pultuszczak

Facebook


Flis Obojga Narodów w Pułtusku. FLISACY TO TWARDY NARÓD

2019-08-16 12:17:50

Osiemdziesięciometrowa tratwa dotarła, w minioną niedzielę, do Pułtuska, z Ostrołęki. Spływ drewna rozpoczęła 27 lipca w Goniądzu nad Biebrzą. To właśnie Biebrzą, Narwią, a potem Wisłą flisacy spłyną do miasta Kopernika, Torunia, gdzie odbywać się będzie Festiwal Wisły


Pułtuszczanie licznie powitali flisaków, obserwując ich z plaży miejskiej, gdzie rozgrywały się sceny przejęcia tratwy przez uzbrojoną załogę zamkową, oraz z kładki na Narwi.
– Wiele wody upłynęło w Narwi od czasów, gdy to znowu mamy okazję zobaczyć prawdziwą tratwę, która to była wykorzystywana we flisie wieki temu – zwrócił się do zebranych nad rzeką zastępca burmistrza Tomasz Sobiecki. – A o to, skąd płyną flisacy, jakie mają cele, zapytamy retmana Mieczysława Łabędzkiego.
– Całe nasze przedsięwzięcie jest dosyć skomplikowane – zaznaczył retman Łabędzki. – Jego przygotowanie trwa pół roku. Rzeka Narew, jak i Biebrza, jest niezwykle trudna i od wielu wielu lat nie pojawiała się na niej flisacka tratwa. To jedyne takie przedsięwzięcie w Europie i na taką skalę. A na tratwie koncentruje się nasze życie, mamy na niej swoje domki, ciągle pali się ogień, tam gotujemy. Bardzo serdecznie dziękujemy, że państwo chcieli przyjść, by nas powitać. Na każdym etapie doświadczamy wiele gościnności i życzliwości, bez której trudno byłoby nam płynąć, tym bardziej że rzeki w Polsce nie są przystosowane, jak dawniej, do spławu drewna czy innych towarów. Ze względu na niski stan wody, mieliśmy takie momenty, że wydawało się, że dalsze pływanie wisi już tylko na włosku. Ale flisacy to twardy naród, hardy, niepokorny, czasami trzeba zebrać ich do kupy, dzisiaj też dostaną za swoje. Nie ma demokracji na tratwie, a woda uczy pokory, dlatego z wielką pokorą względem natury każdego ranka śpiewamy „Kiedy ranne wstają zorze”.
Profesor AH, dziekan Wydziału Historycznego Radosław Lolo, znawca pułtuskiej historii, zarysował obraz naszego miasta i naszej rzeki z czasów, kiedy to oryle transportowali wszelakie towary Narwią do Gdańska.
Wydarzeniu na Narwi towarzyszyło ognisko i spotkanie z pułtuskimi wodniakami.
Flis Obojga Narodów to widowiskowe i ciekawe upamiętnienie 450-lecia Unii Lubelskiej.

Kazimierz Dzierżanowski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *