pultuszczak

Facebook


„+500” nie zagrożone!

2017-08-23 11:51:43

22 marca tego roku był dniem rekordowym po względem narodzin dzieciaczków w naszym szpitalu. Urodziło się wówczas 8 dzieci w ciągu 8 godzin!

Wtedy to ordynator oddziału neonatologii i pediatrii dr Szczepan Więckowski wraz z ordynatorem oddziału ginekologii i położnictwa dr Zbigniewem Pietruskim zaplanowali narodziny 500 maluszków do końca tego roku. Akcja pod kryptonimem „+500”!
Czas sprawdzić jak przebiega realizacja tego planu. Zapytałem dra Zbigniewa Pietruskiego, czy jest realny do wykonania.
– Uważam, że był to strzał w dziesiątkę, gdyż na dzień dzisiejszy /11.08/ mamy 325 urodzonych maluchów.Teraz nierzadko rodzi się od 3 do 5 dzieci dziennie. Postawiliśmy na jak najlepszą obsługę pacjentek przed ,w trakcie i po porodzie. To, że nie ma w pobliżu szpitala z takimi warunkami i z takim personelem, ma odbicie w decyzjach rodzących. Panie położne i pielęgniarki nieraz „padają z nóg”, ale nie narzekają. Bo jak tu się skarżyć, kiedy pacjenci ich chwalą i dziękują za pomoc i obsługę. Cierpliwość i dobroć zawsze się zwróci. W zasobach personalnych nic się nie zmieniło. Na razie dajemy radę tymi siłami, które posiadamy. Dużym powodzeniem cieszą się sale poporodowe tzw. „vipowskie”. Mamy ich obecnie trzy. Opłata się nie zmieniła i wynosi 250 zł za tydzień pobytu. Może w nich przebywać mama z dzidziusiem oraz mąż lub ktoś z rodziny. Takich warunków nie ma żaden szpital w okolicy.
Będąc w szpitalu, na oddziale poporodowym jako fotograf, nieraz słyszę pochwały dla personelu i to zupełnie bezinteresowne. Tygodnik Pułtuski też wspomaga oddział jak może, dokumentując kolejne narodziny i publikując zdjęcia w gazecie, na naszych portalach, również z możliwością wysyłki na adres mailowy rodziców. Ostatnio w przyjściu kolejnego maleństwa na świat pomogła również policja, która na sygnale eskortowała do szpitala rodzącą mamę.Wypada podziękować wszystkim, którzy przyczyniają się do sukcesu pułtuskiego szpitala. W 2015 roku urodziło się tu 160 dzieci. W tym roku może ich być trzykrotnie więcej. I tak trzymać!
H. Mazurek


Dużym powodzeniem cieszą się sale poporodowe tzw”vipowskie”

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *