pultuszczak

Facebook


Ile wzięli i co załatwili?

2020-01-16 12:13:49

W poprzednim wydaniu Tygodnika Pułtuskiego przedstawiliśmy zestawienia dotyczące aktywności miejskich radnych, teraz pora na radnych powiatowych

Tabela obrazująca frekwencję, ilość składanych interpelacji i wysokość pobranych diet pojawiała się nawet na społecznościowym portalu internetowym, wywołując dość burzliwą dyskusję. Jednocześnie dotarły do nas od strony rady uwagi, że wskazana w zestawieniu ilość zgłaszanych zapytań czy interpelacji nie odzwierciedla aktywności radnych w trakcie sesji. Radni rzeczywiście podczas sesji niekiedy zgłaszają wnioski lub pytania, co oczywiście zostaje zaprotokołowane. Nie ma jednak cienia wątpliwości, że złożona przez radnego pisemna interpelacja skutecznie uruchamia urzędniczą procedurę: właściwi urzędnicy muszą udzielić odpowiedzi lub wyjaśnień na piśmie – w ściśle określonych terminach. Dla Czytelników, którzy być może przegapili poprzedni numer Tygodnika przypomnę definicję: interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu (…) powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Upraszczając temat: jeśli sprawa lub problem jest naprawdę znaczący, to radny – miejski czy powiatowy, składając interpelację najsprawniej i najskuteczniej doprowadzi do wyjaśnienia, a często do załatwienia sprawy.
Zapewne każdy w miarę świadomy społecznie obywatel naszej ziemi wie, że mamy w powiecie pułtuskim coś takiego, jak Rada Powiatu. Jeśli jednak zaczniemy odpytywać sąsiadów, „a co to ta rada”, „a po co ta rada”, to często okaże się, że wiedza w tej sprawie jest mizerna. Skoro więc statystyczny mieszkaniec nie bardzo kojarzy, czym się Rada powiatu zajmuje, to niechybnie może dojść do wniosku, że to zupełnie niepotrzebna „urzędnicza struktura”. Można oczywiście wprost zadać pytanie radnym powiatowym: a jakie podejmujecie starania, aby przeciętny mieszkaniec powiatu pułtuskiego miał choćby mgliste wyobrażenie o tym, czy się zajmujecie? I od razu dodam: nie zachęcam do drukowania ulotek czy informatorów, bo to kosztowne, szkoda lasów – a skuteczność informacyjna jest mizerna. A może by pani radna i pan radny zapraszali swoich wyborców do spotkań i omawiania codziennych problemów? Jak radni na bieżąco informują mieszkańców o tym, co się w powiecie dzieje – a przede wszystkim jak dowiadują się od mieszkańców o tym, co się w powiecie powinno dziać, zmieniać, poprawiać? Kandydując do Rady Powiatu poprosili swoich wyborców o głos…i co dalej? Poprosiliście o głosy – a czy teraz zapraszacie do obserwowania waszej pracy? Zapraszacie do śledzenia sesji i obserwowania tego, o czym z miesiąca na miesiąc decydujecie? I tylko proszę – nie zasłaniajcie się tym, że jest Biuletyn Informacji Publicznej „i tam wszystko jest upublicznione”. BIP działa w jedną stronę – informuje, publikuje – bo musi i tylko to, co musi. Tygodnik Pułtuski postara się trochę radnych wyręczyć, choćby w przybliżeniu mieszkańcom tego, czym się zajmuje Rada Powiatu w Pułtusku. Otóż „stanowi i kontroluje” – wyłania Zarząd Powiatu czyli starostę, jego zastępców, skarbnika, decyduje o wydatkach z powiatowego budżetu, wyznacza kierunki działania i rozwoju powiatu, rozdziela zadania i kontroluje, czy wszystko działa tak, jak powinno. Jakie urzędy, służby i spółki podlegają radzie powiatu? To znajdujemy wprost podane w statucie, obowiązującym od 19 grudnia 2018 r. Powiatowe służby, inspekcje i straże tworzą:
1. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku.
2. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Pułtusku.
3. Powiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Pułtusku.Osobną listę stanowi wykaz tak zwanych „powiatowych jednostek organizacyjnych”:
1. Liceum Ogólnokształcące im. Piotra Skargi w Pułtusku.
2. Zespół Szkół im. Bolesława Prusa w Pułtusku.
3. Zespół Szkół Zawodowych im. Jana Ruszkowskiego w Pułtusku.
4. Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy im. Anny Karłowicz w Pułtusku.
5. Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Pułtusku.
6. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pułtusku.
7. Dom Pomocy Społecznej w Ołdakach.
8. Dom Pomocy Społecznej w Obrytem.
9. Dom Pomocy Społecznej w Pułtusku.
10.Środowiskowy Dom Samopomocy w Pułtusku.
11.Starostwo Powiatowe w Pułtusku
12.Zarząd Dróg Powiatowych w Pułtusku.
13.Powiatowy Urząd Pracy w Pułtusku.
Lista spółek powiatu pułtuskiego zawiera wyłącznie jedną pozycję: Szpital Powiatowy w Pułtusku sp. z o.o.
Jak zatem widzicie, jest czym w powiecie zarządzać. Za każdą z tych pozycji stoją ludzie realizujący masę ogromnie ważnych społecznie spraw. I wszystko to trzeba sfinansować. I kontrolować, czy wszystko działa tak, jak tego chcemy i oczekujemy.
A przy okazji – czy wiecie, że zgodnie ze statutem Powiatu Pułtuskiego, także możecie wprost przygotowywać propozycje uchwał? W paragrafie 25 czytamy: „prawo inicjatywy uchwałodawczej przysługuje między innymi grupie co najmniej 300 mieszkańców powiatu”. Pomysł, potrzeba, inicjatywa – jeśli do tego znajdziecie „300 Spartan” którzy wraz z Tobą Czytelniku podpiszą propozycję uchwały, tak jak to przewiduje statut – to taki projekt uchwały zostanie przez Radę Powiatu Pułtuskiego rozpoznany.
Jak pracowali powiatowi radni przez ten pierwszy rok od wyborów? Łącznie z uroczystą sesją inauguracyjną, która miała miejsce 20 listopada 2018 r., do końca listopada 2019 r. odbyło się 12 sesji Rady Powiatu w Pułtusku.
Tygodnik Pułtuski poprosił starostę o tabelaryczne zestawienie, obrazujące: uczestnictwo w sesjach Rady, ilość wniesionych przez każdego radnego interpelacji lub zapytań i wysokość pobranych diet. Z tabeli, którą publikujemy wynika, że starosta i jego zastępca nie pobierają diet radnych. Natomiast w przedstawionej tabeli, podobnie jak w zestawieniu radnych miejskich, zastanawia niewielka ilość interpelacji. Jak wiemy zarówno z definicji, jak i praktyki samorządowej, interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu. Zaledwie trzech radnych, w sumie raptem siedem interpelacji przez rok. Zastanawiamy się nad możliwymi wytłumaczeniami tego stanu rzeczy – może po prostu wszystko w powiecie działa idealnie i nic nie wymaga specjalnych interwencji? A co, jeśli radni nie dostrzegają problemów, które wymagają naprawy? A może unikają składania zapytań czy interpelacji, bo wiedzą, że urzędnicy po prostu nie lubią, kiedy radny interpeluje, dopytuje, oczekuje wyjaśnień i działania. Oj…nie lubi się takich radnych w urzędach. Dla porządku przypominamy: Czytelnikom, wyborcom, radnym i urzędnikom: „radny to nie zupa pomidorowa, nie jest po to, żeby każdy go lubił”. Rada stanowi i kontroluje – więc od radnego oczekujemy, że będzie kreatywny, uważny, przewidujący, precyzyjny, niezależny w ocenach. Oczekujemy, że będzie pytał, że będzie sprawdzał. I oczekujemy że zawsze, kiedy nie będzie pewny, jak decyzja będzie właściwa, zadźwięczą w pamięci własne słowa złożonego ślubowania: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu Polskiego, strzec suwerenności i interesów Państwa Polskiego, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny, wspólnoty samorządowej
powiatu i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”.
Na zakończenie jeszcze mały sprawdzian. Czy wszyscy mieszkańcy powiatu pułtuskiego pamiętacie, jak wygląda jego herb? Zacytujemy wprost ze statutu: „Herb Powiatu przedstawia: w polu czerwonym orzeł biały, pod którym kłosy złote między pastorałem białym a takimż krzyżem w skos (biały = srebrny)”. Wszyscy lubimy odwoływać się do patriotyzmu, potrzebujemy tego, potrafimy mówić wiele na jego temat, odmieniać patriotyzm przez wszystkie przypadki. A w naszej wyobraźni łopoce Biało-Czerwona. Pułtuska ziemia to nasza Mała Ojczyzna i ważne, abyśmy rozpoznawali własne symbole. Niech ten nasz patriotyzm Rzeczypospolitej wyrasta z korzeni, które szanujemy, z których jesteśmy dumni – i rozpoznajemy, jak choćby w wizerunku herbu Powiatu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *