pultuszczak

Facebook


Idą jak burza

2018-05-24 12:39:21

Nadnarwianka nadal pozostaje bez porażki w rundzie wiosennej Ligi Okręgowej. Być może jest to zbyt łagodne określenie, bo podopieczni Artura Salamona mają na koncie aż osiem zwycięstw i tylko jeden remis

Ostatnie spotkanie na dość trudnym terenie w Ostrowi Mazowieckiej, zakończyło się wygraną 1:0 po akcji dwóch obrońców – asystę Piotrka Bobowskiego na bramkę zamienił Szymon Salwin. Natomiast poprzedni mecz u siebie, Nadnarwianka wygrała 4:0 z trzynastym w tabeli Mazowszem Jednorożec. Bramki zdobyli: Jakub Zalewski, Piotr Cywiński, Łukasz Damętko i Kamil Jagielski. Drużynę omijają poważniejsze braki, choć pojedyncze jak to zwykle bywa, się zdarzają (np. przeciwko Ostrovii zabrakło Patryka Bartczaka). Sytuacja kadrowa wręcz się poprawia – do gry wrócił Łukasz Zalewski, nieobecny w pierwszej części rundy z powodów zawodowych, a także do pełnej dyspozycji wraca powoli Paweł Herman – gra regularnie, jednak nie w pełnym wymiarze czasowym.
Do końca sezonu pozostało sześć spotkań. Pułtuszczanie nadal są na drugiej pozycji, tracą sześć punktów do liderującej Wkry Żuromin, z którą 26 maja zmierzą się na własnym stadionie. Pozycja wicelidera jest niezagrożona. Nadnarwianka ma aż jedenaście punktów przewagi nad trzecim Żbikiem Nasielsk, z którym rozegra wyjazdowe spotkanie w przedostatniej kolejce. W pozostałych czterech meczach, zmierzy się z drużynami z dolnej połówki tabeli. Wydaje się, że już teraz można uznać, że ta runda będzie oceniona jako bardzo udana w wykonaniu Nadnarwianki.
– Ciężko pracowaliśmy w okresie przygotowawczym i wrażenie jest bardzo dobre. Nie chodzi tylko o same wyniki, ale o samą grę. Co istotne, prezentujemy się dobrze jako drużyna – skomentował trener Artur Salamon. Zapytaliśmy trenera również o jego wychowanka, Daniela Pika, o którego debiucie w ekstraklasie pisaliśmy przed tygodniem. Pik ma już na koncie trzy występy – w ostatnim tygodniu pojawił się na boisku w meczu Cracovii w Gdyni przeciwko Arce, a następnie przeciwko Sandecji Nowy Sącz po raz pierwszy wystąpił w wyjściowym składzie. – Rozmawiałem ostatnio z Danielem i widać, że jest to rozsądny chłopak, twardo stąpa po ziemi. Pokazał, że ciężka praca przynosi efekty i na pewno jest dużą motywacją dla pułtuskich młodzieżowców – ocenił.
Nadnarwianka najbliższe dwa mecze zagra na własnym boisku – z Wkrą Bieżuń i mecz na szczycie z Wkrą Żuromin.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka – Nadnarwianka 0:1
Skład: Przychodzki – Jagielski II, Salwin, Bobowski, Ł.Zalewski – Karkowski, Herman (80 Młynarczyk), Salamon, Grzela (85 G.Sokołowski), Damętko – J.Zalewski.

Podpis pod zdjęciem: Powrót Łukasza Zalewskiego wzmocnił Nadnarwiankę

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *