pultuszczak

Facebook


Będą mieli nowy dom!

2015-11-03 10:09:56

W jednym poprzednim numerze Tygodnika bardzo obszernie pisaliśmy o tragedii, jaka dotknęła rodzinę państwa Kuczyńskich z Płocochowa. Zmarła 35 – letnia matka, która osierociła ośmioro dzieci, a sytuacja materialna rodziny jest naprawdę ciężka

W takich sytuacjach już nie raz przekonaliśmy się, że nie brakuje ludzi o wielkim sercu. Do państwa Kuczyńskich zaczęła płynąć różnorodna pomoc – pieniądze, wyposażenie domu, potrzebne przedmioty codziennego użytku. Przystąpiono również do remontu domu, w którym nie ma nawet wody i czynnego szamba. Komitet pomocowy, na czele z panią dyrektor płocochowskiej szkoły Ewą Bochenek, pracował pełną parą i z ogromnym zaangażowaniem.
Dotarła do nas zaskakująca wiadomość, że burmistrz Krzysztof Nuszkiewicz wstrzymał zbiórkę pieniędzy dla rodziny Kuczyńskich, jak również prace remontowe w ich domu. Co się stało? Wszystko wyjaśniono na spotkaniu, które odbyło się w czwartek, 22 października, w Urzędzie Miejskim w Pułtusku. Obecny był na nim wdowiec – pan Rafał Kuczyński, burmistrz, wiceminister Tadeusz Nalewajk, pracownicy urzędu, jak również członkowie komitetu pomocowego z panią Ewą Bochenek. Przybył również sprawca całego zamieszania poseł Bartłomiej Bodio. Piszemy o nim z wielkim uznaniem i entuzjazmem, bo to jeden z nielicznych polityków, który od słów i obietnic od razu przeszedł do czynów. Dzięki wspólnej inicjatywie władz gminy i posła Bodio, maksymalnie za sześć miesięcy rodzina Kuczyńskich zamieszka w nowym domu! Działkę daje gmina, obiecując późniejszą pomoc wykonaniu przyłączy do budynku. A dom powstanie dzięki posłowi Bodio i grupie pomocowej: Regionalnego Klastra Drzewnego – Lubelskie Drewno, Wrocławskiej Izby Rzemieślniczej, Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinom i Osobom Zagrożonym Wykluczeniem Społecznym ANKRA.
Dom wybudowany w technologii modułowej będzie miał 113 metrów, a jego wizualizację przedstawiamy na zdjęciu. Działka już jest, więc trzeba ruszyć z wszystkimi procedurami i zacząć budowę, bo przecież zima za pasem. Inwestycji będziemy się przyglądać, a tymczasem kilka słów o problemach, które pojawiły się po drodze.
Po pierwsze zbiórka pieniędzy na konto szkoły była nie do końca w porządku od strony formalnej, więc została wstrzymana i teraz datki wpływają na specjalnie utworzone konto.
Po drugie, w momencie gdy trzeba było pomóc rodzinie, nikt jeszcze nie wiedział, że będzie szansa na przeprowadzenie jej do nowego domu. Zaczęto więc remontować budynek wynajęty przez państwa Kuczyńskich na okres 20 lat, w którym mieszkają od mniej więcej pięciu. Większość robót wykonano i teraz pojawił się problem, co z tym fantem zrobić. Miejscy prawnicy mają rozmawiać z właścicielką o ewentualnym wprowadzeniu do domu innej potrzebującej rodziny i wliczeniu wykonanych robót w czynsz. Wszystko co pan Kuczyński i jego dzieci już dostali od hojnych darczyńców, zostanie przeniesione do ich nowego domu.
Za taką lawinę pomocy, której naprawdę się nie spodziewali, wzruszony pan Rafał podziękował najszczerzej jak umiał. Wartość bezinteresownego wsparcia podkreślał również Tadeusz Nalewajk, który złożył rodzinie kondolencje oraz przekazał narzuty na łóżka.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *