pultuszczak

Facebook


Co dalej z domem marzeń?

2017-12-20 11:40:48

Dlaczego tak nazywamy odkupiony przez gminę budynek koszarowy? Bo niezależnie od kontrowersji i skrajnych opinii na temat zasadności jego remontu, są ludzie oczekujący na długiej liście potrzebujących mieszkań

To właśnie takie rodziny wciąż dopytują, czy zrujnowany budynek naprawdę uda się doprowadzić do takiego stanu, by mogli tam zamieszkać, w końcu na swoim i w dobrych warunkach. Na razie, na pierwszy rzut oka, nie wygląda to różowo. Najbardziej martwi fakt, że przy bardzo kapryśnej tegorocznej pogodzie, dużych opadach, budynek bez dachu w żaden sposób nie jest zabezpieczony. Woda leje się do środka, wilgotnieją już i tak zniszczone mury i stropy.
Dlatego właśnie, na ostatniej sesji, radny Bogdan Pieńkos zapytał, czy dach będzie w jakiś sposób zabezpieczony przed zimą. Zdaniem burmistrza jest to nieuzasadnione, bo zbyt kosztowne. W październiku gmina złożyła wniosek na dofinansowanie remontów, czyli tzw. tkankę mieszkaniową. Dotyczy on właśnie budynku koszarowego i poniemieckiego bloku przy Traugutta 23. Na swoją kolej musi jeszcze poczekać zrujnowany poniemiecki przy 17 Sierpnia 58/60, o który też pytał radny. Wniosek pułtuskiego samorządu czeka na ocenę formalną, ale jeszcze przed świętami burmistrz ma ogłosić przetarg na wykonanie remontu budynku koszarowego.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *