pultuszczak

Facebook


Jaworzniacy w Pułtusku

2017-06-28 1:00:17

To był już 27 Ogólnopolski Zlot Jaworzniaków, tym razem w naszym mieście (13 czerwca)

W przeddzień tego ważnego wydarzenia w LO im. Piotra Skargi (temat JAWORZNIAKÓW jest wciąż nieznany szerszej społeczności) odbyło się spotkanie uczniów i nauczycieli z członkami Związku Młodocianych Więźniów Politycznych z lat `44-`56, w którym uczestniczyli: Jerzy Stokowski – wiceprezes Związku Młodych Więźniów Politycznych JAWORZNIACY, Ryszard Jakubowski – członek Prezydium Zarządu i dr Agnieszka Stawińska – autorka „Więźniarek politycznych z Bojanowa. Łagier dla dziewcząt w latach 1952-1956”
Wśród 10 tysięcy dawnych więźniów byli dwaj bracia z Pułtuska – Witkowscy. To oni wraz z burmistrzem Krzysztofem Nuszkiewiczem, wicestarostą Beatą Jóźwiak, pułkownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Zbigniewem Krzywoszem odsłonili tablicę poświęconą przez ks. kan. Wiesława Koska. Tablica jest oddaniem czci i pamięci młodym ludziom, uczniom LO. Za działalność antykomunistyczną zostali aresztowani i osądzeni. A było ich 28, skazanych w `49 na więzienie od lat pięciu do dożywocia.
Jaworzniacy zrzeszeni są w Związku Młodocianych Więźniów Politycznych, powołanym do życia w 1990 roku. Sam obóz w Jaworznie to filia obozu Auschwitz- Birkenau, wybudowany przez Niemców i nie zniszczony w czasie wojny. Tu w `51 roku ub. wieku powstało więzienie dla młodocianych więźniów politycznych. Istniało zaledwie 5 lat, ale przeszło przez niego aż 10 tysięcy młodych i bardzo młodych ludzi, którzy przynależeli do nielegalnych organizacji chcących obalenia ustroju ludowego państwa. Osądzeni przez Sąd Wojskowy, w Jaworznie, obsługiwali pięć kopalń w warunkach urągających ludziom. Obóz zlikwidowano w `65 roku w związku z buntem więźniów. Rok później, już po amnestii, młodociani „przestępcy” wyszli na wolność, ale aż do `89 r. byli obywatelami tzw. drugiej kategorii.
Druga część spotkania miała miejsce w auli LO. To tam dyrektor Barbara Meredyk powiedziała: – W marcu tego roku gościłam przedstawicieli Związku Młodocianych Więźniów Politycznych i dzięki uprzejmości pani starosty i pana burmistrza mogłam podjąć się organizacji waszego kolejnego, 27 Zlotu Młodocianych Więźniów Politycznych 1944-1956. Cieszę się, że to właśnie w mojej szkole mogliście państwo spotkać się ze sobą, powspominać, przypomnieć sobie dawne czasy i przekazać swoje doświadczenia tych trudnych czasów mojej młodzieży. Cieszę się bardzo, że na tę uroczystość przybył pan pułkownik Zbigniew Krzywosz, wicedyrektor Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Witam bardzo serdecznie wszystkich państwa więźniów politycznych tych powojennych czasów. A zwłaszcza moich dwóch ulubionych, a jednego szczególnie ulubionego pana Kazimierza Witkowskiego, który był łącznikiem podczas organizacji dzisiejszego ZLOTU.
Jako pierwszy z gości wypowiedział się prezes Zarządu Głównego Związku Młodocianych Więźniów Politycznych 1944 – 1956 JAWORZNIACY – Jerzy Pruszyński. Trafił do obozu w `51 roku, kiedy to naczelnikiem był Szloma (Salomon – gmd) Morel, sadysta i zwyrodnialec. Obóz w Jaworznie J. Pruszyński zapamiętał jako czas niewolniczej pracy, kar, nieustannego głodu, totalnego wychudzenia i zimna. Chociaż… – Więźniowie znacznie inteligencja przewyższali wychowawców – powiedział prezes Pruszyński.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *