pultuszczak

Facebook


Czy jesteśmy zadowoleni z pracy radnych?

2020-01-10 11:50:28

Zacznę od przypomnienia, że minął pierwszy rok od czasu, kiedy wybraliśmy swoich przedstawicieli w Radzie Miejskiej

I zrobię też zastrzeżenie: nie zamierzam odpowiadać na pytanie zawarte w tytule. To pytanie kieruję do Ciebie Czytelniku. To Ty – Mieszkańcu Pułtuska i pułtuskiej gminy, powinieneś sobie odpowiedzieć, czy radny z twojego okręgu, który zasiada w Radzie, robi to co obiecywał w kampanii wyborczej przed ponad rokiem. A co odpowiesz, jeśli zapytam podchwytliwie: kto jest twoim radnym? Przy okazji chcę cię upewnić co do zasadniczej sprawy: to nie ma znaczenia, czy kandydat na którego oddałeś swój głos wygrał przed rokiem w wyborach, czy może do Rady wszedł jego konkurent. Radny z twojego okręgu to TWÓJ GŁOS W RADZIE MIASTA. Wracając zatem do zasadniczych pytań: czy wiesz, kto ciebie reprezentuje w pułtuskim samorządzie? Radny z twojego okręgu to ktoś, kto ma w Radzie mówić twoim głosem, ma reprezentować twoje słuszne potrzeby, pilnować tego, jak wydawane są pieniądze z twoich podatków. Powtórzę jeszcze raz – radny ma mówić twoim głosem! Tylko jest jeden problem: radny ma od ciebie i twoich sąsiadów wiedzieć, czego oczekujecie, jakie są wasze potrzeby, pomysły, bolączki. Zatem trudnych pytań ciąg dalszy: ile razy rozmawiałeś ze swoim radnym w ciągu ostatniego roku? Czy wiesz, jak się spotkać z radnym z własnego okręgu? A twoi sąsiedzi – czy rozmawiają z waszym przedstawicielem w Radzie? Wiem, że te pytania mogą irytować, więc wyjaśnię w najprostszy możliwy sposób: jeśli mieszkańcy nie kontaktują się ze swoimi radnymi i nie przekazują bieżących informacji o potrzebach i rozsądnych oczekiwaniach, to wszyscy zaczynamy mieć problem. Sąsiedzi dyskutują na podwórkach, znajomi z ulicy rozmawiają pod sklepem czy na przystanku, z rozżaleniem omawiają dziurę w chodniku, brak oświetlenia, problem z komunikacją, wycinane drzewa, itd. itp. Najgorętsze dyskusje, żale i wyrazy oburzenia toczą się na społecznościowych portalach w internecie. A teraz Czytelniku pomyśl, jak to powinno i musi wyglądać: dzwonisz do Urzędu Miasta pod numer 23 692 51 37 do Referatu Biura Rady Miejskiej i prosisz o spotkanie z radnym twojego okręgu. Na stronie Urzędu można znaleźć adresy mailowe bezpośrednio do urzędniczek, które umówią cię i twoich sąsiadów na spotkanie z waszym radnym. Możecie się spotkać w Urzędzie, ale jeszcze lepiej i skuteczniej będzie, jeśli zaprosicie radnego na swoje podwórko, na Waszą ulicę, w końcu to „Wasz Człowiek” – wasz głos w Radzie.
Jak pracowali radni przez ten pierwszy rok od wyborów? Łącznie z uroczystą sesją inauguracyjną, na której radni ślubowali służyć mieszkańcom i miastu, odbyło się 20 sesji Rady Miejskiej.
Tygodnik poprosił Biuro Rady o proste zestawienie: uczestnictwo w sesjach Rady, ilość interpelacji i wysokość pobranych diet. Tabelę przekazaną do redakcji pismem z 16 grudnia prezentujemy poniżej.
W przesłanym do redakcji piśmie uzyskaliśmy dodatkowe informacje, między innymi o tym, że radni, poza sesjami, spotykają się podczas prac powołanych komisji. Dla przykładu, Komisja Polityki Regionalnej odbywała posiedzenia wyjazdowe, w celu dokonania przeglądu dróg na terenie gminy Pułtusk. Jak wyjaśnia w cytowanym piśmie przewodniczący Rady Ireneusz Purgacz: „…radni oprócz uprawnień związanych z wykonywaniem mandatu radnego do składania interpelacji i zapytań w sprawach dotyczących gminy, zgłaszają wiele spraw i problemów podczas omawiania tematów zawartych w porządku obrad, a także bezpośrednio do właściwych merytorycznie komórek Urzędu…”
Mam dwie uwagi do zestawienia. Po pierwsze kwestia interpelacji. Czym jest interpelacja? Zgodnie z formułą prawną interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Czytelniku, wróć teraz na chwilę do zestawienia, odszukaj radnego z twojego okręgu i zerknij, ile złożył interpelacji. Jeśli nie złożył przez rok ani jednej, to ja składam tobie serdeczne gratulacje: żyjesz i mieszkasz w okręgu bez istotnych potrzeb i problemów! Skoro twój głos w Radzie – czyli radny, nie widział konieczności składania formalnych interpelacji czy zapytań, to można przyjąć, że żyje się tobie i twoim sąsiadom sielankowo, macie wszystko, czego można w naszym mieście i gminie oczekiwać (dla porządku dodajmy, że poza formalnymi interpelacjami, radni zabierają głos w dyskusji i tzw. wolnych wnioskach, zgłaszając często istotne problemy mieszkańców – dop. red).
Druga uwaga to właściwie pytanie do przewodniczącego Rady – czy dieta radnego przysługuje obligatoryjne, bez względu na okoliczności wypełniania mandatu radnego? Pan przewodniczący, będąc prawnikiem, doskonale zna prawne realia o które dopytuję, jednak przybliżając naszym czytelnikom istotę sprawy wyjaśnię: radny ma prawo do diety, przy czym dieta nie jest wynagrodzeniem. Dieta radnego stanowi rekompensatę za utracone zarobki oraz zwrot kosztów związanych z pełnieniem mandatu. Ustalenie wysokości diety radnego należy do kompetencji Rady Gminy. Jeden z radnych uczestniczył jedynie w pierwszej, inauguracyjnej sesji, podczas której złożył ślubowanie – i został tym samym radnym, z prawem do pobierania diety. Jak zauważyliście, przeglądając zestawienie, ten radny nie uczestniczył w żadnej z kolejnych 19 sesji Rady Miejskiej. Nie złożył żadnego zapytania czy interpelacji. Szanowny panie przewodniczący, mamy domniemanie graniczące z pewnością, że ten radny faktycznie nie wypełnia swoich obowiązków, w rozumieniu warunków i regulacji prawnych w tym zakresie. Czy może pan w takim razie podać uzasadnienie wypłacenia temu radnemu łącznie 16.629,83 zł diety, która ma stanowić zwrot kosztów związanych z pełnieniem mandatu? I pytanie dodatkowe: czy może pan wyjaśnić, kto w Radzie Miejskej reprezentuje mieszkańców z okręgu wyborczego, z którego wybrany został ten właśnie radny?
Na zakończenie wrócę do tytułowego pytania – jak czytelniku oceniasz pracę miejskich radnych? Pozwolę sobie na pewną podpowiedź: po pierwsze, zamiast wylewać żale w internecie, zaproś swojego radnego na wasze podwórko i ponarzekajcie razem z sąsiadami patrząc radnemu w oczy. Po drugie – sprawdź, jak twój radny działa, jak zabiega o zaspokojenie twoich słusznych potrzeb i twojego otoczenia? Upewnij się, czy twój radny naprawdę jest twoim głosem w miejskich sprawach? Bo to właśnie na tym polega idea samorządu. To Ty jesteś w tym najważniejszy – to Ty jesteś w samorządzie podmiotem i władzą. Ktoś powie, że to takie puste gadanie… Zapewniam, że wręcz przeciwnie i pozwolę sobie przytoczyć podstawowy przepis prawa w tej materii: art. 1. Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową (ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym).

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *