pultuszczak

Facebook


DRZEWO Z SERCEM

2020-01-06 7:04:29

Wydaje się, że ustała w mieście wycinka drzew, która jeszcze niedawno budziła w pułtuszczanach olbrzymie wzburzenie. Czytelnicy alarmowali naszą REDAKCJĘ” „Idźcie na Stare Miasto, bo tną”, „Lećcie na rynek”…

Szły pod piłę nadkanałkowe wierzby, ozdoba miasta, a w różnych częściach drzewa iglaste i liściaste.
Po wycince zostały jedynie pnie i – jak na ironię – wciąż nie zlikwidowane obramowania wokół nich. Jeden z pni na Świętojańskiej „ułożył się” w serce. Sami zobaczcie.
Cieszą drzewa uratowane przed wycinką podczas modernizacji rynku. Żyją dzięki konserwatorowi zabytków i wyglądają pięknie. Wiosną, latem i jesienią miasto zdobią korony, a zimą… korzenie ułożone w artystyczny nieład. Estetów zaś martwią i nieusunięte pnie, i nieuzupełnianie miejsc po wycince nowymi nasadzeniami. A nowe nasadzenia… Były takie, przed kilku laty, przy ulicy Tysiąclecia, ale pozostawione same sobie, zeschły lub zostały połamane przez chuliganów.
Ale idzie nowe! Tekst „Nowa zieleń miejska – jesień 2019” (Tytuł materiału prasowego z UM dla) informuje, że „Poprzez sukcesywne zagospodarowywanie miejsc zaniedbanych, nie nadających się pod inwestycje, dynamicznie zmienia się wizerunek miasta i co najważniejsze – poprawie ulega jakość życia mieszkańców. Ponadto, zwiększa się wilgotność powietrza i produkcja tlenu, dzięki czemu mieszkańcom miasta łatwiej przetrwać czas upałów. W okresie letnim zieleń stanowi najlepszą ochronę przed nadmiernym wpływem promieni słonecznych”.
Nic dodać, nic ująć, tylko dlaczego poprzednia władza o powyższym nie wiedziała? Ba. Różna WŁADZA rożny pogląd na zieleń ma!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *