pultuszczak

Facebook


Jak słodkie są wspomnienia…

2017-09-20 9:45:59

Mamy XX wiek, rok 1997/ 1998. Co się zdarzyło w mieście i powiecie tego roku, który z pułtuszczan zabłysnął, a który niekoniecznie, jak wyglądało wówczas nasze miasto – przeczytajcie koniecznie! Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a może i siebie samego…

Benefis dyrektora SP1 im. Stefana Starzyńskiego – Witolda Saracyna. Wieczorowe suknie, kolorowe marynarki i garnitury, kwiaty, prezenty, atrakcje i stół, że ślinka ciekła… Wyliczono, że podczas 20 lat pracy jubilat przepracował 3968 dni, 176 razy przewodniczył zebraniom RP, odbył 642 narady z zespołem kierowniczym, 103 razy uczestniczył w apelach i uroczystościach, pożegnał 3230 absolwentów, kierował pracą 159 nauczycieli i 47 pracowników szkoły. Na pytanie, czego żałuje, powiedział, że „nie zna biegle języków obcych, choćby dwóch”. A na pytanie, czy wpada w gniew, rzucił, że tak, bywa wściekły, nieraz apodyktyczny, a kiedy się denerwuje, najlepiej zostawić go samego. Czy widziałby się w innym zawodzie? Nie widziałby się, ale jak James Bond – zdarza mu się – że zmienia zdanie… I życie pokazało, że Witold Saracyn zmienił zdanie – na bardzo długo…

Pani STOP, Jolanta Zajda, kierowała ruchem, a właściwie baczyła na bezpieczeństwo uczniów TRÓJKI. Z pracy wywiązywała się doskonale i tak jest (chyba) do dzisiaj. Pani STOP uczniów znała z imienia, z każdym zagadała, nie szczędziła uśmiechu… Pani Jola, jak nam powiedziała, lubi swoją pracę, jedynym jej mankamentem były… wakacje, bo wówczas nie pracowała i nie zarabiała.

W rubryce ON, ONA, ONI sportretowaliśmy bliźnięta – Sylwię Annę Byszewską o olbrzymich oczach i jej brata Krzysia, urodzonych w 1985 roku. Moi byli uczniowie (gmd). Przemili. Opowiedzieli nam o bliźniaczym życiu. Gdy on ma problem, ona to wie, gdy ona kogoś nie znosi, Krzyś też tego kogoś nie polubi… A kiedy kiedyś musiał wyjść z klasy, Sylwia też za nim wyszła… Mało tego, raz, na moje życzenie podawał mi stan liczbowy klasy. Podał, ale coś mi się nie zgadzało… Okazało się, że policzył też siostrę, której tego dnia … nie było w szkole. Co z WAMI dzisiaj, dzieciaki?

Na świat przyszedł nowy pułtuszczak, synek państwa Katarzyny i Sławomira Kaczmarczyków. Ważył 3100 g, mierzył 55 cm.

Oto rozmowa z Czesławem Stańczakiem, kierownikiem Rejonowego Urzędu Pracy. Jej koniec to pytanie o receptę na likwidację bezrobocia. Odpowiedź taka: ” Wyjścia są dwa. Albo stosując metodę „prezydenckiej siekiery” ciachnąć po bezrobociu i administracyjnie je zwalczyć. Ale wówczas nie tylko najbiedniejsi trafiliby prosto do ośrodków pomocy społecznej. Można też stosować inne formy walki z bezrobociem, aktywne. Trudno jednak znaleźć prostą, skuteczną i tanią receptę. Dziś jest to raczej niemożliwe”.

Pułtuska Alma Mater w rankingu szkół wyższych opublikowanym we WPROST (1997) zajęła I miejsce w kraju w kategorii „wyższych szkół pedagogicznych”, natomiast wśród niepaństwowych szkół wyższych uczelnia w Pułtusku zajęła III miejsce.

Policyjna godzina wychowawcza? Podinspektor Jerzy Gajkowski: ” Będziemy częściej współpracować ze szkołami, wychowawcami i rodzicami, którzy o każdym przypadku pobytu dziecka nocą poza domem będą przez nas informowani. Zawsze. A gdy zajdzie konieczność, dzieci będą odwożone do domów, do wychowawców, a nawet do swoich nauczycieli. Zaczniemy koordynować wzajemne poczynania profilaktyczno-prewencyjne”. Dopisek z 2017 r. W jakież osłupienie musieli być wprowadzeni nauczyciele i wychowawcy, do których, nocą, zawitali nasi dzielni stróże porządku publicznego z uczniem owego nauczyciela czy wychowawcy pod bokiem?!

I jeszcze: „Policja deklaruje więc przede wszystkim wzmożenie działań prewencyjnych. Patrole będę częściej i uważniej przyglądać się dzieciom pozostawionym samym sobie na ulicach. Choćby po to, aby przy okazji odwieść lekkomyślnych od popełnienia przestępstwa!!!”

W listopadzie w ZSZ, którym kieruje Franciszek Dąbek, odbyła się uroczystość nadania placówce imienia i wręczenia sztandaru. Imię szkoły – Bolesław Prus. Uczy się w niej 967 uczniów w 33 oddziałach.

„Burmistrzem jest…”… To tytuł materiału, z którego dowiemy się, kto został burmistrzem Pułtuska. A został nim Zbigniew Rutkowski, dotychczasowy sekretarz miasta.

Premier Jerzy Buzek w Pułtusku, w „czwórce”, w „pięknej nowoczesnej szkole”. Przybył z krótką wizytą roboczą. Wysoko ocenił dynamiczny rozwój WSH. „Wszyscy z wielką radością witają pana premiera w – już na pewno – powiatowym Pułtusku” – powiedział wojewoda ciechanowski Henryk Kowalczyk. „Na ten powiat czekaliśmy dwadzieścia kilka lat, czekali mieszkańcy, którzy chcą decydować o swoim losie”.

„Maki polskie, czyli rzecz o narkomanii” to tomik poezji wydany szkolnym sumptem w „czwórce”, z mottem Agatki Szymczak: „Zagubiona podczas maków, krzyczę”. W nim wiersze MOICH uczniów, zacytujemy Kasi Grabowskiej, która tak sobie wyobraziła narkomańskie życie: „Patrzę w głąb siebie – dno:/Prochy, strzykawki…/Trzymają mnie…/Uciekam w górę./Do światła./Koka, hera, marycha/Depczą mi po piętach./Uciekam…/ Złapałam życie”. Takie miałam mądre dzieci!

Albo wierszyk Małgosi Wiśniewskiej: „Drżenie ciała, poty, lęk/To mój ból./ Nie lubię ludzi./Nie lubię siebie./Świat jest szary./Ludzie – wrogowie./Marihuana, haszysz, kokaina -/Najlepsi przyjaciele…/Cielę!”.

„Na kawę u PLEBANA” – tekst, w którym mowa o kawiarence przy Bazylice pomysłu ks. dziekana Wiesława Koska. To pierwsza w diecezji płockiej taka kawiarnia, przybytek z „niemal rodzinną atmosferą”. Alkoholu tam nie ma, papierosów się nie pali, ale można liczyć na herbatę i kawę o niebanalnym smaku. Też na lody, napoje i ciastka. Lokal gustownie urządzony.

„Dalej pobiegniemy razem” to tytuł tekstu o nadaniu CZWÓRCE imienia Ireny Szewińskiej. I sztandaru. A było to za dyrektury Jadwigi Skrzydlak. Uroczystość była piękna, Irenissima wzruszona. Jadwiga Bulkowska, wicedyrektor powiedziała TYGODNIKOWI: „Uroczystość doskonała pod względem organizacyjnym, rozbudowana, z rozmachem, pełna pięknych przesłań. Myślę, że to strzał w dziesiątkę. „Czwórka” jest na topie…”.

Kto będzie patronem Pułtuska? Czy może święty Mateusz? Radni podczas 38 sesji RM podjęli uchwałę o zwróceniu się do biskupa płockiego Z. Kamińskiego z wnioskiem o uznanie św. Mateusza za patrona Pułtuska. „Czy to się stanie? Zobaczymy, teraz decyzję musi podjąć biskup płocki”.

Wspominała Grażyna Maria Dzierżanowska

Zdjęcie: Szymon Drabczyk – okno przy Piotra Skargi

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *