym prawie łowieckim, w zakresie prawa własności. Mamy też kwestię rozprzestrzeniającego się afrykańskiego pomoru świń (ASF), przenoszonego głównie przez dziki.

Ważne jest, aby wszystkie zainteresowane strony mogły się wypowiedzieć. Jestem otwarty na opinie i argumenty różnych środowisk. Dlatego 19 stycznia, w Ministerstwie Środowiska, odbyło się spotkanie konsultacyjne dotyczące zmian w prawie łowieckim. Do dyskusji zaprosiłem m.in. ekologów, rolników i leśników, abyśmy mogli wzajemnie wymienić się argumentami.

Przedstawiciele rolników postulowali zwiększenie wpływu państwa na Polski Związek Łowiecki (PZŁ), zmiany systemu szacowania szkód (aby nie szacowali myśliwi) i zdecydowanego przyspieszenia redukcji dzików. Strona społeczna z ramienia ekologów domagała się natomiast ochrony prywatnej własności, zakazu udziału dzieci w polowaniach i wycofania kolejnych gatunków z listy zwierząt łownych. Zwróciła ponadto uwagę na potrzebę oddalenia polowań od zabudowań. Postulowała też wprowadzenie zakazu używania amunicji z ołowiu, zakazu polowań w parkach narodowych oraz zakazu dokarmiania zwierząt.

Wysłuchałem również postulatów środowiska myśliwych podczas spotkania, które odbyło się 2 lutego tego roku, w Ministerstwie Środowiska. Był to dobry sygnał do dalszej pracy nad wprowadzeniem zmian w prawie łowieckim.

Bardzo się cieszę, że nasze propozycje zmian w prawie łowieckim spotkały się z aprobatą związków rolniczych, w tym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych (OPZZRiOR). Jak wspominał jego przewodniczący Sławomir Izdebski, podczas tegorocznego Kongresu Rolnictwa „Nie może być myśliwy sędzią we własnej sprawie przy sądzeniu szkód łowieckich”. Dlatego w rekomendacjach ministerstwa zaproponowaliśmy ponowne rozpatrzenie kwestii odszkodowań w zakresie przejęcia przez PZŁ zobowiązań kół łowieckich z tytułu niewypłacanych w terminie odszkodowań za szkody łowieckie. Jeżeli koło łowieckie nie wypłaci go w terminie, obowiązek ten przeszedłby na Polski Związek Łowiecki, z zachowaniem możliwości zwrotnego roszczenia od koła łowieckiego. Szacowania szkód łowieckich nie będzie dokonywał jedynie myśliwy, tak jak to miało miejsce do tej pory, co zlikwiduje sytuację, w której jest on sędzią we własnej sprawie. Nasze stanowiska są również zbieżne w kwestii deubekizacji Polskiego Związku Łowieckiego.

Wśród propozycji zmian w nowelizacji prawa łowieckiego, które przyjęły Komisje Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi, znalazły się również te rekomendowane przez Ministerstwo Środowiska.  Dotyczą one m.in. odległości obszaru, na którym myśliwi mogą prowadzić polowania, od zabudowań mieszkalnych. Ze względu na bezpieczeństwo ludzi konieczne jest, by przy ich przeprowadzaniu zachowywane były odpowiednie odległości od zabudowań. Dlatego zaproponowaliśmy, by odległość ta wynosiła 150 m. Proponowane przez organizacje ekologiczne ustalenie tej odległości na poziomie 500 m spowodowałoby, że polowania możliwe byłyby jedynie w dużych kompleksach leśnych, a to  uniemożliwiłoby skuteczną redukcję populacji zwierzyny, w tym dzika, w ramach zwalczania afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz powodowałoby ogromne szkody w rolnictwie.

Nawiązując do propozycji składanych przez stronę społeczną, zaproponowaliśmy również zmiany w kwestii wyłączania nieruchomości z granic obwodu łowieckiego. Zgodnie z nimi obywatel miałby możliwość wyłączenia swojej nieruchomości bez podawania przyczyny, na podstawie pisemnego oświadczenia potwierdzonego notarialnie.

Kolejną kwestią są zmiany w funkcjonowaniu Polskiego Związku Łowieckiego. Zaproponowaliśmy, by to Minister Środowiska powoływał i odwoływał Łowczego Krajowego oraz zatwierdzał statut PZŁ. Pozwoli to na wzmocnienie instrumentów nadzoru Ministra Środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim.

W naszych rekomendacjach zostały także poruszone kwestie składu zarządów PZŁ. Zgodnie z proponowanymi zmianami w skład organów PZŁ, a także zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej nie będą mogły wchodzić osoby, które pracowały na rzecz organów bezpieczeństwa, o których mowa w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Prace konsultacyjne nad przepisami prawa łowieckiego będą jeszcze trwały. Liczę, że uda się nam się osiągnąć kompromis w nielicznych już spornych kwestiach.Henryk Kowalczyk Minister Środowiska



Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *