pultuszczak

Facebook


DYREKTOR POPOWICZ O WZGÓRZU ABRAHAMA

2021-03-02 8:33:28

Dyrektor Popowicz o Wzgórzu Abrahama

Pułtuskie podziemia w tak zwanym (bo nie jest to oficjalna nazwa geograficzna) wzgórzu Abrahama od lat obrastają w legendy, mniej lub bardziej prawdziwe opowieści, przypuszczenia, wspomnienia. I choć powstanie piwnic oraz ich przeznaczenie nie jest aż tak tajemnicze, to historia z nimi związana jest bardzo interesująca i warto ją poznać. A nasze miejskie legendy? No cóż, w Pułtusku stale coś odkrywamy i wiele nas jeszcze zaskoczy

Co do kilku faktów możemy być jednak pewni. W 1555 r. biskup płocki Andrzej Noskowski założył w Pułtusku szkołę, do nauczania w której zaprosił nauczycieli z Krakowa, jednak ci po pięciu latach opuścili miasto. Wówczas biskup podjął decyzję o sprowadzeniu do Pułtuska jezuitów, którzy w 1566 roku założyli kolegium. Szkoła bardzo szybko rozwijała się, stawała co raz bardziej popularna i prestiżowa. W pułtuskim kolegium jezuickim wykładali najznamienitsi wykładowcy, nauki pobierali wybitni wychowankowie, działał tu teatr, gromadzono imponujący księgozbiór, a szkołę odwiedzały koronowane głowy. Szybko rosła liczba uczniów – w połowie XVII wieku jednocześnie przebywało w Pułtusku ok. 900 studentów.
Wszystkich trzeba było wyżywić, a żywność gdzieś przechowywać tak, by szybko się nie popsuła. W 1567 roku jezuici nabyli od wdowy Anny Abramowej tereny na naturalnej skarpie ciągnącej się równolegle do koryta rzeki Narwi. To wtedy „pagórek Abramowy” stał się znanym nam dzisiaj „wzgórzem Abrahama”. Na wzgórzu powstał folwark Podgórze, który przynosił dodatkowe dochody, natomiast wewnątrz wzgórza zaczęto budowę korytarza z przeznaczeniem na pomieszczenia magazynowe. W piwnicach bowiem przez cały rok utrzymywała się stała niska temperatura, co stwarzało bardzo dobre warunki do przechowywania żywności.

Do 1573 roku wydrążono dwa pierwsze korytarze: jeden o długości ponad 14 m wzdłuż krawędzi wzgórza, drugi 11-metrowy prowadził w jego głąb. Z czasem ściany i kolebkowe sklepienia obmurowano cegłami. Po 1610 roku powstał w głębi wzgórza trzeci korytarz ponad 20-metrowy, z którego wejście prowadzi do owalnej kopulastej sali – ta nigdy nie doczekała się ceglanego obmurowania. Chociaż od połowy XVII wieku piwnice nie były już rozbudowywane, to jeszcze w XIX wieku użytkowano je zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.

O tajemniczości podziemi we wzgórzu Abrahama, o ciekawości jaką rozbudzają, przekonaliśmy się podczas Nocy Muzeów w 2016 i 2017 roku. Po wykonaniu ekspertyzy budowlanej i niezbędnych dla bezpieczeństwa prac, uzyskaliśmy wtedy jednorazowe zgody na pokazanie pomieszczeń pułtuszczanom. Noc, deszcz, tajemnicze, kolorowe podświetlenie i opowieść przewodników oprowadzających po podziemiach stworzyły niesamowitą atmosferę. I nikt nie narzekał, że trzeba było czekać do wejścia w kolejce i w ulewie przez godzinę lub nawet dwie. Nikt już wtedy nie wątpił jak ważne są działania, które umożliwią systematyczne udostępnianie pojezuickich piwnic.

W 2018 roku Gmina Pułtusk wyłoniła w trybie konkursu architektonicznego koncepcję zagospodarowania obiektu. Ma to być adaptacja wraz ze zmianą sposobu użytkowania. Piwnice nie będą już służyły do przechowywania żywności, ale jako przestrzeń wystawiennicza Muzeum Regionalnego.

(Podstawowym źródłem finansowania przedsięwzięcia są środki zewnętrzne – trzeba to powiedzieć dokładnie: inwestycja prowadzona przez Gminę Pułtusk została zaplanowana w ramach realizacji projektu pn.: „Wzrost potencjału turystycznego w Pułtusku poprzez ochronę obiektów zabytkowych” współfinansowanego z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-2020 w ramach Osi Priorytetowej V „Gospodarka przyjazna środowisku” Działanie 5.3 Dziedzictwo kulturowe).

Jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem i bez większych niespodzianek (a takie, jak się stale przekonujemy, w obiektach zabytkowych się zdarzają), to w wakacje będziemy mogli oficjalnie zaprosić zwiedzających do piwnic we wzgórzu Abrahama. Na początek – w pierwszym etapie udostępniania – pomieszczenia prezentować będziemy bezpłatnie, jeszcze bez docelowego zagospodarowania wnętrz i z tymczasową ekspozycją, można by rzec w stanie niemal surowym. Ze względów organizacyjnych czynne będą tylko w wybrane dni tygodnia i określone godziny, ale już na stałe i systematycznie. Zapewniam, że już wtedy będzie to duża atrakcja. A na etap drugi, czyli przygotowanie docelowej i nowoczesnej aranżacji ekspozycji, będziemy musieli jeszcze nieco poczekać, ale i tu jestem przekonany, że warto uzbroić się w cierpliwość.

Postaramy się zainteresować, zadziwić, a na specjalne życzenie… może nawet przestraszyć. Już niedługo.

Zdjęcia z podziemi WZGÓRZA ABRAHAMA zostały wykonane przed laty, podczas pierwszego zejścia, którego inicjatorką była dyrektor Muzeum Regionalnego Anna Henrykowska (fot. GMD)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *