pultuszczak

Facebook


Dbasz o swój rower, ale czy dbasz o siebie?

2017-04-27 5:43:46

„Mój rower – moje bezpieczeństwo” to nazwa najnowszej akcji policji, która ma na celu propagowanie rozważnej jazdy naszym jednośladem – czyli bezpiecznej i dla nas, i dla otoczenia. Policja przypomina więc o działającym dzwonku, włączonych lampkach rowerowych, sprawnych hamulcach, przestrzegania jazdy po wyznaczonych ścieżkach rowerowych.

 

 

Rower potrafi nas zawieźć w naprawdę piękne miejsca, za horyzont krajobrazów, ale zdarza mu się też nas zwieść – przez co lądujemy w miejscu nie do końca przyjaznym komukolwiek. W końcu każdy rowerzysta schodzi kiedyś z roweru i wraca do świata pieszych. A w nim nie każdy rozumie wolność, jaką daje taka jazda. Przykładamy sporą wagę do zabezpieczania roweru – kupujemy mu najlepsze U-Locki, które przytwierdzają go do stojaka; chronimy jego koła przed kradzieżą – ale zapominamy, że i nam przyda się trochę bezpieczeństwa.

Dlatego bezpieczny rowerzysta, to taki, który jest w stanie poradzić sobie w niespodziewanej sytuacji zagrożenia. Stąd coraz więcej pasjonatów – a zwłaszcza pasjonatek – dalekich podróży jednośladem zabiera ze sobą nie tylko wodę w bidonie, ale też gaz pieprzowy czy paralizator. Niewielkie i lekkie akcesorium, które może uratować nam zdrowie czy nawet życie. Niezwykle proste w użyciu, co w tak stresującej sytuacji może okazać się kluczowe. Więcej na temat paralizatora przeczytacie tutaj: http://skuteczna-samoobrona.pl/paralizatory.

Są jednak i tacy, którzy obawiają się stosować gazów czy paralizatorów i wolą trzymać bezpieczeństwo w swoich rękach – dosłownie. Pałka teleskopowa – bo o niej mowa – jest przeznaczona dla osób nieco bardziej zaznajomionych z metodami samoobrony, bo wymaga oczywiście mechanicznych uderzeń w odpowiednie miejsca na ciele napastnika. Jest natomiast całkowicie legalna, co nie zawsze zdawało się być tak jednoznaczne, o czym możecie przeczytać tutaj: http://skuteczna-samoobrona.pl/palki-teleskopowe/czy-palka-teleskopowa-jest-legalna.

Wśród akcesoriów, które kojarzą nam się z samoobroną prędzej czy później natkniemy się na kastety. Jest on jednak nielegalny, bo użycie go do samoobrony może pociągnąć za sobą w konsekwencji obronę nieadekwatną do zachowania napastnika – jakby to nie brzmiało. Ich nielegalność wynika jednak raczej z popularnego zastosowania w czasie bójek kibiców, które – kiedy mieszały się w nie kastety – stawały się krwawą bitwą rodem z filmów Quentina Tarantino. Więcej o kastecie przeczytacie pod tym adresem: http://skuteczna-samoobrona.pl/samoobrona-uwarunkowania-prawne/czy-moge-bronic-sie-kastetem .

Akcja „Mój rower – moje bezpieczeństwo” to oczywiście słuszna inicjatywa, która potrwa do 22 września bieżącego roku. Natomiast o naszym bezpieczeństwie lepiej pamiętać przez cały rok.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *