pultuszczak

Facebook


JUŻ NIEDŁUGO ADDIO POMIDORY

2020-09-29 11:07:04

POMIDORY. Już niedługo będziemy się z nimi żegnać na rok. Z tymi ogrodowymi. Ale jeszcze można je jeść z cebulką, w sałatce, można je kisić, przerabiać na keczupy i przeciery do zup, ale najlepiej smakują prosto z krzaczka

POMIDORY. Już niedługo będziemy się z nimi żegnać na rok. Z tymi ogrodowymi. Ale jeszcze można je jeść z cebulką, w sałatce, można je kisić, przerabiać na keczupy i przeciery do zup, ale najlepiej smakują prosto z krzaczka
Takie właśnie można kupić na Grabówcu, u przemiłego właściciela, pana Henryka Łaszczycha. Ale jak kupić? Otóż od kilku już lat pan Henryk sprzedaje je na straganiku z napisem SAMOOBSŁUGA, a straganik nie opodal domu, przy jezdni. Można tu kupić różne gatunki (i kolory) przesmacznych pomidorów, świeżutkie cukinie i taki sam szczypiorek. Wiosną bywały tam również rzodkiewki.
Kupujący, zarówno pułtuszczanie jak i ci, którzy lato spędzają w siedliskach za Narwią, czy też zabłąkani turyści, nadziwić się nie mogą, że właścicielowi opłaca się ta sprzedaż… w ciemno, że nie jest oszukiwany. A pan Stanisław powiedział TYGODNIKOWI: – Bardzo mnie zadziwił, zaciekawił i ucieszył ten rodzaj sprzedaży warzyw, który znam z zagranicznych wojaży. Nie spodziewałem się, że spotkam taki straganik gdzieś pod Pułtuskiem. A pomidory? Są genialne w smaku! Prawdziwe.
I jeszcze… Jako ciekawostka, pojawił się obok straganu UL TRZMIELI, KTÓRE ZAPYLAŁY KWIATKI POMIDORKÓW!!! Niezwykły to obrazek.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *